Młynarczyk z Górnika Zabrze o "sprawie Waśkiewicza": Nie...

    Młynarczyk z Górnika Zabrze o "sprawie Waśkiewicza": Nie widzę kompromitacji klubu [WYWIAD]

    Tomasz Młynarczyk

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Tomasz Młynarczyk i Stanisław Oślizło
    1/2
    przejdź do galerii

    Tomasz Młynarczyk i Stanisław Oślizło ©Mikołaj Suchan

    Tomasz Młynarczyk, przewodniczący Rady Nadzorczej Górnika Zabrze, mówi nam i o "sprawie Waśkiewicza" i przyszłości klubu.
    Przyznam się, że nie rozumiem tej sytuacji. Mieliście prezesa, który nie był prezesem?
    Ta sprawa wynikała ze złego liczenia kadencyjności Rady Nadzorczej. Istnieją odmienne poglądy co do jej liczenia. To się czasem się zdarza w spółkach prawa handlowego, nam się też przytrafiło.

    Na jakiej zatem podstawie Górnik płacił Zbigniewowi Waśkiewiczowi pensję, skoro formalnie nie pełnił w klubie funkcji?

    Na podstawie umowy o pracę. To dwie różne kwestie, nie należy ich ze sobą łączyć.

    CZYTAJ TAKŻE:
    Musioł: Górnik Zabrze sam wystawia się na odstrzał


    Powiem wprost: moim zdaniem doszło do kompromitacji ludzi zarządzających klubem.
    Nie zgadzam się z taką opinią. To był błąd i nic więcej. Ta cała sprawa dotyczy tylko sporu z Rozwojem Katowice. Uważam, że postąpiliśmy słusznie nie walcząc o to, by nie zapłacić więcej niż ustaliliśmy w 2011 roku, gdy Milik przechodził do Bayeru Leverku-sen. Podczas rozmów z prezesem Waśkiewiczem pełnomocnik Rozwoju po prostu nas zaszantażowała: albo zostanie podpisane porozumienie, albo nie dostaniemy licencji. To było nieetyczne.

    Cała sprawa wyszła na jaw właśnie przy okazji sporu z Rozwojem. Jak to jest, że akurat porozumienie z tym klubem, jakie zawarł pan Waśkiewicz jest nieważne, a inne dokumenty, na przykład licencja czy zatrudnienie trenera Roberta Warzychy już tak?
    Bo pod porozumieniem z Rozwojem, które zostało zawarte w warunkach szantażu licencyjnego, i które było skrajnie niekorzystne dla Górnika, widnieją tylko dwa podpisy. Trzeci członek zarządu był przeciw i nie złożył autografu. Na wszystkich pozostałych dokumentach podpisał się zarząd w liczbie trzech osób, co sprawia, że są one ważne, bo wiceprezesi mieli uprawnienia.

    CZYTAJ KONIECZNIE:
    GÓRNIK ZABRZE: KARA PZPN, AFERA MILIKA, PREZES WAŚKIEWICZ

    1 3 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama