Ważne
    Turysto, nie zostawiaj swoich śmieci w górach!

    Turysto, nie zostawiaj swoich śmieci w górach!

    Jakub Marcjasz

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Uczestnicy Wiosennego Zlotu Turystyczno-Ekologicznego "Czyste Góry", który odbył się w Milówce. Przez cały dzień zbierali śmieci z
    1/2
    przejdź do galerii

    Uczestnicy Wiosennego Zlotu Turystyczno-Ekologicznego "Czyste Góry", który odbył się w Milówce. Przez cały dzień zbierali śmieci z okolicznych szlaków. Łącznie uzbierało się 1,5 kontenera odpadów ©Jakub Marcjasz/Dziennik Marcjasz

    Turyści wędrujący po beskidzkich szlakach przywożą ze sobą mnóstwo śmieci. Większość pseudoturystów zostawia je w górach. Wstyd!
    Kilkaset (!) worków śmieci zebrali uczestnicy, głównie uczniowie żywieckich szkół, zlotu turystyczno-ekologicznego, który odbył się w Milówce. Przez cały dzień prawie 800 osób porządkowało kilka okolicznych szlaków. Impreza odbyła się już po raz 17. i - niestety - mimo że śmieci jest mniej niż podczas pierwszych edycji, to problem nadal istnieje.

    Chodzi zresztą nie tylko o śmieci porzucane na szlakach, ale też pozostawiane przez piechurów na przykład przy wyznaczonych miejscach odpoczynku.
    Tych ostatnich jest tak dużo, że tuż po Świętach Wielkanocnych gospodarze schroniska na Hali Rysiance w Beskidzie Żywieckim zaapelowali na jednym z portali społecznościowych o znoszenie na dół pozostałości z produktów wniesionych na górę. Jednak wpis nie wszystkim się spodobał. Niektórzy argumentowali, że kubły są po to, żeby do nich wrzucać śmieci, bo inaczej znajdą się na szlakach.

    - Chodziło mi o chwilę refleksji, bo pozostawiający śmieci na górze ludzie nie zastanawiają się, co dzieje się z nimi dalej - tłumaczy Anna Wiewióra ze schroniska na Hali Rysiance, zaznaczając, że w tym wszystkim niekoniecznie chodzi o pieniądze, ale o to, że śmieci trzeba posegregować, zabezpieczyć, przechować do czasu aż będzie można je zwieźć na dół, co nie zawsze jest możliwe.

    A śmieci potrafi przybywać z godziny na godzinę. Tylko w czasie weekendu przez schronisko przewija się około 100 osób. Połowa z nich tylko zatrzymuje się w schronisku, a później idzie dalej. W koszach na śmieci odwiedzający pozostawiają całą paletę odpadów: butelki, papierki po batonikach, puszki po piwie, pampersy, plastikowe talerzyki i kubeczki.

    Nie lepiej jest zresztą w dolinach. W wyznaczonych miejscach postojowych po każdym weekendzie pozostaje dziesiątki odpadów, które regularnie są usuwane przez odpowiedzialne służby. Gorzej jest, kiedy śmieci zamiast w koszu lądują na szlaku, a i takie przypadki cały czas się zdarzają.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      śmieci w górach

      gośc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      w potoku w Rycerce widziałem stara pralkę .....pewnie turysci przywieźli,górale sami nie dbaja o swoje środowisko najlepiej zwalic na turystów.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama