Proces ws. katastrofy kolejowej w Szczekocinach odroczony...

    Proces ws. katastrofy kolejowej w Szczekocinach odroczony ZDJĘCIA

    Janusz Strzelczyk

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Częstochowa: Rozprawa w sprawie katastrofy pod Szczekocinami
    1/24
    przejdź do galerii

    Częstochowa: Rozprawa w sprawie katastrofy pod Szczekocinami ©Janusz Strzelczyk/Dziennik Zachodni

    Dzisiaj przed Sądem Okręgowym w Częstochowie miał ruszyć proces w sprawie katastrofy kolejowej pod Szczekocinami, w marcu 2012. Sąd jednak odroczył, do 7 lipca, rozprawę z powodu nieobecności jednego z oskarżonych Andrzeja N. Od 3 czerwca br. przebywa on w szpitalu psychiatrycznym w Lublińcu. Stawiła się w sądzie druga z oskarżonych Jolanta S.
    Obrońca oskarżonego Andrzeja N., Witold Pospiech, złożył wniosek o wyłączenie z jawności rozprawy. Swój wniosek uzasadniał tym, że obecność kamer na sali sądowej spowoduje zamknięcie się w sobie oskarżonego, na co przedstawiał opinię biegłych psychiatrów. Ponadto obrońca oskarżonego stwierdził, że jawność rozprawy może doprowadzić do zakłócenia porządku publicznego z powodu obecności na sali osób poszkodowanych w katastrofie.


    Prokurator Marek Mazur nie zgodził się na wyłączenie rozprawy z jawności. Poparli go oskarżyciele posiłkowi, a jest ich kilkunastu, w tym były minister sprawiedliwości, Zbigniew Ćwiąkalski, reprezentujący PKP Polskie Linie Kolejowe. Zbigniew Ćwiąkalski zaproponował, aby wysłuchać biegłych psychiatrów z Lublińca, czy stan oskarżonego pozwala, aby uczestniczył w jawnej rozprawie. Sędzia Jarosław Poch odroczył rozprawę do 7 lipca. Do tego czasu sąd zapozna się z opinią biegłych psychiatrów w sprawie oskarżonego Andrzej N.



    3 marca 2012 roku, pod Szczekocinami, zderzyły się czołowo pociągi TLK "Brzechwa" z Przemyśla do Warszawy i Interregio "Jan Matejko" relacji Warszawa - Kraków.

    Po ponad dwóch latach śledztwa prokuratura zebrała materiał dowodowy zawarty w 122 tomach.

    Prokuratura postawiła zarzuty niemyślnego spowodowania katastrofy i fałszowania dokumentacji Jolancie S., dyżurnej ruchu ze Sprowy i Andrzejowi N., dyżurnemu ze Starzyn. Wg oskarżenia Andrzej N. zezwolił na wjazd pociągu na niewłaściwy tor. Jolanta S. skierowała pociąg na właściwy tor, jednak nie upewniła się, dlaczego system kontroli ruchu sygnalizował, że tor jest zajęty.

    Za nieumyślne spowodowanie katastrofy oskarżonym grozi do 8 lat więzienia. Za poświadczenie nieprawdy w dokumentach - do 5 lat pozbawienia wolności.


    *Tragedia na drodze. Kierowca busa wjechał w rowerzystów. Matka i dziecko nie żyją
    *Tak wygląda certyfikowany dom pasywny w Bielsku-Białej. Ogrzewanie to tylko 400 zł rocznie
    *Przepisy drogowe od 18 maja 2015: 50 km/h + odebranie prawa jazdy
    *Ostatnia tona węgla w Sosnowcu. Górnicy żegnają kopalnię Kazimierz-Juliusz ZDJĘCIA + WIDEO
    *Śląsk Plus. Górny Śląsk jest piękny ZDJĘCIA INTERAKTYWNE

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Papież w Częstochowie

      Serwis poświęcony wizycie papieża Franciszka na Jasnej Górze

      Serwis poświęcony wizycie papieża Franciszka na Jasnej Górze

      Światowe Dni Młodzieży

      Wszystko o Światowych Dniach Młodzieży. Serwis specjalny PLAN, DOJAZD, ZDJĘCIA, WIDEO

      Wszystko o Światowych Dniach Młodzieży. Serwis specjalny PLAN, DOJAZD, ZDJĘCIA, WIDEO

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Gry On Line - Zagraj Reklama