Biografia Janoscha pt. Heretyk z familoka. Rozmowa z autorką...

    Biografia Janoscha pt. Heretyk z familoka. Rozmowa z autorką Angelą Bajorek

    Zdjęcie autora materiału

    Katarzyna Pachelska

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Biografia Janoscha pt. Heretyk z familoka. Rozmowa z autorką Angelą Bajorek
    1/3
    przejdź do galerii
    Pierwsza biografia Janoscha już jest. Ukazała się 5 marca, tydzień przed 84. urodzinami pisarza, malarza i rysownika rodem z Zabrza, mieszkającego na Teneryfie. O pisaniu biografii i Janoschu opowiada Angela Bajorek, autorka "Heretyka z familoka"
    Pierwszą biografię Janoscha, urodzonego w Zabrzu pisarza, malarza, rysownika, twórcy słynnego "Cholonka czyli dobrego pana Boga z gliny" oraz uwielbianych przez dzieci postaci Misia i Tygryska, napisała germanistka Angela Bajorek, adiunkt na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie. Przez kilka lat korespondowała z Janoschem mailowo, wymienili ponad 800 maili, dwukrotnie też spotkała się z nim na Teneryfie, gdzie mieszka od ponad 30 lat.

    CZYTAJ RÓWNIEŻ:
    84 urodziny Janoscha. Plan obchodów urodzin Janoscha 2015 w Zabrzu


    Czy pamięta pani, od czego zaczęła się pani fascynacja twórczością Janoscha? Od jakiej książki?
    Cztery lata temu przygotowując się do konferencji na uczelni, gdzie pracuję, zaczęłam pisać artykuł o Janoschu, kontrowersyjnym pisarzu, który mieszkał niegdyś zaledwie 100 kilometrów od Krakowa. Trudno wówczas było mi mówić o fascynacji konkretnym utworem. To było po prostu zadanie badawcze, które rozwinęło się do niebotycznego i nieoczekiwanego rozmiaru, wówczas nieprzewidzianego. Pierwszym krokiem w mojej kwerendzie był wyjazd do Zabrza, gdzie w 1931 roku, w familoku przy ulicy Ciupkaweg 6, urodził się niejaki Horst Eckert, późniejszy Janosch. Sięgnęłam do źródeł: odwiedziłam miejskie archiwa, biblioteki, kościoły, w których ochrzczono i bierzmowano „pobożnego heretyka” (jak sam lubi siebie nazywać). Stopniowo pozyskiwałam materiały biograficzne dzięki współpracy z historykami z Zabrza, p. Piotrem Hnatyszynem oraz Dariuszem Walerjańskim, którzy zabrali mnie w podróż po mapie miasta i jej ciekawej historii. Dowiedziałam się o sprawach, których sam Janosch nie był do końca świadom. Znałam jego negatywne nastawienie do mediów i niechęć do zwierzania się biografom. W opowiadaniu "Magiczny życiorys" (Magischer Lebenslauf) wspominał, że ludzkie życie składa się ze spisywania co pewien czas pobieżnych biogramów: urodzony dnia, w miejscowości, uczęszczał do szkoły. „Ale takie życiorysy są nudne jak stary chleb”, pisał. Z wielkim niedowierzaniem, że odpisze wysłałam zatem e-maila z krótką historią rodziny Eckertów i Godnych z prośbą o „mały znak życia”. Tym przygotowaniem do wspólnej konwersacji musiałam go zaintrygować. Błyskawicznie otrzymałam propozycję, abym zadawała mu pytania, na które postara się odpowiedzieć, jeśli tylko pamięć go nie zawiedzie tłumacząc się przy tym: „U każdego wiek zmienia pamięć, również u mnie”. I tak rozpoczęły się nasze „rozmowanki”, które trwają do dziś.

    Kiedy okazało się, że książka, którą przygotowywała pani jako pracę naukową, po niemiecku, będzie popularną biografią pisarza? Czy musiała pani inaczej ją pisać?
    Rzeczywiście punktem wyjścia była moja praca nad książką habilitacyjną, którą pisałam z racji zawodu po niemiecku. Po nieoczekiwanej propozycji ze strony wydawnictwa Znak jej forma i treść wzbogacona o narratora przezroczystego przerodziła się w biograficzny portret artysty.
    1 3 »

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Zdjęcie autora komentarza
      Janosch

      Franciszek Piatek

      Zgłoś naruszenie treści

      Ci za wspanialy artykul.Dziekuje.Sprawil mi ogromna przyjemnosc.Czytalem go kilkakrotnie.Gratuluje!!!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      bardzo się cieszę!

      Martyna (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Tak bardzo się cieszę z tej nowo wydanej biografii Janoscha - sama pochodzę z Zabrza i jestem ogromną fanką (choć to słowo trochę dziwnie brzmi w tym kontekście) Janoscha i jego twórczości. To...rozwiń całość

      Tak bardzo się cieszę z tej nowo wydanej biografii Janoscha - sama pochodzę z Zabrza i jestem ogromną fanką (choć to słowo trochę dziwnie brzmi w tym kontekście) Janoscha i jego twórczości. To wspaniale, że pani Bajorek udało się z nim tyle porozmawiać, spotkać, dotrzeć do niego. Przeczytam na pewno!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      bardzo się cieszę!

      Martyna (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Tak bardzo się cieszę z tej nowo wydanej biografii Janoscha - sama pochodzę z Zabrza i jestem ogromną fanką (choć to słowo trochę dziwnie brzmi w tym kontekście) Janoscha i jego twórczości. To...rozwiń całość

      Tak bardzo się cieszę z tej nowo wydanej biografii Janoscha - sama pochodzę z Zabrza i jestem ogromną fanką (choć to słowo trochę dziwnie brzmi w tym kontekście) Janoscha i jego twórczości. To wspaniale, że pani Bajorek udało się z nim tyle porozmawiać, spotkać, dotrzeć do niego. Przeczytam na pewno!zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama