Ważne
    Skandal na Stadionie Narodowym: Żużlowa Grand Prix w sądzie

    Skandal na Stadionie Narodowym: Żużlowa Grand Prix w sądzie

    Leszek Jaźwiecki

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Duńczyk Ole Olsen, który był odpowiedzialny za budowę toru w Warszawie i maszynę startową odpiera wszystkie zarzuty
    1/8
    przejdź do galerii

    Duńczyk Ole Olsen, który był odpowiedzialny za budowę toru w Warszawie i maszynę startową odpiera wszystkie zarzuty ©Szymon Starnawski

    Nie milkną echa skandalu, jaki zafundowali kibicom organizatorzy Grand Prix na żużlu w Warszawie. Zawody zostały zakończone po 12. wyścigach.
    Polski Związek Motorowy przeprosił kibiców za wydarzenia jakie miały miejsce podczas Grand Prix na Stadionie Narodowym w Warszawie. Fatalny stan toru, problemy z maszyną startową sprawiły, że zawody zakończono po 12. wyścigach.

    - Mogę przeprosić jedynie za maszynę startową - broni się Ole Olsen, Duńczyk z firmy Speed Sport odpowiedzialny za obie te sprawy. - Jest mi przykro z tego powodu. Zrzucanie całej winy na mnie nie jest sprawiedliwe.


    PZMot nie odpuszcza. Wydaje komunikat za komunikatem, w drugim informuje, że zabezpieczył wszystkie materiały dowodowe, zdjęcia, filmy i żąda od firmy Speed Sport wyjaśnień. Zwrócił się także do spółki BSI posiadającej prawa do serii Grand Prix o opinię na temat prawidłowego wywiązania się z umowy przez firmy byłego duńskiego żużlowca. Prawnicy PZMot przygotowali już podobno pozew sądowy przeciwko duńskiej firmie.

    Do sądu chcą iść także kibice. Czują się oszukani, domagają się zwrotu za bilety. Jedna z kancelarii prawnych już wysłała wezwanie do zapłaty PZMotowi. Przygotowywany jest też pozew zbiorowy kibiców przeciwko organizatorom Grand Prix na Narodowym.

    Swoje dochodzenie w związku z kompletnie nieudanymi zawodami w Warszawie prowadzi także BSI. Anglicy badają okoliczności, które doprowadziły do przerwania zawodów po 12 wyścigach i czy wszystkie strony wywiązały się należycie ze swoich obowiązków.

    Wyjaśnień od PZMot oczekuje także firma Lotto, główny sponsor turnieju. W grę wchodzi 3 miliony złotych, które Lotto wydało na ten turniej.

    Jak widać niedokończone żużlowe Grand Prix będzie miało swój ciąg dalszy jeszcze długo. Nie ulega jednak wątpliwości, że zamiast promocji żużla na Stadionie Narodowym oglądaliśmy kompromitację.

    CZYTAJ WIĘCEJ:
    Grand Prix Polski: Pożegnanie Golloba w cieniu skandalu na Narodowym [ZDJĘCIA]



    *Koszmarny wypadek w Bytomiu na autostradzie A1. Mężczyzna jechał pod prąd [ZDJĘCIA]
    *Egzamin gimnazjalny 2015: PYTANIA + ARKUSZE + ODPOWIEDZI
    *Potężny wstrząs w kopalni odczuwalny na Śląsku i Zagłębiu: Akcja ratunkowa trwa
    *Nowe becikowe: 1 tys. zł przez 12 miesięcy ZASADY + DOKUMENTY
    *Śląsk Plus. Zobacz nowe wydanie interaktywnego tygodnika o Śląsku

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ciekawe,

      jaga (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      co jeszcze uda im się spieprzyć, bo za cokolwiek by się nie wzięli - wychodzi klapa, a co na to prezydent Komorowski? chciał błyszczeć sukcesem, a tu wstyd, jak zwykle.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Czy to prawda...

      Miro (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      ... że na tym stadionie odbędzie się kolejna edycja Red Bull Air Race?! Gdzie można dostać bilety?!?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      he he

      fredek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      kalesony znowu będą tam sprzedawać i gacie.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      " w bulu i nadzieji "

      Ben (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      zostały im jeszcze skoki narciarskie bo tak wszystko już było i ch.. z tego wyszło !

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama