Adam Danch: Górnikowi wystawiam czwórkę z plusem [WYWIAD]

    Adam Danch: Górnikowi wystawiam czwórkę z plusem [WYWIAD]

    Adam Danch

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Adam Danch wystąpił w 29. meczach. Zdobył w nich jednego gola
    1/2
    przejdź do galerii

    Adam Danch wystąpił w 29. meczach. Zdobył w nich jednego gola ©arkadiusz gola

    Ostatni mecz sezonu zasadniczego z Zawiszą Bydgoszcz był trudniejszy ze względu na dużą stawkę?
    Czuliśmy jego wagę, wiedzieliśmy, że musimy go wygrać. Takie też mieliśmy nastawienie, żeby nie zdawać się na Lecha, tylko rozstrzygnąć wszystko samodzielnie. Udało się, więc mamy satysfakcję. Gdy Zawisza wyrównał nadal wierzyliśmy, że strzelimy coś jeszcze i nie pytaliśmy ławki o wynik z Bielska-Białej. Czuliśmy, że stać nas na zwycięstwo.


    Ten mecz należał do najważniejszych momentów tych rozgrywek w wykonaniu Górnika? A może były inne takie chwile, które utkwią panu w pamięci na dłużej?
    Jeśli chodzi o kwestie sportowe każdy mecz był tak samo ważny, bo przecież na końcowe miejsce złożyło się 30 kolejek. W dodatku w kilkunastu ratowaliśmy wynik wyszarpując remis, albo jak właśnie z Zawiszą, wygraną. A inne chwile? Bardzo istotne było także opanowanie przy pomocy miasta kryzysu finansowego, bo przecież w pewnym momencie wyglądało na to, że klub może mieć problem z uzyskaniem licencji. Obligacje i związana z nimi spłata długów zdecydowanie uspokoiły atmosferę.

    Szóste miejsce w tabeli odzwierciedla potencjał zespołu?
    Może nawet mogło być nieco lepiej, bo na własnym boisku powinniśmy zdobyć jeszcze kilka punktów. Niestety, mieliśmy bardzo długą serię bez zwycięstwa właśnie na Roosevelta.

    A propos - mieliście na koncie 43 punkty, a macie 22. Podoba się panu dzielenie dorobku?
    Trudno tu mówić o sprawiedliwości, bo jednak zabiera się coś, o co walczyliśmy w 30 meczach. Nie tylko same punkty, ale przede wszystkim przewagę, jaką się wypracowuje nad innymi zespołami.

    Podsumowując. W szkolnej skali 1-6 dałby pan Górnikowi ocenę…
    Czwórkę z plusem.

    Przed wami ostatnie siedem spotkań. Trener Józef Dankowski mówi, że chciałby mieć miejsce wyższe niż szóste, ale za sukces uzna każde lepsze niż ósme.
    Siedem meczów to dwadzieścia jeden punktów. Po tyle będziemy wychodzić na boisko. Zobaczymy ile z nich zdobędziemy i do czego to wystarczy. Ale o pucharach na pewno gdzieś tam w środku marzymy.

    A kto będzie świętował mistrzostwo i opłakiwał spadek?
    O tytuł powalczą nie tylko Legia i Lech, ale jeszcze ze dwa zespoły. Może np. Jagiellonia i… Górnik? (śmiech). Spadek? Będzie straszna walka, jest niesamowicie ciasno. Nie podejmę się typowania, ale myślę, że wybroni się Zawisza.

    Rozmawiał: Rafał Musioł


    *Gran Turismo Slovakia 2015. Najdroższe samochody świata w Katowicach ZDJĘCIA
    *Gdzie jest burza? Gwałtowny deszcz i grad [MAPA BURZOWA POLSKI ONLINE, RADAR BURZOWY]
    *Matura 2015 bez tajemnic: PYTANIA + ARKUSZE + ODPOWIEDZI
    *Potężny wstrząs w kopalni odczuwalny na Śląsku i Zagłębiu: Akcja ratunkowa trwa
    *Nowe becikowe: 1 tys. zł przez 12 miesięcy ZASADY + DOKUMENTY
    *Śląsk Plus. Zobacz nowe wydanie interaktywnego tygodnika o Śląsku

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama