Katowice: 160-letnia osada Borki do wyburzenia. Dawniej żyło...

    Katowice: 160-letnia osada Borki do wyburzenia. Dawniej żyło tu kilkuset ludzi, dziś... [ZDJĘCIA]

    Justyna Przybytek

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Osada Borki w Katowicach
    1/24
    przejdź do galerii

    Osada Borki w Katowicach ©Justyna Przybytek

    160-letnia osada Borki prawdopodobnie niebawem dokona żywota. Hutniczo – Górnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa planuje wyburzyć osiedle wpisane do ewidencji zabytków. Dwa stare, wielorodzinne domy już zniknęły. Zostało 15. W większości zamurowano drzwi wejściowe i okna, w nielicznych są jeszcze lokatorzy.
    Exodus z osady trwa od lat. Od czasu, gdy pojawiły się pierwsze plotki o planowanych wyburzeniach. Niegdyś mieszkało tu kilkaset osób, całe rodziny żyjące w tym miejscu od czterech, pięciu pokoleń. Każdy się znał, jeden drugiego pilnował. Dziś zostało dziesięć rodzin. Żyją w opuszczonej, zapomnianej osadzie, ale dobrze im tu i wynosić się nie chcą.

    Tymczasem stanowisko spółdzielni jest jasne: osadę trzeba wyburzyć, ze względu na zły stan techniczny i niskie walory funkcjonalne budynków.
    - W ramach spotkań z zarządem mieszkańcy zostali poinformowani, że przygotowana zostanie koncepcja zagospodarowania rejonu osiedla w ramach której, rozważona zostanie możliwość pozostawienia „kilku” budynków celem ich przyszłej rewitalizacji – wyjaśnia Adam Bomba, prezes zarządu HGSM. Zastrzega, że koncepcja nie zmienia generalnych zamierzeń spółdzielni, czyli planów wyburzenia osady.

    - Zarząd nie przewiduje angażowania środków finansowych na remont budynków – dodaje prezes. Przekonuje bowiem, że efekty remontów byłyby niewspółmierne do przeznaczonych na nie pieniędzy.

    Borki: sielsko i swojsko i na uboczu Katowic


    Wyprowadzi pan się stąd? - Nie ma takiej opcji – ucina temat pan Łukasz, jeden z nielicznych mieszkańców, jacy pozostali w osadzie. Niegdyś w każdym z kilkunastu budynków było mniej więcej po 12 rodzin, sporo dzieci.

    - Oficjalnego pisma żadnego nie dostaliśmy, ale plotki były od dawna, kto chciał, to się już stąd wyprowadził -dodaje. Sam nie chce. Mieszka na Borkach od urodzenia, właśnie mija 34. rok. - Wszędzie stąd blisko, pięć minut autem do centrum, a jednocześnie cisza i spokój, swojsko i sielsko – tłumaczy.

    Od kilku lat jest coraz ciszej i coraz spokojniej. Dawniej to miejsce tętniło życiem. - Mieliśmy tu plac zabaw, organizowaliśmy sąsiedzkie grille, spotkania, tu jeden pilnował drugiego, obcych nigdy nie było i dalej nie ma - wspomina Małgorzata Zborowska, która wraz z mężem stara się skrzyknąć grupę pozostałych na osiedlu mieszkańców w obronie osady. Były też sklepy.

    Dawniej mieszkało tu kilkaset osób, dziś zostało 10 rodzin


    - Dwa. Jeden warzywniak. Nawet piekarnię mieliśmy - dodaje pan Łukasz. Dziś prócz domów nic tu nie ma. Sklepy pozamykane, po piekarni ani śladu. Za domami są ogródki działkowe. Na pętlę autobusową podjeżdża jedna linia nr 70, a mimo to ludzie do tego miejsca na uboczy i Szopienic, i Katowic, przywykli.

    Mieszkają tu od pokoleń. Osada liczy 160 lat. - Moja babcia tu całe życie mieszkała, potem moja mama, teraz ja, moje dzieci i wnuki też będą. My się stąd do śmierci nie wyprowadzimy - zarzeka się 74-letnia pani Łucja. Mieszka wraz z mężem na parterze w jednym z 15 domów na Borkach. Podejrzewają, że spółdzielnia chce na tym terenie postawić nowe mieszkania, bo rejon niezwykle atrakcyjny: cisza i zieleń, rzut kamieniem stawy Borki, Morawa i Stawiki, a jednocześnie blisko do gierkówki i węzła z autostradą A4.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (11)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Z Wami

      Burowiec (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Mieszkam na Burowcu od 30lat i jestem całym sercem z Wami. Miałem wielu kolegów na Borkach i jak najbardziej pozytywne wspomnienia z Bagrem. Pozdrawiam i nie dajcie się!!!
      Takich jak ja jest wielu ;)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      NAJSTARSZY ZABYTEK

      burowiec (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

      MOŻE ROZCHODZI SIĘ O ZABYTKOWĄ MELINĘ ŚLASKĄ BO KONESERZY TEJ MAJA SWOJE PRAWA.A MOŻE KTOŚ LICZY NA COŚ WIECEJ NIZ MIESZKANIE ZASTĘPCZE ....


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      burowiec=

      =trafiony= (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

      =KOmorNIK.=POLACKIE MELINIARSTFO ZNIYNAWIDZONEGO NIYMIECKIGO ŚLONSKA.777.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      do burowiec

      trafiony (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

      ktos w koncu trafił w dziesiatke

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zapomnieli

      bagno (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

      czy mieszkancy zapomnieli jak latali do spółdzielni ze maja plesn wilgoc ze z dachu kapie ze mieszkają w ruderach a kto do tego doprowadził społdzielnia, niestety o własne gniazdo trzeba dbac a nie...rozwiń całość

      czy mieszkancy zapomnieli jak latali do spółdzielni ze maja plesn wilgoc ze z dachu kapie ze mieszkają w ruderach a kto do tego doprowadził społdzielnia, niestety o własne gniazdo trzeba dbac a nie w nie sr..c a teraz co" zabytki" ..zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Warte uratowania !

      panna Anna (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      http://www.infokatowice.pl/2015/04/08/kreca-dokument-o-borkach-zabytkowe-familoki-zostana-wyburzone-mieszkancy-sie-boja/

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Borki

      libero (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      Borki − osada miasta Katowice, położona w dzielnicy Szopienice-Burowiec, nad rzeką Brynicą.

      Stanowiła ona pierwotnie kolonię robotniczą na krańcach Roździenia (pocz. XIX w.). W 1836 wzniesiono w...rozwiń całość

      Borki − osada miasta Katowice, położona w dzielnicy Szopienice-Burowiec, nad rzeką Brynicą.

      Stanowiła ona pierwotnie kolonię robotniczą na krańcach Roździenia (pocz. XIX w.). W 1836 wzniesiono w pobliżu hutę "Dietrich", co spowodowało rozwój osady. W 1912 wybudowano secesyjną wieżę wodną. W okresie międzywojennym czynna była kopalnia "Polska" (w 1937 zmieniono jej nazwę na "Dąbrówka Śląska"). W latach 1922−1923 miejscowa drużyna palanta "Gwiazda Borki" rozsławiła osadę zdobywając dwukrotne mistrzostwo Polski. Po II wojnie światowej uruchomiono kopalnię "Borki".

      W 1960 Borki wraz z Szopienicami zostały włączone do Katowic. Zabudowę osady stanowią głównie niskie domy i bloki, liczne magazyny, oraz budynki szpitala i polikliniki (obecnie oba nieczynne) przy ulicy Janusza Korczaka. Szkoła podstawowa czynna od 1 września 1873 (otwarcie szkoły filialnej); od 1996 − imienia Kornela Makuszyńskiego. W pobliżu staw "Borki" z piaszczystą plażą.

      Borki należą do parafii MB Nieustającej Pomocy w Katowicach przy ul. Siewnej.

      Dojazd z centrum Katowic: autobus KZK GOP linii 70.
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dobra, pozwólcie im, ale :

      Napo Leon (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      Ale zmuscie do:
      a) wiernego odbudowania w podobnym stylu.
      b) sfinansowania odpowiedniej dokumentacji architektoniczno-socjologiczno-historycznej.
      c) uratowania kawalka, np. jednego obiektu, i...rozwiń całość

      Ale zmuscie do:
      a) wiernego odbudowania w podobnym stylu.
      b) sfinansowania odpowiedniej dokumentacji architektoniczno-socjologiczno-historycznej.
      c) uratowania kawalka, np. jednego obiektu, i wkomponowania / wintegrowania w nowo powstajacy.

      Przynajmniej tyle.

      A jak nie, to walnijcie im kilka milionów kary !!!!

      No bo w koncu Slask to Europa, a nie tarh w Targówku k*** Warszawy czy Targowicy.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      No to po co Rejestr ? Jak i tak go olewaja, sie ze smiechu leja ??

      szworny Hubertus (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      "wpisane do ewidencji zabytków."
      Tez tak mam, w przypadku mojej kamienicy.
      Mnie zmusili, nie bylo mowy o wyjatkach.

      "Zarząd nie przewiduje angażowania środków finansowych na remont budynków –...rozwiń całość

      "wpisane do ewidencji zabytków."
      Tez tak mam, w przypadku mojej kamienicy.
      Mnie zmusili, nie bylo mowy o wyjatkach.

      "Zarząd nie przewiduje angażowania środków finansowych na remont budynków – dodaje prezes. Przekonuje bowiem, że efekty remontów byłyby niewspółmierne do przeznaczonych na nie pieniędzy."
      Ciekawe, ja tez tak argumentowalem. Ale Argument sie nie liczyl.

      A wiec, jasne: po prostu trzeba nalezec do maf....zorganizowanej grupy gesz....interesu/ów.
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      polska logika

      set (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 1

      po co wpisywać coś na listę zabytków jak można to bezkarnie zaniedbywac i w końcu zburzyć? no chyba że to polskie zabytki, wtedy reszta kraju się na nie zbiera


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      stare budy

      komornik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 5

      jakie zabytki kwadraty z kurami i srajacymi gołebiami

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama