Rozwój Katowice: Marek Motyka chce przypomnieć o sobie i o...

    Rozwój Katowice: Marek Motyka chce przypomnieć o sobie i o swojej szarańczy

    Jacek Sroka

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Marek Motyka w swojej karierze prowadził m.in. Górnika Zabrze

    Marek Motyka w swojej karierze prowadził m.in. Górnika Zabrze ©Andrzej Banaś

    Marek Motyka po czterech latach przerwy wraca do I ligi. W Rozwoju Katowice chce zrobić coś z niczego, by znów wrócić na trenerską karuzelę.
    Marek Motyka w swojej karierze prowadził m.in. Górnika Zabrze

    Marek Motyka w swojej karierze prowadził m.in. Górnika Zabrze ©Andrzej Banaś

    Trener Marek Motyka ma duże doświadczenie, a nie miał wygórowanych żądań finansowych, w przeciwieństwie do paru innych kandydatów, z którymi rozmawialiśmy. W swoich oczekiwaniach wyszedł nam naprzeciw, bo choć awansowaliśmy do I ligi, do dalej dysponujemy średnim budżetem II-ligowym i w jego ramach musimy się poruszać - powiedział Kamil Kosowski, dyrektor sportowy Rozwoju.

    57-letni Motyka podpisał z Rozwojem roczny kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny sezon.


    - Po Koronie Kielce skończyła się moja przygoda z ekstraklasą, a Kolejarz Stróże był ostatnim klubem I-ligowym, który prowadziłem. Martwił mnie ten czteroletni rozbrat z poważną piłką, bo konkurencja w tym zawodzie jest ogromna, a u nas lansuje się obcokrajowców nie doceniając tego, co się ma. Po tym, jak dostałem propozycję z Rozwoju, uznałem, że ambicje finansowe trzeba schować do kieszeni, by przypomnieć o sobie kibicom i działaczom. To dla mnie szansa, żeby w Rozwoju zrobić coś z niczego - stwierdził Motyka.

    Dla urodzonego w Żywcu byłego piłkarza Wisły Kraków to kolejna praca trenerska na Śląsku.

    - Świetnie się czuję na Śląsku. Pracowałem w Górniku Zabrze, w Polonii Bytom też odwaliłem kawał dobrej roboty. Mam nadzieję, że w Rozwoju również nie zawiodę i zostawię po sobie w tym klubie jakiś ślad - powiedział trener beniaminka I ligi.

    Motyka nie wyklucza, że w Rozwoju spróbuje zastosować swoją słynną szarańczę, czyli takie rozegranie rzutu rożnego lub wolnego, w którym wielu piłkarzy momencie dośrodkowania wbiega w pole karne rywali.

    - W Garbarni, gdzie pracowałem ostatnio, kibice domagali się szarańczy. Jeżeli w Rozwoju piłkarze będą ją rzetelnie wykonywać, to może też spróbujemy, bo przed szarańczą bardzo ciężko się bronić - dodał Motyka.


    *Nowe Muzeum Śląskie w Katowicach zachwyca! ZOBACZ ZDJĘCIA i WIDEO]
    *BECIKOWE 2015 - 100 zł na dziecko przez 12 miesięcy [ZASADY]
    *Przepisy drogowe od 18 maja 2015: 50 km/h + odebranie prawa jazdy
    *Śląska STREFA AGRO - nie tylko dla rolników. ZOBACZ KONIECZNIE
    *Śląska STREFA BIZNESU - wszystko o pieniądzach. ZOBACZ KONIECZNIE
    *Śląsk Plus. Górny Śląsk jest piękny ZDJĘCIA INTERAKTYWNE

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Gry On Line - Zagraj Reklama