Hela i Brzydula w hospicyjnym spocie. Kręcono go w...

    Hela i Brzydula w hospicyjnym spocie. Kręcono go w Katowicach

    Ola Szatan

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Na planie niespodzianki: Anna Guzik z piłą tarczową
    1/3
    przejdź do galerii

    Na planie niespodzianki: Anna Guzik z piłą tarczową ©filmpolski.pl

    Anna Guzik prowadząca tłum ludzi na budowę, Julia Kamińska, szalejąca po placu z taczką, i Beno Otręba, który z piłą prezentuje się równie dobrze jak z gitarą basową. Co łączy popularną "Helę w opałach", "Brzydulę" i członka legendarnej grupy Dżem?
    Wszyscy spotkali się wczoraj w Katowicach na planie spotu reklamowego hospicjum Cordis, popierającego ideę opieki hospicyjnej. Scenariusz spotu w wielu miejscach pisało samo życie. Jeszcze o świcie nie było wiadomo, czy zaplanowane na poranek zdjęcia w Nikiszowcu dojdą do skutku. Powód? Padający deszcz. Dlatego pierwsze ujęcia (przed godz. 8 z piłkarzami) kręcono w Nowym Domu w Katowicach-Janowie.

    Szczęśliwie pogoda się zlitowała i po godz. 10 wszyscy byli już na Nikiszu, gdzie kręcono sceny zbiorowe z udziałem artystów (także Mirka Szołtyska), sportowców, ratowników, cyklistów, górników, księży i policjantów. Główną bohaterką była 13-letnia Andżelika Ważny, będąca pod opieką hospicjum Cordis.

    - To opowieść o tym, jak ludzie, pochylając się nad wychodzącą do nich dziewczynką, odkrywają w sobie siłę, by pójść do Nowego Domu i go tworzyć. Też dla tego dziecka - mówi Jolanta Markowska, prezeska hospicjum. - Co ważne, wszyscy od kierownika planu po aktorów pracują tutaj charytatywnie.

    Również na budowie Nowego Domu ekipa dawała z siebie wszystko. Wrażenie robił Stachursky, który młotem wybijał cegły z okna. - Warto przyłączyć się do tego dzieła - twierdzi wokalista.

    Hospicjum Cordis kibicuje też Julia Kamińska, która - by dostać się do Katowic - już o 6 rano wyjeżdżała pociągiem z Warszawy. - Biorę udział w akcjach, które przekonują mnie swoją autentycznością. Jeśli jest potrzeba, to rzucam wszystko i jadę - wyznaje "Brzydula". Nie tylko ona.

    - Trzeba pamiętać o różnych aspektach życia. To hospicjum zrobiło na mnie ogromne wrażenie, dlatego go wspieram. Poza tym jestem ze Śląska! - podkreśla Anna Guzik.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama