Ważne
    Pasje piłkarzy: Grendel lubi tenis, Szeweluchin piłkę...

    Pasje piłkarzy: Grendel lubi tenis, Szeweluchin piłkę ręczną, Kuświk żużel, Skaba gimnastykę

    Tomasz Kuczyński

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Grzegorz Kuświk w piątek zagra z Koroną w Kielcach, a następnego dnia pojedzie na Grand Prix
    1/2
    przejdź do galerii

    Grzegorz Kuświk w piątek zagra z Koroną w Kielcach, a następnego dnia pojedzie na Grand Prix ©Arkadiusz Gola/Dziennik Zachodni

    Piłkarze nie tylko kopią piłkę. Czasami próbują sił w innych dyscyplinach, w TV nie oglądają wyłącznie futbolu. Wiele jednak nie mogą, bo mają... zakazy.
    Tenisowy turniej WTA Katowice Open 2015 wygrała Słowaczka Anna Karolina Schmiedlova. Okazało się, że z trybun Spodka kibicował swej rodaczce pomocnik Górnika Erik Grendel. Przy okazji wyszło na jaw, że zawodnik 14-krotnego mistrza Polski pasjonuje się inną dyscypliną niż piłka nożna.

    - Jestem fanem tenisa i lubię w niego grać. Grałem kiedyś i grywam teraz zawsze, kiedy mam czas - mówi Grendel. - W sobotę byliśmy z rodziną na turnieju Katowice Open, gdzie w półfinale grała Anna Schmiedlova.
    Później wygrała cały turniej, więc bardzo się wszyscy cieszyliśmy. Kibicowaliśmy wszystkim, ale najbardziej mojej rodaczce Schmiedlovej. Cieszę się, że wygrała. Agnieszka Radwańśka grała dobrze, ale nie była w dostatecznie dobrej formie, żeby pokonać Włoszkę Camilę Giorgi. Kibicom było bardzo przykro.

    Piłkarze Górnika nie mogą zbytnio angażować się w inne sporty, bo zakazują im tego zapisy w kontrakcie (chodzi o uniknięcie kontuzji, najbardziej zakazane są narty). Mogą natomiast oglądać inne sporty.

    - Oleksandr Szeweluchin lubi piłkę ręczną i ogląda z trybun mecze szczypiornistów Górnika - informuje rzeczniczka zabrzańskiego klubu Joanna Haśnik.

    Grzegorz Kuświk z Ruchu Chorzów jest natomiast miłośnikiem żużla.

    - Grześ wybiera się w sobotę na Grand Prix Polski na Stadionie Narodowym w Warszawie - mówi rzeczniczka Niebieskich Donata Chruściel.

    - Nie, żużel to nie mój sport, byłem może ze dwa razy na meczach - kiwa głową bramkarz Ruchu Wojciech Skaba, który zanim zajął się piłką, uprawiał gimnastykę sportową. I to nie z byle kim.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama