Turystyka: Niemcy i Czesi odkrywają Beskidy, czyli w górach...

    Turystyka: Niemcy i Czesi odkrywają Beskidy, czyli w górach są jeszcze wolne miejsca

    Jacek Drost

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Ośrodek Czyrna Solisko w Szczyrku. Turyści chwalą sobie warunki panujące w Beskidach
    1/2
    przejdź do galerii

    Ośrodek Czyrna Solisko w Szczyrku. Turyści chwalą sobie warunki panujące w Beskidach ©Jacek Drost

    Tej zimy w górach jest wszystko, co trzeba - dopisuje pogoda, atrakcji sporo, ceny też całkiem, całkiem. Doceniają to i nasi turyści, i obcokrajowcy.
    Beskidzcy górale żyjący z turystów wreszcie odetchnęli pełną piersią - po wyjątkowo fatalnym poprzednim sezonie i marnych początkach tegorocznej zimy niektórzy zaczynali wpadać już w głęboką depresję. Tymczasem pogoda okazała się łaskawa i w Beskidach na dobre rozgościła się prawdziwa, wręcz bajkowa zima.

    Skorzystali z niej uczniowie m.in. województwa mazowieckiego, którzy w miniony weekend zakończyli ferie, korzystają uczniowie ze Śląska, bo dla nich zimowa laba jest dopiero na półmetku, starają się również korzystać obcokrajowcy licznie odwiedzający Beskidy. Są jeszcze wolne miejsca, więc nic straconego - Ty też możesz odwiedzić nasze góry!

    Wolne miejsca w różnym standardzie

    Są jeszcze wolne miejsca noclegowe - mówi Ewa Zarychta, szefowa referatu promocji i turystyki Urzędu Miejskiego w Wiśle. Dodaje, że warunki są znakomite - jest sporo śniegu, do tego lekki mróz i słońce, czynne są wszystkie wyciągi narciarskie.

    Czegóż chcieć więcej? - Podczas ferii wielu Ślązaków przyjeżdża do Wisły na jeden dzień. Nie korzystają z noclegów. Zresztą nasza baza noclegowa jest tak obszerna (posiadamy 11 tysięcy miejsc), że zawsze znajdzie się coś wolnego. Jest w czym wybierać, od schronisk górskich poprzez pokoje prywatne, małe i duże obiekty noclegowe, a na luksusowych apartamentach skończywszy - dodaje Zarychta.

    Łukasz Bielski z wiślańskiego referatu promocji i turystyki UM zauważył, że walory Wisły doceniają obcokrajowcy. - Jest ich niemało - mówi Bielski. I dodaje: - Zazwyczaj sporo było Rosjan i Ukraińców, ale prawdopodobnie z powodu konfliktu na wschodzie Ukrainy tym razem jest ich trochę mniej. Są natomiast Niemcy, pojawiają się Czesi i Słowacy, ale w tym roku odwiedziło nas wyjątkowo wielu Francuzów - mówi Bielski.

    Cudzoziemcy nie mają wielkich wymagań

    Sandra Kulka z Informacji Turystycznej w Szczyrku zauważyła, że cudzoziemcy ze Wschodu pojawiają się najczęściej pod Skrzycznem po naszym Nowym Roku, bo wtedy oni mają święta. W tym czasie sporo jest natomiast Holendrów, Anglików (głównie dlatego, że dużo jest par polsko-angielskich), Niemców, Francuzów i Duńczyków.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama