Data dodania: 2011-03-04 07:23:53 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-03-04 07:23:53
(© Mikołaj Suchan)
Zostałeś oszukany przez jedną z firm telekomunikacyjnych, bo zadzwonił do ciebie konsultant i podstępnie namówił do zmiany operatora telefonicznego? Nie jesteś jedyny. Taki sam kłopot mają setki mieszkańców województwa śląskiego.
aga z krakowa (gość), 27.02.12, 20:30:11
podobną miałam sytuację pracownicy nom podszywają się za pracowników telekomunikacji polskiej oferują obniżenie abonamentu i więcej minut do wykorzystania w abonamencie iczłowiek podpisuje bo mysli żepodpisuje faktycznie aneks do umowy i jeszcze jak się pytałam dlaczego i co z tego mają że obniżają abonament o tyle to twierdzą że chcą zatrzymać sterego abonenta w którym my jesteżmy już 30lat
odpowiedzi (0)
skomentujAlex (gość), 07.02.12, 19:45:39
Też jestem za czytaniem ze zrozumieniem. Albo chociaż czytaniem... i nie podpisywaniem tego, czego się nie jest pewnym. Potem najłatwiej zrzucić winę na wszystkich i na złych operatorów. Ja popieram rozwój konkurencji, zwłaszcza dla monopolisty jakim jest TP. Tak czy inaczej obróci się to z korzyścią dla nas, jako klientów. Sam mam abonament w novum i jestem z ich usług zadowolony.
odpowiedzi (0)
skomentujTadeusz Markiton (gość), 04.03.11, 07:48:11
Sam, niedawno otrzymałem od NOM umowę z fałszywym niby-moim podpisem za usługę której nie zamawiałem.
Dla świętego spokoju, odstąpiłem od kroków prawnych. Wysłałem w tej sprawie pismo do kilku redakcji, w tym DZ - opublikował to tylko katowicki dodatek Wyborczej. Od NOM-u nie otrzymałem nawet przeprosin, przeciwnie - wezwano mnie do udowodnienia że to nie ja podpisałem!
Tzyklon (gość), 17.01.12, 11:30:25
Cytuję:"(...)Tym samym w procesie sądowym, jak i poza nim, to oso-ba, która powołuje się na nieprawdziwość dokumentu, musi taki fakt wykazać."
Powyższy cytat doczyczy Pana wypowiedzi, którą także pozwolę sobie zacytować :"(...)wezwano mnie do udowodnienia że to nie ja podpisałem!."
Pisze to wszystko, ponieważ zauważan, z bólem serca, że Polacy stają się wtórnymi analfabetami. Czytając tekst nie rozumieją tego, co jest napisane. Następnie w wiekszości za swoją głupotę obwiniają operatorów.
Mam apel do wszystkich "klientów" - nie rozumiesz treści dokumentu - NIE PODPISUJ!
Oczywiście ja nie mówię, że Pan podpisał umowę. Twierdzę jedynie, że nie potrafi Pan czytać ze zrozumieniem.
odpowiedzi (0)
skomentujReklama
Reklama
Czy pójdziesz na pielgrzymkę mężczyzn do Piekar?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.