Dr Matuszczyk, psychiatra: Grupy podwyższonego ryzyka to...

    Dr Matuszczyk, psychiatra: Grupy podwyższonego ryzyka to osoby w wieku ponad 50 lat i poniżej 30 lat

    Maciej Matuszczyk

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Maciej Matuszczyk

    Maciej Matuszczyk ©Arkadiusz Ławrywianiec

    Rozmowa z psychiatrą dr. n. med. Maciejem Matuszczykiem. Jacy ludzie mają skłonności samobójcze i jak uchronić przed popełnieniem samobójstwa?
    Maciej Matuszczyk

    Maciej Matuszczyk ©Arkadiusz Ławrywianiec

    W województwie śląskim największa grupę samobójstw stanowią te bez określonej przyczyny. Policjanci zamykają śledztwa nie znajdując przesłanek tego kroku.
    To nie jest zaskoczenie. Ludzie zazwyczaj nie obnoszą się z zamiarem popełnienia samobójstwa. Co więcej potrafią doskonale maskować swój zły stan psychiczny. Niektórym udaje się wywieść w pole nawet specjalistów, a koronnym tego przykładem jest ostatnio pilot airbusa Andreas Lubitz.


    W dobie szerokiego dostępu do informacji, portali społecznościowych naprawdę tak trudno znaleźć pomoc?
    Niestety, przyjaciele z facebooka raczej nie pomogą, na forach inter-netowych łatwiej o adres, gdzie pomogą przejść na drugą stronę życia, niż znaleźć pomoc. NFZ też nie pomaga informacją, że najbliższy termin w pobliskiej przychodni psychiatrycznej jest za kilka miesięcy. Tymczasem w tych poradniach nie ma rejonizacji ani skierowań. Można wybrać dowolnego specjalistę z kontraktem NFZ.

    Sporą liczbę samobójców stanowią dwie grupy wiekowe: plus 50 i poniżej 30 roku życia.
    To grupy wysokiego ryzyka. Po pięćdziesiątym roku życia pojawiają się różne dolegliwości, często ograniczające dotychczasowe możliwości, często zmuszające do zmiany trybu życia. Z drugiej strony, to czas gdy zazwyczaj dzieci opuszczają dom i małżeństwa tracą wspólnotę, która lepiła związek. Dochodzi do rozstań, a to w połączeniu np. z kłopotami w pracy stanowi prostą drogę do depresji i utraty sensu życia. Druga grupa to ludzie przed trzydziestką. Większość, którzy do mnie trafili miała kontakt z narkotykami czy dopalaczami, które powodują olbrzymie spustoszenie w psychice. Co gorsza, w wypadku dopalaczy nie mamy zielonego pojęcia jaki środek został przyjęty i jakie może to mieć następstwa.

    Jak zatem pomóc ludziom, którzy wpadli w depresję i myślą o przejściu na drugą stronę życia?
    Najprostsza odpowiedź to wizyta u psychiatry. Niestety, wskaźnik efektywności opieki psychiatrycznej określany liczbą samobójstw na 100 tysięcy mieszkańców jest u nas dużo niższy niż na przykład w Szwecji, której udało się nie tylko zatrzymać falę odejść ale wręcz zmniejszyć liczbę samobójstw. I to mimo znacznie gorszych warunków naturalnych sprzyjających depresji. Niestety, w Polsce dostęp do specjalisty jest trudny, a liczba gabinetów dla młodzieży z wizytami refundowanymi przez NFZ niewystarczająca.

    Rozmawiał: Sławomir Cichy


    *Najlepsze życzenia Wielkanocne POWAŻNE, RELIGIJNE, ZABAWNE, SMS
    *Szok! Wzięła 500 zł chwilówki, teraz musi spłacić aż 181 tysięcy!
    *Zielony jęczmień na odchudzanie? Rewelacyjna dieta na wiosnę, która działa
    *Amerykańskie wojsko jedzie w Beskidy i straszy Rosjan [ZDJĘCIA + WIDEO]
    *Śląsk Plus - pierwsza rejestracja za darmo. Zobacz nowy interaktywny tygodnik o Śląsku

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A wszyjstkiymu winni ONI!

      psychiatra (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Jo to nawet bych pedziol, co te 20 lot (miyndzy 30 a 50), Poloki tysz niy som normalne.
      Poloki to genetycznie zdegenerowany narod - i nikt tego niy zmiyni!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      brak słów jak to państwo dba o swojego obywatela

      m. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Brak stabilnej pracy, przeogromny stres, trudności finansowe - to wszystko przenosi się do domów, w których wychowuje się dzieci - niestety te bardziej wrażliwe patrząc na "szarpaninę" rodziców...rozwiń całość

      Brak stabilnej pracy, przeogromny stres, trudności finansowe - to wszystko przenosi się do domów, w których wychowuje się dzieci - niestety te bardziej wrażliwe patrząc na "szarpaninę" rodziców nie wytrzymują.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama