Ważne
    Polowanie na taniochę, czyli znów o reklamacjach [NASZE...

    Polowanie na taniochę, czyli znów o reklamacjach [NASZE SPRAWY]

    Jadwiga Jenczelewska

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Towary z promocji można reklamować jak wszystkie inne - kupione w normalnej cenie. Natomiast jeśli przestaną się nam podobać, ich zwrot do sklepu zależy

    Towary z promocji można reklamować jak wszystkie inne - kupione w normalnej cenie. Natomiast jeśli przestaną się nam podobać, ich zwrot do sklepu zależy wyłącznie od dobrej woli sprzedawcy ©Arkadiusz Ławrywianiec

    Klient ma 2 lata na złożenie reklamacji towaru, który jest wadliwy Zwrot produktu, który nam się nie podoba, zależy od sprzedawcy.
    Towary z promocji można reklamować jak wszystkie inne - kupione w normalnej cenie. Natomiast jeśli przestaną się nam podobać, ich zwrot do sklepu zależy

    Towary z promocji można reklamować jak wszystkie inne - kupione w normalnej cenie. Natomiast jeśli przestaną się nam podobać, ich zwrot do sklepu zależy wyłącznie od dobrej woli sprzedawcy ©Arkadiusz Ławrywianiec

    Obniżka 70 procent! Wszystko za pół ceny! Wyprzedaż z wielkimi rabatami! Tak kuszą nas wywieszki w sklepach z odzieżą i wszystkim, na co kończy się sezon, zachęcając do pozostawienia w nich większych pieniędzy.

    Naiwny klient wierzy bezkrytycznie we wszystkie te zapewnienia. Zapomina, że wcześniej ceny za towary zostały tak wyśrubowane, że dopiero teraz płacimy za nie tyle, ile naprawdę są warte.
    Co gorsza, czasem jesteśmy wprowadzani w błąd przez handlowców, którzy upierają się, że np. buty można reklamować tylko przez 3 miesiące od ich nabycia, a towarów przecenionych wcale nie można reklamować.

    - Sprzedawcy często zamieszczają informację, że w wypadku towaru kupionego na wyprzedaży, w promocji czy w ramach sezonowej obniżki, nie przysługuje prawo do reklamacji. To jest nieprawda. Sprzedawca, który informuje o tym klientów - łamie prawo - mówi Iwona Zapart, prezes katowickiego oddziału Federacji Konsumentów. Dodaje, że konsument ma pełne prawo do reklamacji i nie można go ograniczać. Jeśli kupowaliśmy np. końcówkę serii i sklep nie może wymienić towaru ani go naprawić, to powinien zwrócić pieniądze. Chyba że coś było przecenione z powodu konkretnej wady - wówczas produkt nie podlega reklamacji z powodu tej wady, ale z racji innych, niewymienionych wcześniej, już tak.

    Przypominamy o naszych konsumenckich prawach, tym bardziej że przepisy zmieniły się 25 grudnia 2014 roku.

    Cena 5,99 zł brzmi lepiej niż 6 zł, do tego odpowiednie ułożenie towarów na półce, muzyka, duże koszyki, opakowania - to sztuczki, których nie zawsze jesteśmy świadomi, a ich celem jest zachęcenie do kupowania. Warto poznać choćby niektóre z nich.

    Inne ceny - zdarzają się różnice między cenami podanymi przy towarze a cenami zakodowanymi w kasie, czytniku lub podanymi w gazetkach reklamowych. Która z nich obowiązuje klienta? Cena podana na półce lub na metce i dlatego mamy prawo kupić produkt po tej właśnie cenie.

    Gratisy - muszą być bezpłatne, jednak w rzeczywistości za taki prezent albo musimy zapłacić, albo okazuje się, że zakup towaru bez upominku jest znacznie bardziej opłacalny. Zdarza się, że kupując w komplecie, np. szczoteczkę i pastę do zębów, zapłacimy więcej niż wtedy, gdy te same produkty weźmiemy osobno. Pamiętajmy, że towar oznaczony jako gratis musi być bezpłatny.

    Reklamacja z pudełkiem


    - zdarzają się irracjonalne żądania sprzedawców, którzy dowodzą, że nie przyjmują do reklamacji wadliwego towaru, jeżeli nie jest w oryginalnym opakowaniu. Pamiętajmy - opakowanie nie jest konieczne do złożenia reklamacji, dlatego sprzedawca nie może go wymagać od klienta.

    Gdy kupujemy rzeczy używane w sklepie


    Prawo rękojmi obejmuje także takie towary, ale z zastrzeżeniami. Jeżeli kupujemy towar używany, to po pierwsze - musimy o tym zostać poinformowani. I w takim wypadku sprzedawca może ograniczyć swoją odpowiedzialność do roku, ale już nie mniej. Jeżeli nas o tym nie poinformuje, obowiązują zwykłe dwa lata. Reguły te dotyczą zarówno samochodów, telefonów czy ubrań, czyli np. spodnie kupione w second-han-dzie też możemy reklamować. Tylko trzeba wziąć pod uwagę to, że naturalne zużycie rzeczy używanych nie podlega reklamacji. Ale jeśli spodnie po pierwszym włożeniu rozerwą się na pół, to je reklamujemy, a sprzedawca nie może nam powiedzieć, że to jest punkt z odzieżą używaną, że wszystkiego ma po jednej sztuce, itp., więc nie może wymienić towaru. Konsumentowi przysługuje w takim wypadku zwrot pieniędzy.


    *WOŚP 2015 W WOJ. ŚLĄSKIM - ZDJĘCIA, WIDEO, RELACJE, CIEKAWOSTKI, PRZYDATNE INFORMACJE
    *Abonament RTV 2015 droższy! [ILE WYNOSI ABONAMENT + ZWOLNIENIA] Kto nie musi płacić abonamentu?
    *Poszukiwani przestępcy z woj. śląskiego. Czy widziałeś te osoby? [TOPLISTA POSZUKIWANYCH]
    *Aneta Zając nago w Playboyu [PIKANTNE ZDJĘCIA + WIDEO]
    *Strajk w Kopalni Węglowej. Górnicy nie odpuszczają![NAJNOWSZE INFORMACJE]
    *Śląsk Plus - pierwsza rejestracja za darmo. Zobacz nowy interaktywny tygodnik o Śląsku

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama