Od kogo Zbigniew Stonoga dostał akta? Seremet: Tropy są...

    Od kogo Zbigniew Stonoga dostał akta? Seremet: Tropy są interesujące... [VIDEO]

    mm, TVN24/x-news

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Od kogo Zbigniew Stonoga dostał akta? Seremet: Tropy są interesujące... [VIDEO]

    ©Fot. TVN24/x-news

    Andrzej Seremet zaprzecza, jakoby akta z postępowania przygotowawczego w sprawie tzw. afery podsłuchowej wyciekły za pośrednictwem samych śledczych. Prokurator generalny nie zamierza na razie podawać się do dymisji.
    Od kogo Zbigniew Stonoga dostał akta? Seremet: Tropy są interesujące... [VIDEO]

    ©Fot. TVN24/x-news

    W nocy z wtorku na środę za upublicznienie akt z afery taśmowej w internecie postawiono zarzut Zbigniewowi Stonodze. Chodzi o 2500 stron fotokopii z nazwiskami, adresami, numerami PESEL i zeznaniami osób, które podsłuchiwały i były podsłuchiwane w warszawskich restauracjach. Premier Ewa Kopacz spotkała się w tej sprawie z szefami MON, MSW, Ministerstwa Sprawiedliwości i prokuratorem generalnym. 

    KIM JEST ZBIGNIEW STONOGA, TWÓRCA "GAZETY STONOGA", KTÓRY UPUBLICZNIŁ AKTA AFERY TAŚMOWEJ [VIDEO]


    - Nie ma podstaw, by twierdzić, że za wyciek tajnych dokumentów z postępowania przygotowawczego w sprawie afery taśmowej winę ponosi prokuratura - twierdzi Andrzej Seremet. - Są interesujące tropy i myślę, że najbliższym czasie one zostaną przez prokuraturę urealnione, w tym znaczeniu że przyniosą one oczekiwane skutki - zapewnia prokurator generalny.


    Źródło: TVN24/x-news


    Andrzej Seremet przypomina, że prokurator musiał udostępnić akta stronom postępowania, bo taki obowiązek nakłada na niego przepis art. 156 KPK. - Jeżeli prokurator uznał za zasadne udostępnienie tych akt pełnomocnikom i obrońcom, to zapewne miał na myśli taką sytuację, że zaufanie do pełnomocników i obrońców jest czymś naturalnym. Takie są standardy dzisiejszego państwa prawa - powiedział Andrzej Seremet.

    ZBIGNIEW STONOGA UDOSTĘPNIA AKTA AFERY PODSŁUCHOWEJ. KTO ODPOWIADA ZA WYCIEK? [VIDEO]


    Prokurator generalny zapowiedział usprawnienie pracy śledczych na wypadek pojawienia się nowych wątków bądź nagrań ws. tzw. afery podsłuchowej. Chodzi o to, by nie włączać ich do toczącego się już śledztwa, ponieważ mogłoby to spowodować jego wydłużenie. Andrzej Seremet wyjaśnia, że nie można pozwolić, by osoby kierujące się niejasnymi pobudkami i posługujące się materiałami pochodzącymi z podsłuchu dyktowały pracę prokuraturze.

    Andrzej Seremet, który w środę informację o wycieku przedstawi w Sejmie, mówił, że na razie nie ma mowy o dymisjach i zaznacza, że ewentualne decyzje premier Kopacz odkłada na później.

    ZBIGNIEW STONOGA ZAKŁADA PARTIĘ - STONOGA PARTIA POLSKA [PROGRAM]

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Zdjęcie autora komentarza
      Kompromitacja prokuratury

      Gabriel Potoczny

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      W sprawie afery nagraniowej / podsłuchowej / to prawdziwa kompromitacja
      prokuratury i oczywiście Gen. Prokuratora. Do tego wyjaśnienia należało powołać zespół prokuratorów i wszelki wysiłek...rozwiń całość

      W sprawie afery nagraniowej / podsłuchowej / to prawdziwa kompromitacja
      prokuratury i oczywiście Gen. Prokuratora. Do tego wyjaśnienia należało powołać zespół prokuratorów i wszelki wysiłek zaangażować aby w krótkim czasie rozwiązać tą zagadkę.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      hm

      cóż (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      https://www.youtube.com/watch?v=NcOtXoidE7I#t=1007

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Gwiazda Monika Olejnik powinna na codzień mieć przed sobą chorągiewki PO

      Farmer John (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 4

      A następnie, przekazywać bez odpłatności w pęczkach każdemu gościowi z PO. Kiedy taki nie zechce, bo znowuż pozostanie zeźlony, wtedy ją zaraz na posadzkę pod High Heels, ustawić. Przynajmniej...rozwiń całość

      A następnie, przekazywać bez odpłatności w pęczkach każdemu gościowi z PO. Kiedy taki nie zechce, bo znowuż pozostanie zeźlony, wtedy ją zaraz na posadzkę pod High Heels, ustawić. Przynajmniej kamerzyści zauważą kształtne nogi, jak nie widzą

      Today's News: tematyczne uzupełnienie informacji Times o skróty publikacyj pobranych z sieci:

      • (...) ”Stanisław Janecki: III RP staje się państwem mafijnym - tak wynika z wymiany „uprzejmości” między Burym i Wojtunikiem” ... Sprawa Burego dowodzi, że w III RP istnieje
      kasta nietykalnych, partia władzy może „sprywatyzować” całe obszary gospodarki, a tajne służby są w stanie wymieniać ministrów, a może nawet premiera ... Wymiana kuriozalnych ciosów między szefem CBA Pawłem Wojtunikiem, a szefem klubu PSL, byłym wiceministrem skarbu państwa Janem Burym ujawnia znacznie więcej niż obaj panowie sądzą. A to, co ujawnia, jest groteskowe, zdumiewające, przerażające i świadczące o tym, że państwo PO-PSL to - jak mówił były szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz - „ch…, d…, i kamieni kupa”. Przypomnę, że Bury umieścił na swojej stronie protest przeciwko działaniom CBA, w którym powołuje się na niejakiego Andrzeja Szalachę. Ten opisuje domniemane metody pracy rzeszowskiej delegatury CBA, chcącej ponoć za wszelką cenę i wszelkimi metodami dorwać Jana Burego. Sam Bury się na to oburza i twierdzi, że jest czysty, a CBA chce go wykończyć bez powodu. Na Burego w liście do premier Ewy Kopacz poskarżył się Wojtunik, oskarżając barona PSL z Podkarpacia niemal o zamach na CBA ... W lipcu 2014 r. agenci CBA przeszukali pokój hotelowy i rzeszowskie biuro Jana Burego. W ramach śledztwa Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie dotyczącego powoływania się na wpływy w Ministerstwie Rozwoju i Infrastruktury. Samemu posłowi nie postawiono zarzutów, ale twierdzi on, że jest osaczany przez CBA i prokuraturę, które chcą, by różni znajomi i partnerzy w interesach po prostu go sypnęli. Szef klubu PSL uważa oczywiście, że jest niewinny jak dziewica. Paweł Wojtunik z kolei w to wątpi, czemu dał wyraz m.in. w nagranej rozmowie z byłą już wicepremier Elżbietą Bieńkowską. Nazwał tam Burego „sk…m”, na co ten się skarży i chlipie z tego powodu ... Z tego wszystkiego wynika, że za rządów PO-PSL stworzono absolutnie patologiczny system, w którym partia rządząca może „sprywatyzować” dowolny sektor gospodarki i swobodnie na nim pasożytować. Oznacza też powstanie kasty nietykalnych, którym wszystko uchodzi, co tylko poszerza sferę patologii, bo jeśli im się udaje, inni podążają ich śladem. Oznacza to również bardzo niebezpieczną dla państwa autonomizację tajnych służb. Mogą one robić, co chcą i nie są przez nikogo na serio kontrolowane, więc stają się bardzo silnym graczem, który może obalać ministrów, a pewnie i całe rządy. To wszystko pokazuje nie tyle „teoretyczne państwo”, o którym mówił Sienkiewicz, lecz państwo mafijne, w coraz większej liczbie obszarów zastępujące to oficjalne (...) Całość publikacyj w sieci!

      • (...) „Adam Bielan i Ryszard Kalisz zgodni ws. upadku Platformy. "PO jest już na równi pochyłej i się nie podniesie" ... Trzy lata temu mówiłem o destrukcji Platformy
      Obywatelskiej, i mówiłem że ona musi nastąpić w połowie kadencji, po roku 2011. Ona przyszła trochę później, ale jest faktem. Elektorat PO odchodzi od niej, bo nie zapewniła partycypacji obywatelskiej w sprawowaniu władzy tak, jak obiecała— powiedział Kalisz ... Zgadzam się z Janem Rokitą, który mówił, że Platforma jest już na równi pochyłej i się już nie podniesie. Trudno, żeby się podniosła, jeżeli w ciągu dziesięciu dni od wyborów prezydenckich nie wysłała do wyborców żadnego sygnału, że zrozumiała, dlaczego otrzymała czerwoną kartkę—zauważył Bielan. (...)
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Prokurator instruuje

      Eustachy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

      Popełnia według prokuratora przestępstwo upublicznienia zakazanych informacji tylko ten, kto robi to pierwszy. Każdy następny jest niewinny. Wystarczy więc na na zagranicznym serwerze umieścić...rozwiń całość

      Popełnia według prokuratora przestępstwo upublicznienia zakazanych informacji tylko ten, kto robi to pierwszy. Każdy następny jest niewinny. Wystarczy więc na na zagranicznym serwerze umieścić takie informacje i później w kraju przez inne osoby bezkarnie je kopiować?zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama