Wydział za Centrum

    Wydział za Centrum

    Agata Pustułka

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk postanowił zlikwidować Śląskie Centrum Zdrowia Publicznego.
    To instytucja, która od 1982 roku zajmuje się między innymi przygotowywaniem analiz zachorowalności mieszkańców województwa.

    Z ekonomicznych zestawień wojewody wynika, że działalność Centrum jest zbyt kosztowna. Roczny budżet ŚCZP wynosi 6 mln złotych, a w katowickiej centrali i dwóch filiach, bielskiej oraz częstochowskiej, pracuje 120 osób.

    - Mam nadzieję, że planowane zmiany organizacyjne nie zlikwidują statystyk epidemiologicznych. Są one bardzo ważne, także przy planowaniu wydatków na ochronę zdrowia - mówi Beata Małecka-Libera, wiceprzewodnicząca Sejmowej Komisji Zdrowia.

    Władze wojewódzkie jednak uspokajają.

    - Prace podejmowane przez Centrum w dużej mierze dublują się z podobnymi zadaniami Narodowego Funduszu Zdrowia oraz Wydziału Polityki Społecznej Urzędu Wojewódzkiego. Dlatego wojewoda zamierza powołać nowy wydział, który przejmie zadania ŚCZP i będzie o mniej kosztowny - wyjaśnia Marta Malik, rzeczniczka wojewody.

    Do likwidacji ŚCZP ma dojść na przełomie stycznia i lutego przyszłego roku. To poważna operacja, głównie z powodów pracowniczych. Część zatrudnionych w Centrum osób ma przejść na emerytury, a część otrzyma pracę w nowym wydziale urzędu wojewódzkiego.

    - Mam nadzieję, że ta zmiana przejdzie płynnie, bez szkody dla pracowników - mówi Jolanta Pietrzak, wicedyrektor ŚCZP.

    Śląskie Centrum Zdrowia Publicznego to ostatnia chyba instytucja w regionie, którą kieruje osoba z poprzedniego politycznego rozdania. Dyrektorem jest tam Ryszard Mayer, protegowany Artura Warzochy, byłego wicewojewody (PiS). Dyrektor nie mógł jednak skomentować sprawy, bo przebywa na L-4.

    To kolejna decyzja wojewody w ramach realizacji regionalnej wersji oszczędnego państwa. Wcześniej w gmachu Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach wprowadzono elektroniczny obieg dokumentów (co ograniczyło wydatki na zakup papieru) oraz sekundowe naliczanie czasu rozmów telefonicznych.

    W planach jest też ocieplenie budynku urzędu, dzięki czemu powinny znacznie zmniejszyć się rachunki za ogrzewanie (w finansowaniu tej inwestycji ma pomóc Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska). W ciągu roku wszystkie te posunięcia mają dać kilka milionów złotych oszczędności.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama