Czy urząd w Rybniku płacił za kampanię prezydenta Fudalego?...

    Czy urząd w Rybniku płacił za kampanię prezydenta Fudalego? Wyjaśni to audyt

    Barbara Kubica

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Czy kampanię wyborczą byłego prezydenta Rybnika finansowano z miejskiej kasy? W urzędzie trwa wewnętrzny audyt.
    W czterech wydziałach Urzędu Miasta w Rybniku do piątku potrwa wewnętrzna kontrola, zlecona przez prezydenta miasta Piotra Kuczerę. Urzędnicy prześwietlają umowy, jakie miasto podpisywało na stworzenie strategii promocji miasta, strategii sportu oraz druk reklamowych informatorów i szkolenia dla nauczycieli z firmą PRC z Czeladzi oraz firmami powiązanymi osobowo z właścicielami PRC. Chodzi o sprawdzenie, czy kampania wyborcza byłego prezydenta Rybnika Adama Fudalego nie była prowadzona za miejskie pieniądze. Bowiem dyrektorzy firm, które wygrały wspomniane miejskie przetargi, zajmowali się także prowadzeniem kampanii Fudalego.

    Musimy to wyjaśnić, nawet gdy będzie bolało...

    Czy doszło do korupcji? Czy miejskie pieniądze wydawane na strategię sportu w rzeczywistości służyły finansowaniu kampanii Fudalego? Właśnie na te pytania odpowiedzi szukają audytorzy. Z naszych informacji wynika, że niezależnie od wyników audytu, zleconego po tym, jak o sprawie napisał lokalny portal Rybnik.com.pl, w piątek prezydent Kuczera złoży w tej sprawie doniesienie do prokuratury. - Musimy to wyjaśnić, nawet jeśli będzie "bolało". Urząd musi być przejrzysty - mówi Piotr Kuczera.
    Zapytania ofertowe dla "słupów"?

    Ale od początku. W 2014 r., przedwyborami, urzędnicy z Rybnika zlecili firmie z Czeladzi opracowanie strategii sportu oraz strategii promocji miasta. Pierwsza umowa opiewała na 96,5 tys. zł, druga na ok. 72 tys. zł. Ta pierwsza strategia ze względu na fakt, iż zawiera liczne błędy merytoryczne - jak twierdzą obecne władze - trafi prawdopodobnie do kosza, a wraz z nią wydane miejskie pieniądze. Na oba zlecenia nie został ogłoszony przetarg, bo zgodnie z prawem nie musiał być ogłoszony.

    Urzędnicy wysłali jedynie tzw. zapytanie o cenę wykonania usługi do kilku firm. Okazało się jednak, że w obu przypadkach zapytanie trafiało do firm, w których zarządach zasiadały te same osoby. I tak udziałowcem firmy Grupa PRC, która tworzyła miejskie strategie, jest Sebastian Chachołek. Ten sam człowiek jest także jednym z udziałowców firmy Be Public, do której wysłano zapytanie o ofertę w tej sprawie, a która także prowadziła kampanię wyborczą Fudalego. I wreszcie jest on także właścicielem spółki Panorama Silesia, która na zlecenie miasta drukowała foldery reklamowe.
    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nareszcie

    rybniczanin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    to dopiero wierzchołek góry lodowej

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo