Z Cieszyna w Himalaje: Wielki Szlak Himalajski chcą przejść...

    Z Cieszyna w Himalaje: Wielki Szlak Himalajski chcą przejść jako pierwsi Europejczycy

    JVL

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Z Cieszyna w Himalaje: Wielki Szlak Himalajski chcą przejść jako pierwsi Europejczycy
    1/6
    przejdź do galerii
    Joanna Lipowczan z Cieszyna wybiera się z Bartoszem Malinowskim na niecodzienną wyprawę. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, będą pierwszymi Europejczykami, którzy przejdą Wielki Szlak Himalajski, który liczy łącznie 1700 km. Przed nimi dokonało tego tylko troje Amerykanów.
    - Większość miejsc, przez które będziemy przechodzić, to rejony nieturystyczne. Będzie to wielka przygoda. Wyprawa potrwa ponad cztery miesiące. To podróż, w której może się zdarzyć wszystko, bo wiadomo jak to bywa w górach, szczególnie tych wysokich - trzeba być przygotowanym na wszystko - powiedział w rozmowie z Dziennikiem Zachodnim Bartosz Malinowski.

    Joanna Lipowczan dodała, że początek podróży planują na drugą połowę sierpnia.

    - Wtedy udamy się do Nepalu. Na pewno na miejscu będzie do załatwienia jeszcze kilka formalności, związanych z pozwoleniami na poruszanie się wzdłuż szlaku. Później, po załatwieniu wszystkich formalnych spraw, przedostaniemy się do wschodniej części Nepalu - powiedziała.


    Trasa, którą chcecie pokonać to Wielki Szlak Himalajski. Co jest w nim takiego niezwykłego?
    Bartosz Malinowski: Można powiedzieć, że szlak jest pełen niezwykłości: piękna przyroda, krajobrazy wysokogórskie, grupy etniczne zamieszkujące te obszary. W większości są to miejsca, które do dzisiaj nie zostały odkryte przez turystów. Wyprawa potrwa ponad cztery miesiące. To podróż, w której może się zdarzyć wszystko, szczególnie w górach wysokich - trzeba być przygotowanym na wszystko. Będzie to wielka przygoda, 1700 km przez najwyższe góry świata w 130 dni.

    Kiedy startujecie z wyprawą?
    Joanna Lipowczan: Początek podróży planujemy na drugą połowę sierpnia. Wtedy udamy się do Nepalu. Na pewno na miejscu trzeba będzie dokończyć załatwianie formalności związanych z pozwoleniami na wyprawę. Później, po załatwieniu wszystkich formalnych spraw, przedostaniemy się do wschodniej części Nepalu. Tam znajduje się właściwy początek Wielkiego Szlaku Himalajskiego. Według naszych szacunków samą wędrówkę zaczniemy na początku września.

    Jak przygotowywaliście się do wyprawy?
    JL: Przygotowania trwają cały czas. Do wyprawy są jeszcze ponad cztery miesiące. Ja osobiście mam rozpisany konkretny program treningowy na wzmocnienie kondycji, siły i wydolności. W tej chwili są to ćwiczenia głównie na siłowni na wzmocnienie np. mięśni nóg, grzbietu oraz ramion. Oprócz tego w rozpisce treningowej jest pływanie raz w tygodniu na dystansie dwóch kilometrów. W drugiej połowie kwietnia zaczną się treningi z przygotowywaniem organizmu do noszenia dużego ciężaru - czyli pakujemy plecaki i maszerujemy lub chodzimy po schodach. Chodzi też o przyzwyczajenie kolan do tak dużych obciążeń. Przygotowania to także logistyka, gromadzenie sprzętu, ekwipunku i wyposażenia. Spędzamy setki godzin nad mapami, szukamy informacji, analizujemy dane itp.; Jesteśmy też w trakcie poszukiwania sponsorów.

    Będziecie się specjalnie przygotowywać na ciężar plecaków? Ile one będą ważyć?
    BM: Początki wyprawy są z reguły najtrudniejsze. Organizm dopiero przyzwyczaja się do wysokości i obciążeń a plecaki są najcięższe na początku ekspedycji. Dodatkowo pierwsze 40-50 dni będziemy przechodzić przez rejony Nepalu, które są bardzo rzadko zaludnione oraz takie gdzie nie ma żadnych osad. Dlatego musimy być całkowicie samowystarczalni, musimy zabrać odpowiednią ilość żywności, paliwa, gazu i sporo innego niezbędnego sprzętu. Szacuję, że waga tych plecaków będzie w okolicach 20 kg. W moim przypadku może być on trochę cięższy. Będziemy przechodzić m.in. przez wysokie himalajskie przełęcze i lodowce do których pokonania potrzebny będzie nam sprzęt alpinistyczny, czyli czekany, raki, lina, uprzęże, kaski i inny sprzęt asekuracyjny i wspinaczkowy.

    Czym właściwie jest Wielki Szlak Himalajski? Kiedy powstał?
    JL: Pierwsze próby przejścia tego szlaku to lata 80., kiedy to większe lub mniejsze grupy próbowały dokonać trawersu Himalajów. Szlak, jako całość, istnieje od 2011, kiedy to nepalskie ministerstwo turystyki otworzyło Wielki Szlak Himalajski - istniejące już wcześniej odrębne trasy zostały połączone w jedną całość.

    Którędy poprowadzony jest Wielki Szlak Himalajski?
    JL:Przechodzi przez całe pasmo Himalajów - od Birmy na wschodzie do Pakistanu na zachodzie. Jeżeli mielibyśmy odpowiedni zapas czasu i funduszy, to moglibyśmy się pokusić o przejście całości. My skoncentrowaliśmy się na odcinku nepalskim, który ma długość 1700 km. Szacujemy, że na jego przejście będziemy potrzebować około czterech miesięcy.
    BM: Często mówiąc o szlaku mamy wyobrażenie wytyczonej drogi, ścieżki oznakowanej czy to znaczkami na drzewach, czy drogowskazami. Chciałem od razu sprostować, że ten szlak to szlak tylko z nazwy, jaki sobie wyobrażamy. Na większości odcinków trasa wiedzie starymi szlakami karawanowymi czy drogami komunikacyjnymi, którymi porusza się miejscowa ludność lub wędrują zwierzęta.

    Na razie tylko jedna grupa przeszła samodzielnie ten szlak?
    JL: Zgadza się. W zeszłym roku dokonała tego grupa Amerykanów. Pokonali trasę bez wsparcia, szli zupełnie sami. Im wyprawa zajęła 89 dni.

    Jakie zagrożenia czekają w trakcie wyprawy?
    BM: Jest ich wiele: wyczerpanie organizmu, lawiny śnieżne i kamienne, przeprawy przez rzeki, pokonywanie trudnych technicznie przełęczy czy warunki pogodowe. Nie ma na pewno zagrożenia ze strony ludzi i zwierząt.

    Każdego z naszych Czytelników zapraszamy na stronę internetową Joanny Lipowicz i Bartosza Malinowskiego, która poświęcona jest ich wyprawie . Więcej informacji można znaleźć na www.wielkiszlakhimalajski.pl oraz na profilu Facebook pod nazwą Wielki Szlak Himalajski.

    Podróż ma się rozpocząć w drugiej połowie sierpnia. Wtedy nasi rozmówcy udadzą się do Nepalu, gdzie najpierw załatwią kilka formalności. Podróżnicy planują, że właściwa wyprawa rozpocznie się na początku września.


    *Czy krematorium bezcześciło zwłoki? W Zabrzu wrze. Ludzie chcą wyjaśnień
    *Strzelanina w Kuźni Raciborskiej. Nie żyje rodzina policjant, policjantka i ich dziecko
    *Zielony jęczmień na odchudzanie? Rewelacyjna dieta na wiosnę, która działa
    *Wybory prezydenckie 2015: Oto kandydaci na prezydenta RP
    *Śląsk Plus - pierwsza rejestracja za darmo. Zobacz nowy interaktywny tygodnik o Śląsku

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Gry On Line - Zagraj Reklama