BIATHLON | MŚ Kontiolahti 2015: Sensacyjne zwycięstwo...

    BIATHLON | MŚ Kontiolahti 2015: Sensacyjne zwycięstwo Jurlowej. Monika Hojnisz najlepsza z Polek

    Michał Skiba (AIP)

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Po weekendzie zdecydowanie poprawiły się warunki na trasie. Mimo że ruchy powietrza były bardziej przewidywalne. Jednak po koronach drzew można było zobaczyć, że wiatr może dać się jeszcze zawodniczkom we znaki. – We wtorek byliśmy na rozgrzewce o tej samej porze i już było ciemno. Duże zachmurzenia i padający śnieg. Dzisiaj jest zupełnie inaczej – mówił na rozstrzeliwaniu przed startem trener Polek, Adam Kołodziejczyk. – Niestety nie mamy takich możliwości prognozowania jak Norwegowie. Stacji meteorologicznej mogliby im pozazdrościć prezenterzy pogody najpopularniejszych telewizji – uważa Kołodziejczyk.

    BIATHLON | MŚ KONTIOLAHTI 2015 | MONIKA HOJNISZ: CIESZĘ SIĘ, ŻE SPUDŁOWAŁAM TYLKO RAZ


    Na około pół godziny przed oficjalną rozgrzewką nad stadionem w Kontiolahti pojawiło się – nie goszczące tu wcześniej – piękne słońce. Pogodna aura późnym popołudniem w północnej Karelii miała zapewnić wieczorem w miarę równe warunki dla wszystkich.

    Na starcie najdłuższego z biathlonowych dystansów stanęło 105 zawodniczek, w tym cztery Polki. Na trasę kolejno ruszały Krystyna Pałka, Weronika Nowakowska-Ziemniak, Monika Hojnisz i Magdalena Gwizdoń.

    Jury zawodów wróciło do klasycznego sposobu ustalania list startowych (po jednej zawodniczce z danego kraju w każdej z czterech grup startowych). Wybór odpowiednich grup startowych dla biathlonistek był twardym orzechem do zgryzienia. Ostatecznie Weronika Nowakowska-Ziemniak pobiegła w grupie drugiej, tak jak Finki – Kaisa Makarainen i Mari Laukkanen. Ciekawym manewrem był start Tiril Eckhoff z ostatnim numerem. Na nic to się nie zdało, bo Norweżka spudłowała trzykrotnie już na pierwszym strzelaniu. Kandydatki do miejsc na podium były rozsiane po całej liście startowej. Jak się później okazało – zwyciężczyni na trasę ruszyła jako czwarta. Warto dodać, że przed dzisiejszą wygraną Jurlowa nigdy nie stała na podium Pucharu Świata.

    Nasze reprezentantki - mimo świetnego początku mistrzostw - nie liczyły się w walce o najwyższe lokaty. – Nie lubię długich biegów i chyba nigdy nie nauczę się ich biegać. Zabrakło dwóch strzałów. Nie wiem dlaczego nie potrafię się przełamać i dobrze pobiec całej trasy. Problem tkwi w nieumiejętnym rozłożeniu sił. Wystarczy mi się cieszyć, że znowu mam kontakt z czołówką – powiedziała na gorąco Krystyna Guzik. Srebrna medalista w biegu pościgowym z czeskiego Novego Miasta dzisiaj była czternasta.

    Po kapitalnym weekendzie, Weronika Nowakowska–Ziemniak w środę szybko opuściła stadion. Miejsce poza pierwszą dziesiątką na pewno nie jest dla niej satysfakcjonujące.

    Do środowego biegu wielka faworytka gospodarzy Kaisa Makarainen i obecna liderka pucharu świata Domraczewa nie miały żadnego medalu. Finka mimo wieloletnich startów na najwyższym poziomie wciąż zawodziła na największych imprezach. Pochodząca z oddalonego o 20 km Joenssu Makarainen zna tutaj każdy centymetr trasy. W końcu się udało. Poniesiona dopingiem swoich kibiców potrafiła skończyć bieg na najniższym stopniu podium.

    Nie wystartowała Marie Dorin Habert. Dwukrotna mistrzyni świata z Kontiolahti odpoczywała przed kolejnymi startami. Francuzka podjęła decyzję o opuszczeniu biegu indywidualnego po konsultacji z trenerami reprezentacji Francji Julienem Robertem i Jean-Paulem Giachino. 28–letnia biathlonistka poświęciła bieg indywidualny, by zebrać siły na piątkową sztafetę i przede wszystkim niedzielny bieg ze startu wspólnego. Lista nieobecnych była dłuższa. Trenerzy rosyjscy dali odpocząć Jekatierinie Głazyrinej i Jekatierinie Szumiłowej. Zwłaszcza ta druga pokazywała się w Kontiolahti z bardzo dobrej strony. W niemieckim zespole zabrakło Franziski Preuss.

    – Trzeba szybko oddawać strzały. Ryzykować. Można tak samo długo stać na strzelnicy, jak biec karne rundy, lub ewentualnie dostawać karne minuty. Kiedy warunki są ekstremalne, nie ma mowy o kalkulacji. Wiatr bywa porywisty – umiejętnością jest znaleźć w nim luki przy oddawaniu strzałów mówił przed startem Tomasz Sikora – mistrz świata i wicemistrz olimpijski z Turynu. Dzisiaj niestety tak to nie wyglądało. Pozostaje wszystkim czekać na piątkową sztafetę.

    – Już od kilku lat liczymy, że w końcu dziewczyny odniosą wspólny sukces. Widać, że dziewczyny są teraz zupełnie inaczej nastawione do startu. Udane występy na tych mistrzostwach dały im niesamowitą dawkę energii i dużo optymizmu. Sztafeta rządzi się swoimi prawami. Tych ekip jest osiem dziesięć, które mogą stanąć na podium. Zawsze im powtarzam, że stać ich na czołową szóstkę, ale stać je nawet na podium. Po cichu liczymy na medal – dodał Sikora.

    – Zawsze nasze sztafetowe występy były mocno rozdmuchiwane. Damy z siebie wszystko, ale by nie zapeszać nie chcę już dłużej rozmawiać o piątkowym starcie – dodała Guzik.

    Relację na żywo ze wszystkich w Eurosporcie.

    Wyniki biegu indywidualnego na 15 km:
    1. Jekatierina Jurlowa 41:32.2 (0+0+0+0)
    2. Gabriela Soukalova +23.2 (0+0+0+1)
    3. Kaisa Makarainen +24.4 (0+1+1+0)

    ***
    9. Monika Hojnisz (1+0+0+0)
    13. Weronika Nowakowska-Ziemniak (1+0+0+1)
    14. Krystyna Guzik (0+1+0+1)
    53. Magdalena Gwizdoń (0+2+0)


    Zarówno Nowakowska-Ziemniak, jak i Krystyna Guzik i Magdalena Gwizdoń miały już zapewniony udział w biegu ze startu wspólnego. Jak pokazywały wyniki z lat ubiegłych Monice Hojnisz do zakwalifikowania się do niedzielnego potrzebne było miejsce na podium w środowym biegu na 15km. Przy bezbłędnym strzelaniu byłoby to możliwe.

    Weronika Nowakowska - jak sama twierdziła przed startem w mistrzostwach – najbardziej nastawiała się na bieg indywidualny.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama