Na Śląsku wolimy puby, gdzie nie ma dymu

    Na Śląsku wolimy puby, gdzie nie ma dymu

    Agata Pustułka

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Nieprzestrzegamy zakazów palenia w pubach i klubach.

    Nieprzestrzegamy zakazów palenia w pubach i klubach. ©tomasz hołod

    Dosłownie mamy w nosie zakaz palenia! Właśnie ujawniono wyniki badań naukowców ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, którzy sprawdzili jak w praktyce w pubach i klubach są przestrzegane antynikotynowe przepisy.
    Nieprzestrzegamy zakazów palenia w pubach i klubach.

    Nieprzestrzegamy zakazów palenia w pubach i klubach. ©tomasz hołod

    Okazuje się, że w 60 proc. pubów przebadanych przez naukowców niepalący są bezpieczni, ale w pozostałych w powietrzu można było niekiedy zawiesić siekierę, bo zdarzało się, że stężenie dymu papierosowego przekraczało w nich wielokrotnie dopuszczalne normy. (Np. zgodnie z przepisami powinno to być 30 mikrogramów na metr sześcienny, a było aż ... 1000!). W lokalach, w których właściciele wzięli sobie do serca prawo i oddzielili palących od niepalących możemy popijać piwko bez obaw o zdrowie, bo stężenie dymu było tam 4 razy niższe od tych pubów, gdzie zakazy są bezmyślnie lekceważone!


    Naukowcy przeprowadzili badania w 40 losowo wybranych klubach i pubach przed i po wprowadzeniu zakazu palenia w miejscach publicznych i o dziwo okazało się, że wybierając lokal, w którym miło chcemy spędzić wieczór wybieramy ten, w którym jest mniej dymu.

    - Niezamierzonym efektem naszych badań jest stwierdzenie, że w pubach, w których przestrzegane są nowe przepisy o zakazie palenia papierosów liczba gości była wyższa, niż w lokalach, w których nie przestrzegano zakazu - informuje doc. Jan Czogała z SUM.

    Badacze postanowili przy okazji sprawdzić w jakim stopniu na skutki biernego palenia narażeni są barmani i kelnerzy. W tym celu pobrali od pracowników pubów próbki moczu i chcą oznaczyć w nich poziom metabolidu nikotyny, który pojawia się w moczu palaczy i świadczy o stopniu narażenia na wdychanie rakotwórczych substancji. Z dotychczasowych eksperymentów wynika, że osoba niepaląca przebywając ok. ośmiu godzin wśród palaczy wypala z nimi mimo woli od 4 do 8 papierosów. - Najsmutniejszy wniosek z naszych badan dotyczy oczywiście nieprzestrzegania prawa antynikotynowego - ocenia doc. Czogała. - Co zrozumiałe wszystkie dane na temat pubów pozostaną wyłącznie do naszej wiadomości i posłużą tylko do przygotowania pracy naukowej. Sądzę jednak, że nasze ustalenia powinny dać wiele do myślenia ustawodawcy.

    Zakaz palenia w miejscach publicznych obowiązuje w Polsce od 15 listopada 2010 roku. Można palić tylko w tych lokalach, w których znajdują się dwie sale, a ta przeznaczona dla palaczy musi być zamknięta i wentylowana. Niestety wciąż pali ponad 9 mln Polaków.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama