Szołtysek o Grecji i Ślązakach: Syrenka pod familokiem

    Szołtysek o Grecji i Ślązakach: Syrenka pod familokiem

    Marek Szołtysek

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Jak zrekompensować te lata jeżdżenia syrenką, a nie vw?
    1/3
    przejdź do galerii

    Jak zrekompensować te lata jeżdżenia syrenką, a nie vw? ©z archiwum Marka Szołtyska

    Sytuacja Grecji jest nie do pozazdroszczenia. Wybrali sobie populistyczny parlament i rząd, który nie daje gwarancji reform i rozwoju gospodarczego, a Grecy stoją pod ścianą zbudowaną z własnych długów, z głupoty politycznej, lenistwa, śródziemnomorskiego luzactwa, spolegliwej prawosławnej kultury, roszczeniowego podejścia do Unii Europejskiej.
    Teraz jeszcze wymyślili sobie, że zamiast oddawać Unii i Niemcom zaciągnięte długi, to jeszcze wyciągną ręce po rzekomo należące się im odszkodowania wojenne od Niemców za czas II wojny światowej, które sobie policzyli na ponad 100 miliardów euro. I gdy tak w swoim szaleństwie Grecy będą trwali dalej, to jeszcze zażądają od Śląska kilka milionów ton węgla rocznie, jako rekompensaty za to, że podczas wojny niektórzy żołnierze w niemieckim Wehrmachcie, którzy walczyli w Grecji, byli Ślązakami.
    I tu by w zasadzie mieli rację, w tym sensie tylko, że są dowody na obecność Ślązoków w niemieckich mundurach w Grecji. Również i ja się do tego przyczyniłem, publikując takie zdjęcie w mojej książce "Śląskie podróże" na stronie 37.

    Co na takie pomysły powie prawo międzynarodowe? Sądzę jednak, że taka karuzela roszczeń może źle działać nie tylko na stosunki między państwami, ale też na stan psychiczny wysuwających te roszczenia. Zabija to w nich bowiem chęć do działania i stwarza z nich wieczną ofiarę, czy nawet ofermę. Tylko chcąc być wobec Greków sprawiedliwym, przyznajmy, że taki roszczeniowy gen tkwi w każdym społeczeństwie.

    Między Ślązokami jest m.in. taka pokusa, żeby oskarżać Polskę o rujnowanie Śląska w czasach komunizmu albo mordowanie Ślązoków w powojennych obozach śmierci, np. w Zgodzie. Tylko to nie było wtedy niezależne państwo, ale komunistyczna atrapa, zależna od Rosji. Dlatego o zacofanie i zbrodnie czasu komunizmu logiczne by było skarżyć spadkobiercę tamtego państwa, czyli dzisiejszą Rosję.

    Takie myślenie roszczeniowo-odszkodowawcze to dzisiaj niepotrzebne szarpanie sobie nerwów, choć czasami i mnie ponosi fantazja. Czuję się poszkodowany, że w mojej rodzinie z powodu historycznych uwarunkowań nie jeżdżono dawniej zachodnimi autami, ale syrenkami i innymi dryndami. A kto temu jest winny? Architekci powojennej Europy, czyli Rosji, USA i Anglia. Zatem poproszę na początek o nowego jaguara!

    Marek Szołtysek
    szoltysek@szoltysek.com.pl



    *Waloryzacja rent i emerytur 2015 PODWYŻKA NIE DLA WSZYSTKICH JEDNAKOWA
    *16-letni Wojtek z Piekar zmarł na lekcji WF. Szok w szkole ZDJĘCIA
    *Zielony jęczmień na odchudzanie? Tak! To działa. Właśnie zielony jęczmień stosują gwiazdy TV
    *Koncert Linkin Park w Rybniku POZNAJ SZCZEGÓŁY + BILETY
    *Śląsk Plus - pierwsza rejestracja za darmo. Zobacz nowy interaktywny tygodnik o Śląsku

    Czytaj także

      Komentarze (8)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      tys profda

      Francik Buła (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      lu wieś miała wtedy mieszkańców?
      - W Sochach stało 88 domów, wraz z przyjezdnymi mogło być nawet około trzystu osób. Więc ludzi nie palono, tylko do nich strzelano. Najpierw ze wzgórz, bo stamtąd...rozwiń całość

      lu wieś miała wtedy mieszkańców?
      - W Sochach stało 88 domów, wraz z przyjezdnymi mogło być nawet około trzystu osób. Więc ludzi nie palono, tylko do nich strzelano. Najpierw ze wzgórz, bo stamtąd Niemcy mieli mieszkańców jak na dłoni. Później schodzili coraz niżej i podpalali domy kulami zapalającymi. Co nie zapaliło się od kul, podpalali ręcznie. I mordowali.
      - Kiedy wybili już większość mieszkańców wycofali się, bo nadlatywały samoloty. Po zrzuceniu bomb, strzelano jeszcze z broni pokładowej do tych, którzy zdołali uciec z domów i ukryć się w zbożu. Niemcy byli wyjątkowo dokładni, lecieli tak nisko, że zboże aż falowało. Samolotów było dziewięć, czyli mniej więcej jeden na dziesięć domów. A przecież większość tych domów wcześniej spłonęła.
      - Już po napisaniu książki dowiedziałam się, że podobno jeden z samolotów, który brał udział w pacyfikacji Soch, został zestrzelony nad inną wsią, a lotnik niemal rozszarpany przez okolicznych partyzantów. Słyszałam, że ten samolot ciągle tam jest, że kiedyś służył jako kurnik.
      Podczas pacyfikacji pani mama straciła rodziców. Kiedy dowiedziała się pani o tym, co stało się w Sochach?
      - Myślę, że już we wczesnym dzieciństwie, bo o niektórych sprawach wiem "od zawsze". Na przykład o tym, że mama jest sierotą, bo Niemcy zabili jej rodziców. Opowieści mamy mnie niepokoiły. Każde dziecko boi się, że straci rodziców, którzy są dla niego jak bogowie. Lęk oswajałam pytaniami i stopniowo dowiadywałam się więcej. Najpierw mama opowiadała mi o sierocej doli, o tym, co działo się z nią po śmierci rodziców. Razem z rodzeństwem zamieszkała u dziadków w wiosce obok. Straszna tam była bieda, Niemcy śrubowali kontyngenty, pozabierali ludziom wszystko, prawie nikt nie miał już krów czy świń. Moja prababka nie miała nawet kur. Jedli, to co uzbierali, a nawet wyżebrali.

      Czytaj więcej na http://kobieta.interia.pl/gwiazdy/wywiady/news-anna-janko-moja-mama-bala-sie-wojny-i-przekazala-mi-ten-stra,nId,1701199#androidutm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chromezwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zaroz Wos zniszczom

      artjomka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Raśtamany.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ?????!!!!

      Tyta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

      Między Ślązokami jest m.in. taka pokusa, żeby oskarżać Polskę...,

      70 lot niyudacznictwa, bo te 25 lot po komunizmie tyz rzondziyli Slonskiym Poloki, mialo by jakos podstawa, no ale studia na...rozwiń całość

      Między Ślązokami jest m.in. taka pokusa, żeby oskarżać Polskę...,

      70 lot niyudacznictwa, bo te 25 lot po komunizmie tyz rzondziyli Slonskiym Poloki, mialo by jakos podstawa, no ale studia na uniwersytecie polckij propagandy zrobiyly swoje,
      coby Polska przed wszystkiymi zarzutami usprawiedliwiac.

      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Szołtysku,nowy Jaguar

      pszczyniok (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      40-582 Katowice ul. Lubiny 10c
      Śląsk Polska

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ślepy

      ślązak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7

      Panie Szołtysek jest pan moim idolem, Nigdy nie zachodzącym słońcem z nad Nacyny.Ciekawi mnie tylko czy wszyscy ślązacy dłużej mieszkający poza nim przechodzą takie pranie mózgu jak pan.Niech pan...rozwiń całość

      Panie Szołtysek jest pan moim idolem, Nigdy nie zachodzącym słońcem z nad Nacyny.Ciekawi mnie tylko czy wszyscy ślązacy dłużej mieszkający poza nim przechodzą takie pranie mózgu jak pan.Niech pan koniecznie zajrzy do okulisty.zwiń

      Zdjęcie autora komentarza
      całę szczęście że polskie Ślązoki

      Deutsch-Oberschlesier

      Zgłoś naruszenie treści / 9

      wreszcie wyzbyły się maniery obarczania winą za swój los Prusaków i Niemców

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      po wojnie nie bylo zadnych "obozow smierci"

      Stary juz Slazak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11

      panie Szoltysek , poza tym z reszta sie zgadzam. Zawsze nam Slazakom , ktos cos zawinil. My nigdy ! W tym widze podobienstwo do Grecji. Pozdrawiam.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      No pewnie

      Keniata (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6

      Ludzie w tych komunistycznych obozach umierali ze smiechu i z przejedzenia.A ich nadzorcy mowili komunistycznym jezykiem.Gdyby tak pan Szoltysek zabral sie za remont tego byfyju, a nie tworzyl...rozwiń całość

      Ludzie w tych komunistycznych obozach umierali ze smiechu i z przejedzenia.A ich nadzorcy mowili komunistycznym jezykiem.Gdyby tak pan Szoltysek zabral sie za remont tego byfyju, a nie tworzyl wierszowek na zamowienie...Oj stary juz jestes Slazaku, bardzo stary.Czy madrzejszy?zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo