Ekstraklasa: Świetne wieści dla Górnika i Podbeskidzia,...

    Ekstraklasa: Świetne wieści dla Górnika i Podbeskidzia, kiepskie dla Piasta, niepokojące dla Ruchu

    Rafał Musioł

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Najbliżej gry w czołowej ósemce jest Górnik Zabrze. Drużynie Józefa Dankowskiego i Roberta Warzychy brakuje do tego jeszcze ośmiu punktów. Terminarz
    1/2
    przejdź do galerii

    Najbliżej gry w czołowej ósemce jest Górnik Zabrze. Drużynie Józefa Dankowskiego i Roberta Warzychy brakuje do tego jeszcze ośmiu punktów. Terminarz daje jednak podstawy do optymizmu ©Arkadiusz Ławrywianiec

    Mamy świetne wieści dla Górnika i Podbeskidzia, kiepskie dla Piasta oraz niepokojące dla Ruchu. Wynikają one z porównań do poprzedniego sezonu, pierwszego rozgrywanego według nowych zasad
    Nie w dziesiątkę, a w ósemkę celują od poprzedniego sezonu ekstraklasowcy. Znalezienie się w górnej połówce tabeli po 30. kolejkach oznacza bowiem gwarancję utrzymania, mecze z lepszymi rywalami, a dla bardziej ambitnych nawet rywalizację o miejsce w europejskich pucharach. Za nami już 23. kolejki sezonu zasadniczego, czyli 3/4 całego dystansu. To świetna okazja, by sprawdzić, jak dużo wciąż dzieli od szczęścia kwartet z naszego regionu.


    Najpierw historia. Przed rokiem zespoły, które znajdowały się w czołowej ósemce po 23. kolejkach, w komplecie zameldowały się w niej także po 30. spotkaniu. To dobra wróżba dla Górnika i Podbeskidzia, które obecnie tkwią nad kreską. W porównaniu z rozgrywkami 2013/14 obecnie zabrzanie znajdują się o jedną lokatę niżej (5.) i mają cztery punkty mniej, natomiast bielszczanie (7) o osiem miejsc wyżej z dorobkiem bogatszym aż o jedenaście oczek. Wtedy ósma drużyna, Lechia Gdańsk, miała 30 pkt, obecnie Górnik Łęczna 31.

    W dolnej części tabeli, z której rok temu nikomu nie udało się awansować do raju, znajdują się Piast i Ruch. Gliwiczanie tkwią tuż pod kreską (9.), co w porównaniu z poprzednimi rozgrywkami oznacza awans o dwie pozycje i dorobek o dwa punkty lepszy. Dramatycznie zmieniła się natomiast sytuacja chorzowian. W 2014 roku byli na trzecim miejscu, teraz są na 15 i zgromadzili 14 punktów mniej!

    Na pocieszenie można jednak im przypomnieć, że rok temu miejsca spadkowe zajmowali Podbeskidzie oraz Widzew, ale Górale zdołali wyjść z tej strefy jeszcze przed 30. kolejką, spychając do niej Zagłębie Lubin. Ale uwaga! Dwa najsłabsze kluby po 30. rundach, zajęły takie same lokaty także po 37. i ostatecznie zostały zdegradowane, a na drugim biegunie jedynkę utrzymała Legia. Lepiej więc ułatwić sobie zadanie zanim rozpocznie się faza finałowa.

    Zasadnicze pytanie brzmi więc: ile punktów potrzeba, by znaleźć się w ósemce? Właściwie powinno ono zostać skierowane do... Lechii Gdańsk, która w ostatnich pięciu latach aż czterokrotnie finiszowała właśnie na tym szczebelku tabeli (oczywiście tylko przed rokiem miało to największą wagę). Aby znaleźć się w grupie mistrzowskiej rozgrywek 2013/14 gdańszczanom wystarczyło 40 punktów. W sezonie 2012/13 ósma Lechia miała 38 oczek, w 2011/12 Górnik 42, w 2010/11 znów gdańszczanie 43 i w 2009/10 37. Średnia wynosi więc równe 40 punktów. Zakładamy jednak, że walka będzie dramatyczna, więc dokładamy jeszcze dwa oczka.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama