Adam Małysz ogłosił: czas skończyć karierę!

    Adam Małysz ogłosił: czas skończyć karierę!

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Teraz mogę już powiedzieć oficjalnie: moja kariera dobiegła końca, ten sezon jest ostatni - powiedział Adam Małysz po zakończeniu konkursu mistrzostw świata na dużej skoczni w Oslo.
    Wiślanin potwierdził też informację, którą - jako pierwsi w Polsce - opublikowaliśmy 8 lutego: jego pożegnalną imprezą będą pokazowe zawody w Zakopanem 26 marca.

    W czwartek, ostatni w karierze indywidualny konkurs MŚ, był dla Małysza symboliczny.
    Dokładnie cztery lata wcześniej, na skoczni K-90 w Sapporo, zdobył swój czwarty i ostatni tytuł mistrza świata. Tym razem, w Norwegii, wiślanin zajął 11. lokatę. Jeszcze większy żal odczuwa jednak zapewne Kamil Stoch, który w drugim skoku stracił szansę na medal.

    CZYTAJ FELIETON MARCINA NOWAKA O POKOLENIU ADAMA MAŁYSZA

    Skoczkowie walczyli ze zmieniającymi się warunkami, a organizatorzy konkursu walczyli, by ten w ogóle się odbył. W środę, na którą pierwotnie planowano kwalifikacje, musieli skapitulować, ale w czwartek rano też nie mieli szczęśliwych min - nad skocznią wisiała gęsta mgła. Meteorolodzy zapowiadali jednak, że wiatr zdąży ją rozwiać i rzeczywiście, po godz. 15 widoczność nieco się poprawiła i 53 zawodników mogło rozpocząć rywalizację o 40 przepustek do zawodów. W szczęśliwej dziesiątce, która takiego problemu nie miała, byli oczywiście Małysz i Stoch. Obaj i tak jednak pojawili się na rozbiegu (126,5 m Stocha, 129 Małysza, najdłuższy był skok 134 m Thomasa Morgensterna). Ich dwóch kolegów: Piotr Żyła (122 m/19 miejsce) i Stefan Hula (118/25) spokojnie zameldowali się do decydującej rozgrywki.

    Konkurs był niezwykle efektowny i... telewizyjny. Zawodnicy startowali znad chmur, wybijali się tuż nad nimi, przelatywali przez białą zasłonę i lądowali na zeskoku. Po pierwszej serii na czele znalazł się tradycyjnie Morgenstern. Kiepsko warunki, jakie miał Małysz, zadecydowały o tym, że Polak był dopiero 13., ze stratą 7,6 pkt do podium.

    - Okropnie spóźniłem ten skok, okropnie. I potem nie dało się już polecieć - kręcił głową Małysz.
    Bliżej szczęścia znalazł się Stoch, którego od Andersa Bardala dzieliło tylko zaledwie 0,9 pkt (ale i dwóch rywali).

    W decydującej rozgrywce Małysz poleciał zdecydowanie dalej, ale kłopoty przy lądowaniu pozbawiły go nadziei na awans do "10". W wielkiej grze pozostał więc tylko Stoch. Zakopiańczyk nie wytrzymał jednak napięcia, pofrunął krót-ko, w dodatku upadł i spadł w klasyfikacji nawet za starszego kolegę.

    Formalnym pożegnaniem 34-letniego Małysza z mistrzostwami świata będzie sobotni konkurs drużynowy.

    - Będę też jeszcze startował Pucharze Świata - przypomniał wiślanin. - Za dużo już tego nie zostało - dodał ze śmiechem. - A co potem? Zobaczymy. Mam kilka pomysłów na życie po zakończeniu kariery.



    Wydarzeniem dnia dla gospodarzy był czwarty złoty medal Marit Bjoergen, tym razem wywalczony w sztafecie. Polki, w składzie Ewelina Marcisz, Justyna Kowalczyk, Paulina Maciuszek i Agnieszka Szymańczak zajęły dobre ósme miejsce.

    Jutro Kowalczyk po raz ostatni w Oslo zmierzy się z Bjoergen - tym razem będą się ścigać na 30 km stylem dowolnym.

    Wyniki konkursu skoków na dużej skoczni 1 Gregor Schlierenzauer (Austria) 277,5 (130/134,5), 2. Thomas Morgenstern (Austria) 277,2 pkt (134,5 m/131), 3. Simon Ammann (Szwajcaria) 274,3 (129,5/134,5)... 11. Adam Małysz 257,6 (126/130,5), 19. Kamil Stoch 235,7 (131/124,5), 21. Piotr Żyła 232,9 (121/124,5), 33. Stefan Hula 104,8 (118)

    Wyniki biegu sztafetowego kobiet 4x5 km 1. Norwegia (Vibeke Skofterud, Therese Johaug, Kristin Stoermer Steira, Marit Bjoergen) 53.30,0, 2. Szwecja strata 36,1, 3. Finlandia 59,8... 8. Polska (Ewelina Marcisz, Justyna Kowalczyk, Paulina Maciuszek, Agnieszka Szymańczak) 2.49,2

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Amam powodzenia

      slonzok (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 11

      Krol Adam jak go nazywali zagraniczni komentatorzy konczy kariera,bedzie go brakowalo bo byl jeden z nielicznych sportowcow ktorzy umieli przegrywac.Byl zawsze soba czy wygrywal czy przegrywal i...rozwiń całość

      Krol Adam jak go nazywali zagraniczni komentatorzy konczy kariera,bedzie go brakowalo bo byl jeden z nielicznych sportowcow ktorzy umieli przegrywac.Byl zawsze soba czy wygrywal czy przegrywal i tym zdobyl sobie sympatie i szacunek wsrod skoczkow.Ale na kazdego kiedys przychodzi czas i mozna mu tylko zyczyc wszystkiego najlepszego "na nowej drodze zycia".zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      szkoda ale co zrobić wiela to tyn synek bydzie skokoł

      alfred (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 27 / 19

      Adam mosz recht -swoi zrobiłeś. Weź się za baba bo do d*** taki chop co ino głosko to futerko. Tela razy podskakiwać nawet najlepszy teleskop nie wytrzymo. Czimej się chopie bo w telewizorze na...rozwiń całość

      Adam mosz recht -swoi zrobiłeś. Weź się za baba bo do d*** taki chop co ino głosko to futerko. Tela razy podskakiwać nawet najlepszy teleskop nie wytrzymo. Czimej się chopie bo w telewizorze na ciebie my paczeli . Nadupcyli tela tych serialów ,że sie zdaje że łod 6 rano do cimoka leci jedyn a tyn som serial . Poza tym bez przerwy Niesiołowski abo Kaczyński. Jak żeś skończył skokać to trza wyciepać telewizor.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      co teroz ???

      so (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 10

      dzienki Adam jo ino myslol ze roz wesniesz naszo fana i pokozesz ze we Wisle je slaskosc jak sie ptrzy.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      legenda swiatowych skoków

      dedal (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 7

      i tyle w tym temacie .oglądalnosć skoków w następnym zimowym sezonie będzie w polsce katastrofalna juz dzisiaj stacje tv niech zaczną myslec czym przyciągnąć w długie zimowe wieczory widza przed...rozwiń całość

      i tyle w tym temacie .oglądalnosć skoków w następnym zimowym sezonie będzie w polsce katastrofalna juz dzisiaj stacje tv niech zaczną myslec czym przyciągnąć w długie zimowe wieczory widza przed telewizory bo na skokach to juz na pewno nie zarobiazwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama