Smolorz: Awatar w szpilkach, czyli rzecz o Magdalenie Ogórek

    Smolorz: Awatar w szpilkach, czyli rzecz o Magdalenie Ogórek

    Paweł Smolorz

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Paweł Smolorz

    Paweł Smolorz ©ARC

    Rozkładający się Sojusz Lewicy Demokratycznej rozpoczął reanimację wizerunku. A czasy takie, że wąsa trzeba zgolić i najlepiej się sfeminizować. Tak urodziła się Magdalena Ogórek, kandydatka z ramienia SLD na najwyższy urząd w państwie - kobiecy awatar Leszka Millera. Ideał, w świecie zdegenerowanego patriarchatu politycznego.
    Paweł Smolorz

    Paweł Smolorz ©ARC

    Awatar na szpilkach

    Urocza kandydatka lewicy nie jest na straconej pozycji, bo ma wszystkie cechy pożądanego w Polsce produktu – słowiańską urodę, epizody w serialach, pracę w TVN, szyk i elegancję, wykształcenie wyższe trzeciego stopnia i mocno ugruntowany katolicyzm. Jedyną wadą pani Ogórek to nieczyste pochodzenie - jest bowiem Ślązaczką, co może oznaczać „dziadka z Wehrmachtu”, a co za tym idzie ciche sympatyzowanie z separatystami. Do tego w chwili słabości może się zapomnieć i zacząć godać sorońską gwarą, która – według znanych śląskich autorytetów – „nie jest sexy”.

    CZYTAJ KONIECZNIE:
    MAGDALENA OGÓREK: CO O NIEJ MÓWIĄ POLITYCY


    No cóż, podkreślanie pochodzenia Leszek Miller powinien pani doktor wybić z głowy – Ślązacy nie zwykli chodzić na wybory, a jak już chodzą, to stawiają raczej na śniadego arcy-Ślązaka z Platformy. Warto wziąć to sobie do serca, bo dla skutecznego politycznego wizerunku lepiej być Polakiem, a nie „pewnego rodzaju Polakiem”, choć był w Polsce taki „pewnego rodzaju Polak”, który dopiero na emigracji (zarobkowej) zaczął podkreślać, że jest Kaszubem. No, ale biały kruk nie zmienia faktu, że kruki są raczej czarne.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (7)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bieńkowska to też Ślązaczka

      eintopf (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      rodem z Sosnowca !

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ślązaczka-kobieta – doktor – katolik....Dobry artykul panie Smolorz!

      Oberschlesier (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Pasuje do polskiej rzeczywistosci, jak wielu na wiejskiej...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Karlusy?

      Jatzek Pszczoła (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      A który awatar wam lepiej pasuje? Ogórkowy czy Paulkowy?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tym ogorkym tysz powalo

      cirano (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      Babka jes ok. Trocha wiyncyj charyzmy by ji sie ale przidało, bo teroz wyglondo na dziołszka-ciepłe klochy.
      Ta przidzie na pewno. Po latach


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ziranko?

      Gertruda Pomidor (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

      A twoja baba doszła już do charyzmy? Chyba tak skoro za Ogórkową się rozglądasz. Zrób coś, żeby chociaż nie biła cię po głowie.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ogórkowa przypomina her smolarz

      lk (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7

      że wąsa nie trza golić a wręcz brodę zapuszczać trza przy sfeminacji.

      Zdjęcie autora komentarza
      trzeba być głupim jak ogórek żeby sie wmanewrować w taką hucpę

      Deutsch-Oberschlesier

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 7

      chyba że chodzi wyłącznie o pudelkowatą autopromocję

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo