Rezerwat Łężczok nas zachwyci! Będą nowe atrakcje dla...

    Rezerwat Łężczok nas zachwyci! Będą nowe atrakcje dla turystów!

    Aleksander Król

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Stawy Łężczoka zajmują prawie 250 hektarów powierzchni

    Stawy Łężczoka zajmują prawie 250 hektarów powierzchni ©Aleksander Król

    Mamy dobrą wiadomość zarówno dla mieszkańców podraciborskich wsi, jak i turystów z regionu rybnickiego - z początkiem kwietnia ruszy remont grobli stawów Łężczoka, największego i najcenniejszego rezerwatu przyrody w naszym województwie.
    Stawy Łężczoka zajmują prawie 250 hektarów powierzchni

    Stawy Łężczoka zajmują prawie 250 hektarów powierzchni ©Aleksander Król

    Gdy groble zostaną naprawione, mieszkańcy sąsiedniego Turza będą mogli spać spokojniej, bo będą bardziej bezpieczni przed powodzią. Natomiast turyści będą mogli skorzystać z nowych atrakcji, jakie pojawią się tam przy okazji inwestycji. Już wkrótce panoramę Łężczoka będzie można podziwiać z nowej kilkudziesięciometrowej wieży, na którą będą mogły wyjechać nawet osoby niepełnosprawne!

    - To świetnie. Każdego roku, gdy pogoda na to pozwala, na pierwszy niedzielny wypad całą rodziną jedziemy zawsze do Łężczoka. To piękne miejsce - mówi Dariusz Kuboń, mieszkaniec Rybnika.
    - Wieża widokowa, która powstanie przy stawie Salm Duży sprawi, że rezerwat będzie jeszcze bardziej atrakcyjny dla turystów, na brak których zresztą nie narzekamy. W sezonie odwiedzają nas całe rodziny, które szukają tutaj ciszy i zieleni. Przecież to płuca Śląska - mówi Zenon Pietras, szef Nadleśnictwa Rudy Raciborskie. - Taras widokowy, z którego będzie można podziwiać ptaki, zostanie połączony z groblą drewnianym pomostem - dodaje nadleśniczy.

    Zaznacza, że oprócz atrakcji dla turystów, chodzi przede wszystkim o ratowanie rezerwatu. - Przyroda sama sobie nie poradzi. Groble przeciekają. Przy ich budowie popełniono błędy konstrukcyjne, a resztę zrobiły piżmaki drążące dziury - mówi Pietras.

    Leśnicy dostali potężną dotację z Unii Europejskiej - 5 milionów złotych - właśnie dlatego, że ich inwestycja poprawi bezpieczeństwo mieszkańców Raciborszczyzny. Mocne groble stawów to dobra ochrona przed powodzią dla miejscowości sąsiadujących z rezerwatem. Skorzystają z tego m.in. mieszkańcy Turza, gdzie przed rokiem w maju woda zalała wieś na wysokość pół metra, a mogła... na dwa metry.

    - Naszą wieś z jednej strony zalała Odra, a z drugiej jej dopływy. Na szczęście leśnicy spuścili wcześniej wodę ze stawów. Gdyby była tam woda, przy tak dziurawych groblach mielibyśmy tu powódź podobną do tej z 1997 roku - mówi Marcelina Waśniowska, sołtys Turza.

    Po remoncie i umocnieniu grobli, nawet jeśli w stawach będą hodowane ryby, powódź nie powinna już tak zagrażać.

    W pierwszej kolejności remontowany będzie staw Babiczok Północny. Remont kolejnych potrwa do jesieni 2012 roku. Po całej operacji stawy zostaną zarybione, a karpie z Łężczoka znów trafią na nasze stoły. Bo w rezerwacie trzeba hodować ryby. - Gdy ich nie będzie, zniknie unikatowe ptactwo i rezerwat przestanie spełniać swoje role - tłumaczą leśnicy.

    Zapewniają też, że podczas remontów grobli rezerwat będzie cały czas dostępny dla turystów.

    Stawów wcale nie założyli cystersi



    Łężczok jest największym rezerwatem w województwie śląskim. Ma powierzchnię ponad 400 hektarów, z czego prawie 250 zajmują stawy. Na terenie rezerwatu żyje ponad 190 gatunków ptaków, z czego 115 to gatunki lęgowe. Pod względem liczby gatunków ptaków Łężczok zajmuje drugie miejsce w Polsce, po rezerwacie przyrody Stawy Milickie. W okresie lęgowym można spotkać tu perkozy, bąki, kormorany, gęgawy i kaczki. Na terenie rezerwatu regularnie bytuje hełmiatka, co czyni go jednym z trzech takich miejsc w Polsce. Zaobserwowano tu kilka zanikających gatunków.
    Przez wiele lat uważano, że stawy założył zakon cystersów z Rud, ale te informacje nie mają potwierdzenia w dokumentach źródłowych.

    Wieś Markowice i Babice, w których położony jest Łężczok, należały do raciborskich dóbr zamkowych aż do początków XIX wieku, kiedy przeszły w ręce rodziny Hohenlohe-Waldenburg Schillingsfürst. Do roku 1340 stawy Łężczoka należały do książąt raciborskich. Potem dobra te przejęli książęta opawscy jako wiano ślubne po Annie, córce ostatniego księcia raciborskiego Leszka i posiadali je do 1521 roku.


    Jakie inne atrakcje dla turystów powinny znaleźć się w rezerwacie przyrody? Pisz!

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama