Program dla Śląska: Odpowiedzieliśmy na prośby samorządów -...

    Program dla Śląska: Odpowiedzieliśmy na prośby samorządów - tłumaczą w resorcie gospodarki

    Michał Wroński

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Ilona Antoniszyn-Klik
    1/2
    przejdź do galerii

    Ilona Antoniszyn-Klik ©Piotr Smoliński

    Rządowy program dla Śląska i zachodniej Małopolski ma być oparty na pięciu filarach - zdradza Ilona Antoniszyn-Klik, podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki.
    Po pierwsze: wsparcie istniejącego przemysłu i firm otoczenia.

    Pakiet ten ma obejmować ustawę deregulacyjną, pozwalającą firmom znajdującym się w sytuacji kryzysowej na ułatwienia w rozliczeniach z fiskusem (chodzi m.in. o to, by fiskus miał prawo domagać się płatności od takiej firmy dopiero w momencie, gdy ona sama otrzyma należne jej pieniądze od większego kontrahenta). W ramach pakietu miałyby się także znaleźć narzędzia sektorowe BGK w formie gwarancji dla banków, obsługujących firmy objęte sytuacją kryzysową, a także dodatkowe narzędzia proeksportowe dla firm objętych sytuacją kryzysową.

    - Taki pakiet dopasowany dla firm, które są bezpośrednio związane z kryzysem - powiedziała wczoraj Ilona Antoninszyn-Klik i wskazała na podobieństwo proponowanego rozwiązania do stosowanej już wcześniej ustawy powodziowej.


    - W momencie, kiedy przychodzi kryzys, dany subregion staje się kwalifikowalnym do dodatkowej pomocy - wyjaśniła.
    Pierwszy pakiet miałby też obejmować czasowe obniżenie opłat ZUS i zapewnienia elastyczności zatrudnienia.

    Po drugie: wsparcie pozyskiwania nowego przemysłu i rozwoju nowoczesnych branż.

    - Razem z wychodzeniem jednego przemysłu, a wchodzeniem nowego musi być dopasowana sytuacja związana z infrastrukturą drogową, umożliwiającą dopuszczenie nowego przemysłu na ten teren. Priorytetyzacja dróg znajdujących się na terenie dotkniętych kryzysem, będzie zapisana do tej ustawy - zapowiedziała przedstawicielka resortu gospodarki. W ramach drugiego pakietu miałoby się też znaleźć stworzenie sieci parków przemysłowych w miejscach wymagających interwencji, zwiększenie akwizycji międzynarodowej nowych projektów inwestycyjnych w branżach przyszłościowych oraz przekazanie gruntów spółek Skarbu Państwa niezbędnych do rozwoju infrastruktury przemysłowej.

    - Mamy już stworzoną dla Śląska i zachodniej Małopolski całą mapę gruntów, które można uruchomić przy pomocy tych środków - powiedziała Ilona Antoniszyn-Klik. Zapowiedziała też zwiększenie intensywności wsparcia na terenie objętym kryzysem. - Gdy zaczyna się kryzys, od razu wchodzą prefencyjne stawki dla firm, które są na miejscu. Nie jest dla nas najważniejsze pozyskiwanie nowego inwestora, najważniejsze jest utrzymanie dobrej kondycji tych przedsiębiorstw, które są na miejscu.

    Po trzecie: wsparcie badań i innowacji dla przemysłu.

    Ten pakiet obejmuje zestawienie project pipline z projektów kluczowych B+R i objęcie ich statusem priorytetu w Programach europejskich i krajowych, a także zbudowanie instrumentu finansowania infrastruktury technologicznej na terenie objętym kryzysem.

    Po czwarte: rewitalizacja infrastruktury przemysłowej i społecznej.

    Jak podkreśliła Ilona Antoniszyn-Klik, takie ujęcie tego punktu stanowi odpowiedź na postulaty lokalnych samorządowców.

    - Wskazali nam, że nie może to być tylko rewitalizacja przemysłowa. To musi być też rewitalizacja społeczna - powiedziała Antoniszyn-Klik. Pomysł zakłada stworzenie instrumentów prośrodowiskowych dla inwestujących przedsiębiorstw przemysłowych, celem rozwoju ich działalności i rewitalizacji terenów będących w ich posiadaniu, a także rewitalizacji infrastruktury mieszkaniowej tak, aby zwiększyć atrakcyjność i dopasować do wymogów środowiskowych. Ma się pojawić specjalny fundusz na na rewitalizację poprzez termomodernizację.

    - Wskazano nam też, że konieczne jest wyjaśnienie sytuacji własnościowej. Wiele budynków i terenów przez ich niejasną sytuację własnościową jest praktycznie wyłączonych z obiegu kapitałowego i nie pracują dla rozwoju regionalnego - zwróciła uwagę Ilona Antoniszyn-Klik.

    Po piąte: wsparcie społeczne i dopasowanie kadr do przyszłej struktury przemysłu.

    Jak wyjaśnia resort gospodarki, chodzi o zestawienie instrumentów rynku zatrudnienia i dopasowanie edukacji do potrzeb przedsiębiorstw, w tym wyposażenie szkół i firm w infrastrukturę edukacyjną.
    Opr. MiW


    *Koszmarny wypadek w Bytomiu na autostradzie A1. Mężczyzna jechał pod prąd [ZDJĘCIA]
    *Egzamin gimnazjalny 2015: PYTANIA + ARKUSZE + ODPOWIEDZI
    *Potężny wstrząs w kopalni odczuwalny na Śląsku i Zagłębiu: Akcja ratunkowa trwa
    *Nowe becikowe: 1 tys. zł przez 12 miesięcy ZASADY + DOKUMENTY
    *Śląsk Plus. Zobacz nowe wydanie interaktywnego tygodnika o Śląsku

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Panienka z okienka raczy zartowac - wic ??? (warsz.metro kosztuje miliardy!)

      Hubertus Rex (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Po pierwsze: wsparcie istniejącego przemysłu i firm otoczenia.
      Po drugie: wsparcie pozyskiwania nowego przemysłu i rozwoju nowoczesnych branż.
      Po trzecie: wsparcie badań i innowacji dla...rozwiń całość

      Po pierwsze: wsparcie istniejącego przemysłu i firm otoczenia.
      Po drugie: wsparcie pozyskiwania nowego przemysłu i rozwoju nowoczesnych branż.
      Po trzecie: wsparcie badań i innowacji dla przemysłu.
      Po czwarte: rewitalizacja infrastruktury przemysłowej i społecznej.
      Po piąte: wsparcie społeczne i dopasowanie kadr do przyszłej struktury przemysłu.

      I to wszystko za te smieszne ok. 500 milionów rocznie ??????!!!!!

      I co to ma w ogóle znaczyc "odpowiedzielismy na prosby samorzadów" ?!
      To brzmi tak jakby byli niesamowicie wspanialomyslni, tak jakby sami nie byli kompetentni, tak jakby nie mieli zakorzenienia w regionie i go nie znali - albo tak jakby wcale nie byli potrzebni, bo takie prosby mozna by wysylac do jakiegos auomatu, np. do nizszych byjamtrów albno nawet studencików czy sekretarek. Kto najglosniej ryczy (albo sie podlizuje), ten od czasu do czasu cos tam dostaje.
      Dziwny jest ten swiat, ten warszawski swiat, a smieszny ten gorolski rzad ! :-(
      zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama