Piotr Duda: Płaczliwa pani premier Kopacz. Nie odniosła się...

    Piotr Duda: Płaczliwa pani premier Kopacz. Nie odniosła się do najważniejszych problemów Polaków

    Piotr Duda

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Piotr Duda
    1/2
    przejdź do galerii

    Piotr Duda ©Grzegorz Galasiński/Dziennik Lodzki

    Ostrą opinię o wystąpieniu premier Ewy Kopacz po półroczu rządów wygłosił szef Solidarności Piotra Duda: Co miałam powiedzieć, przeczytałam – tak w skrócie można określić 10-minutowe, płaczliwe i nieprzekonujące wystąpienie premier Ewy Kopacz po półroczu swoich rządów.
    Pani premier ani słowem nie odniosła się do najważniejszych problemów jakimi żyją Polacy, w tym dramatycznego stanu służby zdrowia, szkolnictwa, śmieciowego rynku pracy. Mówiąc o swojej rzekomo służebnej roli wobec społeczeństwa – podobnie jak w expose – nie wspomniała o dialogu społecznym.

    Ten dialog podejmowała wyłącznie w obliczu protestów - wyjaśnia przewodniczący S i dodaje: To co uważam za największą porażkę tego rządu to fakt, że pomimo licznych deklaracji o woli rozstrzygania trudnych spraw przy negocjacyjnym stole, pani premier od pół roku nie raczyła się spotkać z reprezentatywnymi organizacjami związkowymi aby rozmawiać o postulatach i problemach w poszczególnych branżach naszej gospodarki. AGA


    *Najlepsze życzenia Wielkanocne POWAŻNE, RELIGIJNE, ZABAWNE, SMS
    *Szok! Wzięła 500 zł chwilówki, teraz musi spłacić aż 181 tysięcy!
    *Zielony jęczmień na odchudzanie? Rewelacyjna dieta na wiosnę, która działa
    *Wybory prezydenckie 2015: Oto kandydaci na prezydenta RP[a]
    *[a]http://www.slaskplus.pl/

    Czytaj także

      Komentarze (25)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Z sieci

      dr nagan (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Skandal! Gigantyczna afera w Rządowym Centrum Legislacji w/s ustawy o rajach podatkowych zamieciona pod dywan. Prokuratura umarza śledztwo!

      To, co się dzieje pod rządami ekipy Platformy i PSL jest...rozwiń całość

      Skandal! Gigantyczna afera w Rządowym Centrum Legislacji w/s ustawy o rajach podatkowych zamieciona pod dywan. Prokuratura umarza śledztwo!

      To, co się dzieje pod rządami ekipy Platformy i PSL jest niesamowite! W październiku ubiegłego roku wyszła na jaw gigantyczna afera dotycząca ustawy o rajach podatkowych. Ktoś w Rządowym Centrum Legislacji rozmyślnie i z premedytacją wstrzymał jej publikację w Dzienniku Ustaw. Dzięki tej operacji wiele spółek i koncernów przez dodatkowy okres czasu mogło nie płacić w Polsce podatków, a budżet kraju mógł przez to stracić nawet 3 miliardy złotych. Prokuratura natychmiast wszczęła w tej sprawie śledztwo, by po niespełna pół roku po cichu je umorzyć, nie doszukując się u odpowiedzialnych urzędników "zachowania realizującego znamiona przestępstwa"!!!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zz MAJOm Do POwiedzynio NIC PRAWO UsTAWIAYOM P0l jaKI lEFIATAN HYDRA KOpytoLIZOOMU

      777nePOtyzm KOruPOcja HI POkorYTO KRACJA MITOmANIA MEGALLOMANIA I AFIZM (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      LIBER ZŁODZIEJE niy POtrzebujom ZZ INO NIYWOLNIKa NAJTANSZy SIŁY NIYWOLNICZY JEWRIPy.PO LIKWIDACJI ZZ SOCJAL BUDUT CARssKAYA NAHAYKA LIPERCiULSTFA ZŁODZIEJI KRFIOPIYCUF BO CZEGO INNEGO AFIssATRAPi...rozwiń całość

      LIBER ZŁODZIEJE niy POtrzebujom ZZ INO NIYWOLNIKa NAJTANSZy SIŁY NIYWOLNICZY JEWRIPy.PO LIKWIDACJI ZZ SOCJAL BUDUT CARssKAYA NAHAYKA LIPERCiULSTFA ZŁODZIEJI KRFIOPIYCUF BO CZEGO INNEGO AFIssATRAPi muSSG NIY TRAWI I NIY JEST W STANIE ZAKCEP0wać KuPOm MOśćCI AFY Bo w kuPIE SSmrut I SSiła HAMstfa JASSNIe aF.OLIGARHOANARHJA FEUDALNY ASSJI 0NR.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie odniosla sie do prblemow Polakow TACZERYZM mAFi Stanisław Anioł w sPÓdnicy

      777nePOtyzm KOruPOcja HI POkorYTO KRACJA MITOmANIA MEGALLOMANIA I AFIZM (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

      A co ta zaklamana babe obchodza Polacy?Nie udalo jej sie wystrzelac gornikow,wiec problem narazie zostal nierozwiazanyn ,ale chlopaki z WSI i ich szef Komorowski sprawa sie zajma....
      PRrODUKCJA...rozwiń całość

      A co ta zaklamana babe obchodza Polacy?Nie udalo jej sie wystrzelac gornikow,wiec problem narazie zostal nierozwiazanyn ,ale chlopaki z WSI i ich szef Komorowski sprawa sie zajma....
      PRrODUKCJA PRZENRZYTOAFOMYSŁU WIEPRZUF I KUR ATOMOWYCH z PIEssL pOLACKIE KOpaLNIE W AUSTRALI
      OLIGOANARCHIA WŁADZA SIE WARZYWI A NARUT KOmBInUJE a PAŃSTWOWOŚĆ I DECYZJE o POlszczY w UE.ROzMOWA BEZ KońCA O KAtaRZE ZE STOCZNIOFCAMI w EMiR RATach PEŁOFSKIH. POpOzyCJA DO GÓRNICTWA PREZESYSTOH HOTss NA CZIPENDEYLSUF A HAJERY do AUSTRIaLLi,W UKrayINIE DO DZIŚ ZASIŁKI PŁaCOM A W POlszy KRADNIJ CFANIACZ MATacz LUB GIŃ I EMIGRUJ.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Solidarność

      Lutek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      Piotr Duda- Brawo! Robi Pan wspaniałą pracę.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      DUDA

      STOH (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 8

      KTO TO JEST DUDA ,TO HAM PROSTAK I DEBIL JEST TO KROL LUMPOW I JEST MADRY INACZEJ

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      JWP Duda

      zxvmn (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 8

      Dupek


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Sam jesteś dupek

      jo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 3

      jak wyżej


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      JWP Duda

      zxvmn (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 4

      Nastepny dupek, swoj swojego broni

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      JWP Duda

      zxvmn (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

      Następny dupek, swój swojego broni

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie odniosla sie do prblemow Polakow

      franek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 5

      A co ta zaklamana babe obchodza Polacy?Nie udalo jej sie wystrzelac gornikow,wiec problem narazie zostal nierozwiazanyn ,ale chlopaki z WSI i ich szef Komorowski sprawa sie zajma....

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      PiSior ma nadzieje

      Salzhering (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 8

      Ten pisior mysli, ze go wybierzemy, bo jeszcze nie zdolal cos ukrasc.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tylko tyle...

      ecik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

      ...zrozumiałeś z tego? Biedaku...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Z sieci

      dr nagan (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

      Wśród świadomych obywateli dosyć powszechnie akceptowany jest pogląd, że w ciągu długich lat osiemdziesiątych służby specjalne PRL dokonały wyboru i obróbki grupy ludzi, z którymi następnie zawarto...rozwiń całość

      Wśród świadomych obywateli dosyć powszechnie akceptowany jest pogląd, że w ciągu długich lat osiemdziesiątych służby specjalne PRL dokonały wyboru i obróbki grupy ludzi, z którymi następnie zawarto „historyczny kompromis” i którym „przekazano władzę”. Wiele wskazuje jednak, że ekipę kierowniczą III RP przygotowano już wcześniej, gdyż była ona praktycznie "gotowa" jeszcze przed 13 grudnia 1981r.
      Natychmiast po wprowadzeniu stanu wojennego podjęto akcje „Jodła”, Klon”,”Renesans”, w ramach których przeprowadzono setki rozmów „profilaktyczno-ostrzegawczych”, „sondażowo-rozpoznaniowych”, z aktywistami zdelegalizowanej Solidarności. Nie chodziło tylko o pozyskanie tajnych współpracowników do bieżącej inwigilacji. Szukano ludzi nadających się do „recyklingu” – użytecznych, mogących przydać się w przyszłych planach komunistów.
      Późniejsza akcja „Parawan” przed „reaktywacją” Solidarności miała już bardziej polityczne cele. Chodziło o dobór kadr do organów przedstawicielskich, struktur regionalnych i samorządowych. Wybrańcami niekoniecznie musieli być ludzie pozostający „na kontakcie” z „organem założycielskim” – typowano osoby odpowiadające pewnemu profilowi (np. wielodzietny działacz katolicki cieszący się zaufaniem załogi).
      Rekrutująca się spośród działaczy Solidarności rzesza internowanych przetrzymywana była w ok. 50 miejscach na terenie Polski. Były to przeważnie wydzielone oddziały w zakładach karnych, a osadzonych obowiązywał złagodzony regulamin więzienny. Z internowanymi prowadzone były regularne rozmowy, dokonywano pozyskań do współpracy i typowano ludzi nadających się do „konstruktywnej opozycji”.
      Istniał jednak jeden „internat” zupełnie inny od wszystkich pozostałych. Tutaj internowani zamiast tłuc się wiele godzin w „lodówkach” –więziennych budach, zostali dowiezieni helikopterami. Funkcjonariusze SB nie nękali ich rozmowami, a warunki bytowe mieli bez porównania lepsze niż inni (wygodniej miał tylko Najznakomitszy Internowany, który cierpiał za Ojczyznę polując z Kiszczakiem w Arłamowie).
      Mowa tu o miejscu internowania w wojskowym ośrodku wypoczynkowym w Jaworzu na terenie poligonu drawskiego, nad jeziorem Trzebuń.
      Istnieje mało znana książka „Solidarność w Województwie Koszalińskim 1980-1989”napisana przez A. Frydrysiaka. Autor ( „...pracował jako urzędnik państwowy, żonaty, syn Maciek”) zna wiele szczegółów, bo był szefem archiwum Komendy Wojewódzkiej MO w Koszalinie. Ktoś by powiedział, że esbecy piszą nam historię zgodnie z zasadą „historię piszą zwycięzcy”, ale gdyby nie pan Frydrysiak nie można byłoby przytoczyć poniższych cytatów:

      „... w autobusie przywieziono 106 paczek Było w nich pełne wyposażenie, a więc:
      ubrania, kosmetyki, żywność, kiążki i notatki. Przywieziono również owoce południowe: pomarańcze, banany, cytryny, ananasy.(...)
      W chwili przyjazdu do Jaworza nie było wytycznych dotyczących postępowania z internowanymi, zastosowano zatem regulamin ośrodka obowiązujący wczasowiczów podczas turnusu wypoczynkowego. Ten tymczasowy regulamin obowiązywał internowanych podczas całego pobytu (...)
      Wśród internowanych widoczne było zróżnicowanie. Na dole „drabiny społecznej” stali szeregowi członkowie „Solidarności”, wyżej byli znani opozycjoniści i działacze związkowi, a na szczycie znajdowali się intelektualiści.”

      Trochę dziwne z tymi „szeregowymi członkami Solidarności” – internowano raczej funkcyjnych. Chodziło chyba o „rozmycie”, by „skład osobowy” nie był zbyt jednolity.
      Dowiadujemy się też, że:

      „W czasie wolnym (?) internowani prowadzili wykłady(...)
      Słuchaczami wykładów byli internowani oraz żołnierze i milicjanci będący po służbie.”

      To chyba jedyny wypadek w historii, żeby tolerowano tępienie aparatu represji dopuszczając potencjalną wrogą
      indoktrynacje. Widocznie wykłady naszych intelektualistów nie wyrządzaly większych szkód w postawach ideowych milicjantów.
      zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ...

      . (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

      Co niedzielę była msza św. odprawiana przez biskupa przyjeżdżającego specjalnie z Koszalina. Uczestnictwo we mszy nie było obowiązkowe - osoby nie będące katolikami (oj, było ich trochę) miały...rozwiń całość

      Co niedzielę była msza św. odprawiana przez biskupa przyjeżdżającego specjalnie z Koszalina. Uczestnictwo we mszy nie było obowiązkowe - osoby nie będące katolikami (oj, było ich trochę) miały wolne.
      Dalej autor pisze:

      „Głównym powodem przyjazdów ks. biskupa była troska o zdrowie internowanych, a także warunki, w jakich przebywali. Dary przywoził również sekretarz episkopatu ks. biskup B.Dąbrowski, z którym znani opozycjoniści byli na ty. W paczkach od osób prywatnych i różnych instytucji przesyłano: warzywa, salami, odzież oraz kosmetyki dla kobiet czy tytoń holenderski do fajki dla Bronisława Geremka.”

      Frydrysiak przytacza też fragment wspomnień pisarza A. Szczypiorskiego (osobom wrażliwym zalecam zaopatrzenie się w chusteczkę do ocierania łez):

      „Dużo śniegu, biała wysoka barykada oddzieliła nas od świata. Tym lepiej. Przyszedł czas refleksji, skończyła się zadyszka ustawicznego biegu wydeptaną ścieżką, śladami tysięcy innych .Każdy z nas jest tutaj sam, wbrew pozorom i wbrew zapewnieniom, że nigdy dotychczas nie byliśmy tak bardzo razem. Chwała Bogu, że możemy egzystować w tym ciepełku iluzji, ale niekiedy chwyta mnie za gardło naprawdę zimna ręka prawdy.
      Przyszedł czas, żeby każdy był trochę oddzielnie, sam na sam ze swoją prawdą. Dopiero teraz dojrzewamy. Dopiero teraz coś wielkiego może z tego wyniknąć. Dopiero teraz przyszła godzina wyboru, przełomu, wielkich, olśniewających odkryć samego siebie. To pewne, że wolałbym inny rodzaj próby. Ale i ta próba, gorzka, bolesna, straszna – winna być przyjęta z wdzięcznością. Nie dlatego, że znów los nas doświadcza, ale z tej prostej przyczyny,że dzięki temu doświadczeniu będziemy bliżej prawdy, a zatem bliżej nas samych.”

      Jak widać nie istnieje granica grafomanii, powyżej której michnikowszczyzna nie byłaby w stanie wylansować „pisarza”.
      Tylko przedwczesna śmierć uchroniła tego pismaka przed nagrodą Nobla. Ten „Autorytet Moralny był lansowany jako „sumienie narodu” i „następca Żeromskiego”.
      Ci, którzy wiedzą, że pochodzący z mniejszości narodowej
      TW „Mirek” całe życie współpracował z UB i SB (podobnie zresztą jak większość jego rodziny) z trudem musieli opanowywać odróch wymiotny.
      W Jaworzu zdobywali status pokrzywdzonego m.in.:
      Wł.Bartoszewski, A.Małachowski, T. Mazowiecki, B.Geremek, St.Niesiołowski, B.Komorowski, A. Celiński, A. Drawicz, R.Bugaj, A.Szczypiorski, A. Czuma,A.Pawlak, J.Jedlicki, J.Holzer, St. Amsterdamski, J. Kusnierek, M.Rayzacher, R.Zimand. Wielu z nich ma tzw. piękną przeszłość opozycyjną, byli więc groźniejszymi wrogami reżimu. Dlaczego trzymano ich w lepszych warunkach ?
      Choć wśród 73 internowanych znajdowały się także, jak rodzynki w cieście, osoby zacne, ale od razu widać, że to elita III RP, a także „kwiat szpiclostwa polskiego”.
      W oddalonym o 5 km hotelu dla kadry wojskowej w Głębokiem był jeszcze jeden osrodek internowania. Przetrzymywano tam inną elitę - najwyższych funkjonariuszy partyjno – rządowych PRL z E.Gierkiem, P.Jaroszewiczem na czele.
      Ciekawostką może być informacja, że pani Gierkowa przylatując z Warszawy helikopterem w odwiedziny, „podwoziła” przy okazji panią Szczypiorską - żonę „opozycjonisty”.
      Tak więc decyzją odległego o tysiące kilometrów centrum, po sąsiedzku spotkały się dwie elity, ekipa odchodząca i ta, która miała być dopiero powołana.
      Skład osobowy internowanych w Jaworzu dowodzi, że ekipy kierownicze III RP były dobierane znacznie wcześniej i potwierdza opinię Anatolija Golicyna o wieloletnich przygotowaniach do „pierestrojki”.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Z sieci

      dr nagan (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 3

      Analitycy amerykańskiej agencji wywiadowczej Stratfor w swoich listach piszą o ścisłej relacji Bronisława Komorowskiego z Wojskowymi Służbami Informacyjnymi. W korespondencji ujawnionej przez...rozwiń całość

      Analitycy amerykańskiej agencji wywiadowczej Stratfor w swoich listach piszą o ścisłej relacji Bronisława Komorowskiego z Wojskowymi Służbami Informacyjnymi. W korespondencji ujawnionej przez WikiLeaks w ramach publikacji „The Global Intelligence Files”, WSI określane jest jako polskie KGB, oraz pada pytanie o motywy bronienia przez Komorowskiego tej służby. Jako jedną z możliwości podano "haki" na obecnego prezydenta jakie mogą posiadać WSI.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama