Ważne
    Przedstawienie musi trwać, czyli teraz do Sejmu i Senatu

    Przedstawienie musi trwać, czyli teraz do Sejmu i Senatu

    Marcin Zasada

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Tadeusz Wrona, były prezydent Częstochowy
    1/6
    przejdź do galerii

    Tadeusz Wrona, były prezydent Częstochowy ©arc.

    Były prezydent Rudy Śląskiej zamierza zostać senatorem. Niewykluczone, że w izbie wyższej parlamentu spotka się z byłym marszałkiem województwa. Były wicemarszałek planuje dalszą karierę w Sejmie, gdzie chętnie znaleźliby się też byli włodarze Będzina i Czeladzi. Po kroku w tył w niedawnych wyborach samorządowych, nasi politycy przygotowują się do dwóch kroków w przód. I niestraszne im porażki.
    - W Senacie chciałbym coś dla Śląska zrobić - zapowiada Andrzej Stania, który po 10 latach rządzenia Rudą Śląską musiał ustąpić miejsca Grażynie Dziedzic.

    Na jaką listę do Senatu trafi Stania? Plan już jest. Pierwsza możliwość, według niego, to dogadanie się z PO. Wyjście awaryjne - start pod sztandarem Związku Górnośląskiego, któremu Stania przewodzi.

    - Mam nadzieję, że porozumiem się z Platformą - mówi Stania. Potwierdzają to politycy PO.
    Do Senatu wystartuje też zapewne były marszałek województwa, Bogusław Śmigielski.

    Platformerski "salon odrzuconych" po wyborach samorządowych jest liczniejszy. Apetyty na miejsca w ławach sejmowych mają podobno Marek Mrozowski, były burmistrz Czeladzi, i Radosław Baran, były prezydent Będzina. Problem w tym, że mało prawdopodobne, by znaleźli się w czołówce zatłoczonej listy PO w Zagłębiu.Po druzgocącej porażce w Zabrzu, na wysoką pozycję do Sejmu raczej nie ma też co liczyć Mirosław Sekuła. Ale raczej i tak wystartuje.

    PiS na przegranych stawiać nie zamierza. Wyjątkiem może być Tadeusz Wrona, który do historii przeszedł jako pierwszy w województwie śląskim prezydent odwołany w referendum. W listopadzie bezskutecznie próbował odzyskać władzę w Częstochowie. - Ma poglądy bliskie PiS, był współpracownikiem Lecha Kaczyńskiego. Jest tylko jeden minus: te porażki - mówi szef PiS w regionie, Wojciech Szarama.

    Listę SLD w Katowicach ma otwierać Zbyszek Zaborowski, który po nowym rozdaniu w sejmiku i koalicji PO z RAŚ stracił funkcję wicemarszałka. Nie wiadomo, gdzie z politycznego zakrętu wyjedzie Marek Kopel, były prezydent Chorzowa. - Nie wykluczam kandydowania, miałem już propozycje z różnych opcji - powiedział nam Kopel.

    Od kogo? Jego konserwatywne poglądy wykluczają SLD. PO i PiS wykluczają się same. PJN?
    - Nie prowadziliśmy żadnych rozmów z panem Koplem, choć szanujemy jego dorobek i jesteśmy otwarci na współpracę z doświadczonymi samorządowcami - mówi Marek Migalski, jeden z liderów PJN.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama