Pierwsza pomoc w podróży, czyli kto uratuje cię w pociągu?...

    Pierwsza pomoc w podróży, czyli kto uratuje cię w pociągu? WOŚP uczy ratować

    Michał Wroński

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    W ramach akcji "Ratujemy i uczymy ratować" podstawy pierwszej pomocy na dworcu kolejowym w Katowicach prezentowały wczoraj dzieci z
    1/26

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Lucyna Nenow/Dziennik Zachodni

    Sprawdziliśmy na których dworcach znaleźć można defibrylator. Zapytaliśmy też przewoźników na jaką pomoc możemy liczyć z ich strony.
    Zasłabnięcia, ataki padaczki, czy zatrzymanie krążenia - takie wezwania ratownicy regularnie otrzymują z lotnisk, dworców kolejowych, pociągów, czy autobusów. Wszędzie tam na ich przybycie czekają nie tylko pacjenci, ale i... tłum ciekawskich.

    Jeśli w tym tłumie znajdzie się choć jedna osoba, które chce i potrafi udzielić pierwszej pomocy jeszcze przed dotarcie pogotowia, to szanse ratowanego zdecydowanie rosną.

    Nie wiemy jak i się boimy - dlatego nie pomagamy

    Podstaw pierwszej pomocy na katowickim dworcu uczyły wczoraj dzieci z bogucickiego Zespołu Katolickich Szkół Ogólnokształcących (podobna akcja odbywała się też na stacji PKP w Sosnowcu). Wszystkie one uczestniczą w firmowanym przez Fundację Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy programie edukacyjnym "Ratujemy i uczymy ratować". Wiedzą zatem jak sprawdzić, czy ktoś jest przytomny, czy oddycha, jak przeprowadzić akcję ratunkową i jak prawidłowo wezwać pomoc.

    - Często, gdy zdarza się wypadek, to u ludzi włącza się efekt gapia. Patrzymy i czekamy aż ktoś coś zrobi. A takie zajęcia uczą wyjścia poza schemat zwłaszcza, że dzieci są bardzo chętne, by się uczyć - wyjaśnia Marcin Kręgiel, nauczyciel z ZKSO.

    - Ludzie mają opory przed udzielaniem pomocy - przyznaje z kolei Piotr Strzelecki z Fundacji WOŚP. - To wynika zarówno z niewiedzy, jak też ze strachu, czy braku wiary we własne umiejętności - dodaje.

    Pewien progres jest jednak widoczny. Coraz więcej osób zgłasza się na szkolenia z pierwszej pomocy prowadzone w Wojewódzkim Pogotowiu Ratunkowym w Katowicach. W trakcie krótkiego kursu uczą się oni m.in. resuscytacji oraz używania defibrylatora.
    1 3 »

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Społeczeństwo nie potrafi!!!

      Ratownik KPP (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      W Polsce jest bardzo mało osób znających zasady udzielania pierwszej pomocy podczas NZK czyli prawie nikt nie potrafi wykonać prawidłowo RKO,są wyjątki sporadycznie,większość podczas akcji wyciąga...rozwiń całość

      W Polsce jest bardzo mało osób znających zasady udzielania pierwszej pomocy podczas NZK czyli prawie nikt nie potrafi wykonać prawidłowo RKO,są wyjątki sporadycznie,większość podczas akcji wyciąga telefony ale nie po to by wezwać pomoc tylko by nagrać filmik i na You Tube puścić - życiezwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Gry On Line - Zagraj Reklama