Siewierz: Uważajcie na żmije, zwłaszcza w lasach i domowych...

    Siewierz: Uważajcie na żmije, zwłaszcza w lasach i domowych ogródkach

    AD

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Żmija zygzakowata odmiana czarna
    1/5
    przejdź do galerii

    Żmija zygzakowata odmiana czarna ©wikimedia commons

    Władze Siewierza ostrzegają mieszkańców, by uważali na pojawiające się tam żmije. Gady lubią podmokłe lasy, stosy kamieni a także... przydomowe skalniaki.
    Żmije zygzakowate, jedyny jadowity gatunek w Polsce, pojawiają się w rejonie Jury Krakowsko-Częstochowskiej regularnie, w słoneczne dni potrafią wylegiwać się na środku szlaków turystycznych, czy na asfaltowych drogach. Jednak trzeba pamiętać, że niesprowokowany gad nie zaatakuje. Będzie się jednak bronił, kiedy przypadkowo na niego nadepniemy.

    Po ukąszeniu żmii na skórze pozostają dwie charakterystyczne ranki, w miejscu gdzie wbite były zęby jadowe.
    Jad działa toksycznie i alergicznie, powodujący między innymi rozpad krwinek czerwonych, zaburzenia krzepnięcia krwi, uszkadzający śródbłonek naczyń. Typowym objawem wprowadzenia jadu jest wyraźny obrzęk w miejscu ukąszenia. Towarzyszy mu ból, a obrzęk stopniowo narasta i może utrzymywać się nawet parę tygodni. U około 20-25% ukąszonych występują nasilone objawy ogólne takie jak poty, zawroty głowy, zaburzenia żołądkowo-jelitowe, podwyższenie temperatury ciała. W ciężkich zatruciach występuje wstrząs objawiający się osłabieniem, bladością, uczuciem zimna, przyspieszeniem akcji serca i spadkiem ciśnienia krwi. Śmiertelność po ukąszeniu żmii jest oceniana na ok. 1%.

    Po ukąszeniu przez żmiję kończynę, która została zaatakowana należy unieruchomić, także sam ukąszony powinien przebywać w spoczynku, ponieważ praca mięśni przyspiesza wchłanianie jadu. Dawniej zalecano, by powyżej ukąszenia założyć opaskę uciskową – według najnowszych wytycznych nie należy tego robić. Miejsce ukąszenia należy (o ile jest to możliwe) umyć wodą z mydłem i obłożyć lodem. Nie należy przemywać spirytusem – powoduje on zasklepienie tkanek, przez co jad nie może swobodnie wypływać z rany. Nie jest zalecane nacięcie miejsca ukąszenia i odsysanie krwi z jadem. Działanie takie, znane przede wszystkim z westernów, może przynieść więcej szkody niż pożytku.

    Dorosły, zdrowy człowiek powinien takie ukąszenie przeżyć bez większych komplikacji, choć niebezpieczne mogą być ukąszenia w twarz i szyję, z uwagi na szybkie przemieszczenie się jadu w krwiobiegu. Mogą one być rzeczywistym zagrożeniem życia dzieci. Jad jest też niebezpieczny dla osoby będącej pod wpływem alkoholu.

    W przypadku ukąszenia przez żmije należy niezwłocznie udać się do izby przyjęć najbliższego szpitala lub na oddział SOR – Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, który funkcjonuje np. w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym Nr 5 im. Św. Barbary w Sosnowcu ul. Medyków 1 tel. 32 368 21 61.


    *BURZOWA MAPA POLSKI ONLINE Gdzie jest burza i przygotuj się [RADAR BURZOWY]
    *Tak wygląda certyfikowany dom pasywny w Bielsku-Białej. Ogrzewanie to tylko 400 zł rocznie
    *Przepisy drogowe od 18 maja 2015: 50 km/h + odebranie prawa jazdy
    *Samochód staranował w przystanek w Chorzowie. Kobieta w szpitalu
    *Śląsk Plus. Górny Śląsk jest piękny ZDJĘCIA INTERAKTYWNE

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama