Tworzymy ranking najlepszych dobranocek z czasów PRL

    Tworzymy ranking najlepszych dobranocek z czasów PRL

    Katarzyna Nylec

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Melodię do bajki o Mai nuci dziś cała Polska
    1/5
    przejdź do galerii

    Melodię do bajki o Mai nuci dziś cała Polska ©Arc.

    Któż dziś nie wspomina z nostalgią poczciwych bohaterów dobranocek z czasów PRL-u? By dzielić z nimi smutki i radości, miliony Polaków wyczekiwały na te kilkanaście minut do wieczora. Ulice pustoszały, a przed telewizorami gromadziły się całe rodziny. Mimo błyskawicznego rozwoju techniki, pamięć o Misiu Uszatku czy Koziołku Matołku przetrwała.
    Muzeum Górnośląskie w Bytomiu zamierza wskrzesić przeszłość i zorganizować wystawę poświęconą postaciom z peerelowskich filmów animowanych. Wystawa "Jestem sobie mały miś... Bohaterowie dobranocek PRL-u" zostanie otwarta 6 maja i potrwa do 15 lipca.

    Swoje miejsce na ekspozycji znajdą postacie z dobranocek Polski Ludowej, takie jak: Miś Uszatek, Bolek i Lolek, Colargol, Pszczółka Maja, Wilk i Zając, Piaskowy Dziadek, Plastusiowy Pamiętnik, Reksio, Kot Filemon.

    - Chcemy przybliżyć sposoby tworzenia i wyświetlania bajek we wspomnianym czasie. Będzie można zobaczyć oryginalne folie - kadry np. Reksia - zapowiada Magdalena Michulec, specjalista ds. promocji muzeum. Te wieczorne dziesięć minut zostanie zilustrowane oryginalnymi lalkami, slajdami, plakatami, kartkami pocztowymi oraz różnymi ciekawymi przedmiotami codziennego użytku, np. mydło Jacek i Agatka. By wystawa doszła do skutku, konieczna jest pomoc mieszkańców. Każdy, kto posiada pamiątki związane z dobranockami PRL-u może je użyczyć na czas trwania ekspozycji. Pracownicy muzeum czekają na informacje pod numerem 32 281 82 94 w. 118.

    Dziś odczuwam wdzięczność za Pszczółkę Maję



    Ze Zbigniewem Wodeckim rozmawia Katarzyna Nylec
    Dzisiaj chyba trudno spotkać osobę, która nie kojarzy "Pszczółki Mai" z pana osobą. Trudno było przekonać znanego piosenkarza do zaśpiewania piosenki rozsławionej dziś na całą Polskę?

    Nie było łatwo. Broniłem się przed nią jak tylko mogłem. Pamiętam, jak pewnego dnia jakaś kobieta z Warszawy zadzwoniła i złożyła mi właśnie taką propozycję. Była straszliwie uparta. Wydzwaniała ładnych kilka tygodni, a ja się opierałem. Pomyślałem sobie: Ciągle koncertujesz, non stop widzą cię w telewizji. Daj sobie spokój, bo cię wreszcie znienawidzą (śmiech).

    A jednak jej siła przekonywania musiała być ogromna...
    Koncertowałem w Teatrze Buffo i właśnie wtedy poprosiłem tę panią o przywiezienie kasety. Chciałem udowodnić, że się nie nadaję do tej roli. Bo rzeczywiście - to była zdecydowanie za wysoka tonacja dla mnie. Zaśpiewałem, a oni byli zachwyceni. Nie wyobrażali sobie, żebym odmówił. Wreszcie zaproszono mnie na obiad i już nie było wyjścia...

    Żałuje pan dzisiaj tej decyzji? Gdyby pan mógł, czy cofnąłbym pan czas?
    Nigdy w życiu! Dzisiaj, gdybym ją spotkał - ozłociłbym tę kobietę! Naprawdę. Ale nie ukrywam, że historię z Mają dzielę na cztery etapy. Pierwszy to okres zdziwienia, skąd ten pomysł, drugi to czas wytężonej pracy i dowodów ogromnej sympatii ze strony widzów, następnie nadszedł moment znużenia i wściekłości, bo przecież wykonuję też inne utwory, aż wreszcie odczułem czystą wdzięczność.

    Zobacz fragmenty starych kreskówek, zapłacz ze wzruszenia i zagłosuj w naszej sondzie na stronie głównej - dziennikzachodni.pl



    BOLEK I LOLEK



    MIŚ KORALGOL



    KRECIK



    MIŚ USZATEK



    WILK I ZAJĄC



    JACEK I AGATKA



    ŻWIREK I MUCHOMOREK



    RUMCAJS



    ZACZAROWANY OŁÓWEK



    MAKOWA PANIENKA



    SĄSIEDZI



    PSZCZÓŁKA MAJA



    POMYSŁOWY DOBROMIR



    PIASKOWY DZIADEK

    A

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ornitologiczny dysonans

      Rymomika (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 64 / 59


      Adam (7,5 roku) zainteresował się dźwigami budowlanymi. Pyta mnie kiedyś, jak one się nazywają. Więc błysnęłam wiedzą, że mianowicie żurawie. Jak będzie chciał, możemy takie zobaczyć, bo w...rozwiń całość


      Adam (7,5 roku) zainteresował się dźwigami budowlanymi. Pyta mnie kiedyś, jak one się nazywają. Więc błysnęłam wiedzą, że mianowicie żurawie. Jak będzie chciał, możemy takie zobaczyć, bo w Zawierciu budują nowy blok i stoi tam między innymi jeden extra, czerwony żuraw. Nie minęły może dwa dni, a wybieramy się do rzeczonego miasta po buty. Dojeżdżamy do obiecywanego urządzenia, a Adaś krzyczy rozentuzjazmowany:
      "Są te pawie!"
      więcej na:
      http://o-dzieciach-z-humorem.blogspot.com/
      Zapraszam!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ja pytam - gdzie jest Reksio?

      Sizar (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 47 / 50

      Powinien być w sondzie.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama