Ważne
    Cztery pożary w 1,5 godziny. W Mysłowicach grasuje...

    Cztery pożary w 1,5 godziny. W Mysłowicach grasuje podpalacz. Jest nieuchwytny. Mieszkańcy w panice

    MCH

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Pożar w Mysłowicach to dzieło podpalacza
    1/6
    przejdź do galerii

    Pożar w Mysłowicach to dzieło podpalacza ©arc. mat. internauty

    Nieuchwytny podpalacz z Mysłowic nadal straszy mieszkańców. W ciągu 1,5 godziny podpalił cztery miejsca. Mieszkańcy są w szoku. Spanikowani obawiają się o swoje życie i zdrowie.
    W nocy z poniedziałku na wtorek, 19 maja, strażacy mysłowickiej komendy PSP znów mieli ręce pełne roboty. W ciągu 1,5 godziny aż cztery razy byli wzywani do pożarów. Dwa razy paliły się śmieci na ul. Robotniczej, raz - pomieszczenie gospodarcze na ul. Słupeckiej i drzwi do pustego mieszkania przy ul. Oświęcimskiej 9. Pod tym ostatnim adresem strażacy interweniowali już czwarty raz w ciągu miesiąca.

    - Niestety, ale wygląda to na podpalenia - potwierdza swoje przypuszczenia sprzed kilku tygodni st. kpt. Wojciech Chojnowski z mysłowickiej komendy straży pożarnej. - Zwłaszcza drzwi na ul. Oświęcimskiej. Same się nie zapaliły - dodaje.



    Łącznie w poniedziałek, 18 maja, mysłowiccy strażacy interweniowali dziewięć razy. Trzy razy wyjeżdżali do pożarów traw, dwa razy do nachylonych niebezpiecznie nad jezdnią drzew i cztery razy do pożarów śmieci i pustostanów. Pierwsze zgłoszenie wpłynęło o godz. 22.22. Palił się śmietnik na ul. Robotniczej, chwilę później (zgłoszenie o godz. 23.14) - śmieci w pomieszczeniu gospodarczym na ul. Słupeckiej, a dwie minuty potem (godz. 23.16) - ponownie kontener na Robotniczej. Ok godz. 23.30 wpłynęło czwarte zgłoszenie. Tym razem pożar wybuchł na wspomnianej Oświęcimskiej 9.

    To tutaj już czwarty pożar w przeciągu ostatniego miesiąca. 12 i 13 kwietnia paliły się tu mieszkania - najpierw na piętrze, a blisko dobę później na parterze. Lokatorzy nie mieli wątpliwości - to podpalenia. Ich obaw nie potwierdzili jednak ani biegły, ani prokurator.

    Choć Miejski Zarząd Gospodarki Komunalnej, administrator kamienicy, zamontował w budynku czujki przeciwpożarowe, lokatorzy wciąż boją się o swoje życie. Policja uspokaja: będzie więcej patroli.

    - W sprawie serii pożarów przy Oświęcimskiej 9 prowadzimy śledztwo pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Mysłowicach. Wszystkie przypadki pojawienia się ognia są do siebie bardzo podobne - przyznaje asp. Dariusz Opatrzyk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach. - By mieszkańcy czuli się bezpiecznie policja zwiększyła liczbę nocnych partoli w tym rejonie, a po ostatnich pożarach będzie ich jeszcze więcej - zapewnia.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Gry On Line - Zagraj Reklama