Ważne
    Jakie filmy wspiera Śląsk? Śląski Fundusz Filmowy...

    Jakie filmy wspiera Śląsk? Śląski Fundusz Filmowy oprotestowany przez TVP

    Agata Pustułka

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Część zdjęć do "Klubu włóczykijów" było kręconych w Gliwicach. Między innymi w Muzeum Odlewnictwa. W filmie gra m.in. Zbigniew Zamachowski.
    1/3
    przejdź do galerii

    Część zdjęć do "Klubu włóczykijów" było kręconych w Gliwicach. Między innymi w Muzeum Odlewnictwa. W filmie gra m.in. Zbigniew Zamachowski. Książka była opublikowana w 1970 roku ©Arkadiusz Gola/Dziennik Zachodni

    Śląski Fundusz Filmowy dał dotacje i na hity, jak film "Jesteś Bogiem", i na nierentowne dokumenty. Rozdział pieniędzy między filmowe produkcje budzi sprzeciw Rady Programowej TVP Katowice.

    Sonda

    Jakie filmy powinien wspierać Śląski Fundusz Filmowy?

    Jakie filmy i dla kogo?


    Który film wesprzeć finansowo? Adaptację powieści Edmunda Niziurskiego "Klub włóczykijów" czy może dokument o śląskim bohaterze Henryku Sławiku, ratującym przed śmiercią tysiące Żydów? Bo kto, jeśli nie on, zasługuje na wyjątkowe miejsce w społecznej pamięci? Komisja Śląskiego Funduszu Filmowego wybrała fabularną produkcję hitu wydawniczego 1970 roku.
    Ponad 300 tysięcy otrzymali natomiast twórcy innej fabuły pt.
    "Wspomnienie lata", która też osadzona jest w latach 70-tych XX wieku i opowiada o wakacyjnych przeżyciach dwunastoletniego Piotrka, "doświadczającego pierwszej miłości i przyjaźni, a piękne lato nowych wrażeń i silnych uczuć kończy się odejściem ojca".

    Na listę rezerowową, podobnie jak Sławik, trafił natomiast zaproponowany przez Telewizję Katowice obraz poświęcony Karolowi Schayerowi, jednemu z najwybitniejszych przedstawicieli śląskiej moderny, architektowi wielu gmachów w Katowicach. Na tej liście jest też film o poecie Rafale Wojaczku.

    Województwo śląskie co roku przeznacza pieniądze na Śląski Fundusz Filmowy, którego celem jest wspieranie produkcji przede wszystkim związanych z regionem lub realizowanych w regionie. Na ten rok to ponad 640 tys. zł. Oczywiście filmy są wielokrotnie kosztowniejsze niż to wsparcie, ale dla twórców każdy grosz się liczy. Dzięki pieniądzom ze ŚFF zrealizowano takie hity jak "Chce się żyć" Macieja Pieprzycy czy "Jesteś Bogiem" Leszka Dawida. W sumie kilkadziesiąt produkcji.

    Podział pieniędzy z Funduszu wywołał protest Rady Programowej TVP Katowice.

    - Nie odnoszę się do oceny artystycznej itd., ale w ogóle do idei Funduszu, który od pewnego czasu wspiera hojnie duże produkcje fabularne firm spoza regionu. Cel był inny - ocenia prof. Dariusz Pawelec, przewodniczący Rady Programowej TVP Katowice, która po zapoznaniu się decyzją komisji przyznającej środki w specjalnym piśmie, wyraziła zaniepokojenie rozstrzygnięciami. - Po analizie Kart Ocen Projektów oraz opinii ekspertów pragniemy zauważyć, że nie uwzględniają one w najmniejszym nawet zakresie postanowień Regulaminu Śląskiego Funduszu Filmowego, stanowiącego, że celem Funduszu jest finansowe wspieranie produkcji filmowej związanej z województwem śląskim tematycznie lub poprzez miejsce realizacji. W przekonaniu Rady, nieuwzględnienie tego kluczowego zapisu regulaminowego w ocenach Komisji wypacza sens przyznawania Funduszowi dotacji z budżetu Województwa Śląskiego.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Zdjęcie autora komentarza
      Pani Rotte -Kozera

      mistletoe

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      robi filmy na jeden pokaz (premierowy), gdzie oglądają go zaproszeni goście, notable, "elyta", a potem nikt już tego filmu nie widzi ani w TV ani gdziekolwiek indziej. Nikomu nawet nie chce się...rozwiń całość

      robi filmy na jeden pokaz (premierowy), gdzie oglądają go zaproszeni goście, notable, "elyta", a potem nikt już tego filmu nie widzi ani w TV ani gdziekolwiek indziej. Nikomu nawet nie chce się pamiętać o jej filmach i pokazać w kinie normalnym widzom.
      Nie jest też tajemnicą, że ta pani ma specjalne względy u władz regionu i dostaje kasę na swoje projekty w pierwszej kolejności.
      A cały ten Śląski Fundusz Filmowy to od lat te same osoby, z małymi wyjątkami, które przyznają dotacje według własnego widzimisię a nie według rzetelnej, przejrzystej oceny.
      Nie ma już nistety Smolorza, który by dowalił niepokornym i poinformował opinię tzw. publiczną - jak to naprawdę jest w tym grajdole celebrycko - pseudoartystycznym naszego regionu.zwiń


      Zdjęcie autora komentarza
      przepraszam

      mistletoe

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      za literówki, oczywiście p. Rotter-Kozera, ( oraz inne).

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama