Gapowicze KZK GOP wcale się nie boją

    Gapowicze KZK GOP wcale się nie boją

    Michał Wroński

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Gapowicz może trafić do Krajowego Rejestru Długów

    Gapowicz może trafić do Krajowego Rejestru Długów ©Andrzej Banaś

    Choć jeszcze w styczniu Komunikacyjny Związek Komunalny GOP odgrażał się, że wyśle dane tych osób do Krajowego Rejestru Długów, to do dzisiaj nie spełnił tych zapowiedzi i nic nie wskazuje na to, aby miał to szybko zrealizować.
    Gapowicz może trafić do Krajowego Rejestru Długów

    Gapowicz może trafić do Krajowego Rejestru Długów ©Andrzej Banaś

    Jak tłumaczy Anna Koteras, rzeczniczka Związku, winne temu są procedury: aby umieścić któregokolwiek z dłużników na "czarnej liście", trzeba go najpierw listownie poinformować o takiej groźbie i dać mu 30 dni na spłatę swych należności.

    - W sumie mamy do wysłania około 7-8 tysięcy listów - tłumaczy Koteras. Jak przyznaje, do tej pory wysłano ich zaledwie około setki. W takim tempie formalności trwać będą przez całą kolejną dekadę!


    - Musimy wdrożyć zmieniony system pracy, tak aby przyśpieszyć wysyłanie tych listów - zapowiada Koteras.

    Gapowicze najwyraźniej dobrze orientują się w zawiłych procedurach, gdyż ani myślą bez ponaglenia płacić swoje należności.

    Gdy KZK GOP podpisywał umowę z KRD, chętnie przytaczano przykład Szczecina, gdzie na wieść o analogicznym porozumieniu z tamtejszym przewoźnikiem, ukarani za jazdę bez biletu masowo ruszyli do kas, by uniknąć wpisu do KRD (może on utrudnić im uzyskanie bankowego kredytu lub zakup na raty jakiegokolwiek sprzętu).

    - My raczej spodziewamy się, że wymierne efekty tej umowy zauważymy około czerwca - prognozuje Anna Koteras.

    W naszym regionie liderem wśród gapowiczów są katowi-czanie - w ubiegłym roku otrzymali prawie 265 tysięcy mandatów. Na jeździe bez ważnego biletu złapano też 197 tysięcy bytomian, ponad 151 tysięcy mieszkańców Zabrza i przeszło 142 tysiące mieszkańców Sosnowca.

    Poza KZK GOP umowę z KRD podpisali także przewoźnicy z Częstochowy, Bielska-Białej i Jastrzębia-Zdroju.

    Spowodowało to, że w skali kraju co piąty gapowicz, figurujący obecnie w tym niechlubnym rejestrze, to mieszkaniec województwa śląskiego (rekordzista ma do zapłacenia 27,5 tysiąca złotych).

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama