Ważne
    Zostawił prezydentowi Częstochowy "prezent", który postawił...

    Zostawił prezydentowi Częstochowy "prezent", który postawił na nogi służby alarmowe

    AKC

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    W wyniku alarmu ewakuowano ok. 300 osób
    1/5
    przejdź do galerii

    W wyniku alarmu ewakuowano ok. 300 osób ©Fot. Janusz Strzelczyk/DZ

    Chciał rozmawiać z prezydentem Częstochowy. Nie udało się, więc zostawił mu "prezent", którego otwarcie mogło wyrządzić krzywdę. Z budynku Urzędu Miasta ewakuowano pracowników i interesantów. Sprawca zamieszania wpadł w ręce policji.
    Wczoraj w godzinach porannych do sekretariatu w Urzędzie Miasta w Częstochowie wtargnął mężczyzna, który z owiniętą chustą wokół głowy próbował dostać się do prezydenta. Z uwagi na zdecydowaną odmowę, mężczyzna poinformował o pozostawieniu koszyka na piętrze urzędu, w którym pozostawił „prezent” dla prezydenta.

    Ponadto poinformował o „krzywdzie”, jaka może się komuś stać w przypadku dotykania tej przesyłki, która dodatkowo miała być monitorowana kamerą.

    Mężczyzna wyszedł następnie z urzędu i udał się w kierunku centrum. Powiadomiona o zdarzeniu częstochowska policja rozpoczęła działania zgodnie z procedurą o zagrożeniu.

    W sprawie nie było słowa o podłożeniu ładunku wybuchowego, nie mniej jednak okoliczności i charakter zdarzenia spowodowały, że sytuacje tą potraktowano w sposób szczególny.

    Skierowany na miejsce zespół pirotechniczny dokonał szczegółowych sprawdzeń całego budynku. Na ten czas, decyzją prezydenta z budynku urzędu zostało ewakuowanych ok. 300 osób. Czynności zakończone o godzinie 10.40 potwierdziły brak zagrożenia.

    Niezależnie od trwających działań w urzędzie, śledczy Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie rozpoczęli czynności zmierzające do ustalenia i zatrzymania sprawcy zdarzenia. Po godz. 11 sprawca zamieszania, 46-letni mieszkaniec Częstochowy, był w rękach policji.

    Zatrzymanemu mężczyźnie przedstawiono zarzut z art. 224 kk., tj. wywierania wpływu na czynności urzędowe, do którego się przyznał. O dalszym jego losie zadecyduje prokurator i ewentualnie sąd. Grozi kara pozbawienia wolności do lat 3.


    *Czy krematorium bezcześciło zwłoki? W Zabrzu wrze. Ludzie chcą wyjaśnień
    *Strzelanina w Kuźni Raciborskiej. Nie żyje rodzina policjant, policjantka i ich dziecko
    *Zielony jęczmień na odchudzanie? Rewelacyjna dieta na wiosnę, która działa
    *Wybory prezydenckie 2015: Oto kandydaci na prezydenta RP
    *Śląsk Plus - pierwsza rejestracja za darmo. Zobacz nowy interaktywny tygodnik o Śląsku

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama