Rybnik: Klikudziesięciu policjantów i strażaków szukało...

    Rybnik: Klikudziesięciu policjantów i strażaków szukało 10-letniego Andrzeja

    ALEK

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Kilkudziesięciu policjantów oraz strażaków do północy w czwartek szukało 10-letniego Andrzeja, który wyszedł z domu około 13 i nie wrócił na kolację.
    Gdy wieczorem zaniepokojona matka powiadomiła policjantów z komisariatu w Boguszowicach o zaginięciu syna, wszystkie siły skierowano do tej dzielnicy Rybnika. - Patrole z psami tropiącymi przeszukiwały piwnice, opustoszałe budynki oraz zarośla - bez rezultatu - relacjonuje nadkomisarz Aleksandra Nowara, rzecznik policji. Mundurowi nawiązali kontakt z ojcem chłopca, który nie mieszka z rodziną.

    Jak się okazało, mężczyzna był poza swoim domem w Jankowicach i nie miał kontaktu z Andrzejem. Mundurowi pojechali do jego mieszkania i tam odnaleźli chłopca. - 10-latkiem zaopiekowała się sąsiadka ojca, bo siedział przed drzwiami - dodaje Nowara.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo