Ważne
    Mysłowice: Chcesz zrobić coś dla swojej dzielnicy? Pierwszy...

    Mysłowice: Chcesz zrobić coś dla swojej dzielnicy? Pierwszy wniosek o inicjatywę lokalną złożony

    Monika Chruścińska-Dragan

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Panie Monika i Izabela (druga i trzecia z lewej) z dziećmi z osiedla Różyckiego. Wybrały już działkę pod przyszły plac zabaw.
    1/8
    przejdź do galerii

    Panie Monika i Izabela (druga i trzecia z lewej) z dziećmi z osiedla Różyckiego. Wybrały już działkę pod przyszły plac zabaw. ©Monika Chruścińska-Dragan

    Mieszkańcy ulicy Różyckiego w Mysłowicach chcą wybudować dzieciom z osiedla plac zabaw. Zadeklarowali już, że sami chwycą za łopaty, uzbierają pierwszy tysiąc złotych i ogrodzą teren. Miasto dołoży się do inwestycji?
    Monika Seweryn pamięta, jak jeszcze kilka lat temu przed jej blokiem był plac zabaw. - Bawiły się tu dzieci z całej okolicy - opowiada. Teraz zamiast huśtawek i piaskownicy przed budynkiem Różyckiego 10 stoi skalniak. Owszem, cieszy oko dorosłych, ale najmłodsi pożytek mają z niego żaden. A dzieci na osiedlu nadal mieszka dużo. - Najbliższy plac zabaw jest dwa bloki dalej, za ulicą. Nikt nie puści tam samego dziecka, a nie każdy może być cały czas na miejscu i doglądać pociechy - podkreśla Seweryn.

    Młodzi rodzice powiedzieli w końcu dość. Skrzyknęli się i uznali, że chcą razem zmienić osiedle na bardziej przyjazne dla maluchów. Tyle że nie wiedzieli jak. O swoim problemie rozmawiali na dyżurze z radną lewicy, Joanną Frysztacką.

    - Pomysł, aby rozwiązać problem przy wykorzystaniu inicjatywy lokalnej zrodził się podczas spotkania z Edytą Helizanowicz-Oleksy z wydziału rozwoju urzędu miasta, która w sumie przypadkiem uczestniczyła ze mną w wizji lokalnej na ulicy Różyc-kiego - opowiada Frysztacka. - Hasło "inicjatywa lokalna" padło także przypadkiem, ale okazało się, że to właśnie światełko w tunelu.

    Radna pomogła mieszkańcom Różyckiego napisać i złożyć wniosek w urzędzie. - Zadeklarowaliśmy, że pozyskamy palety na ławkę, skosimy trawę, sami położymy ogrodzenie, zamontujemy urządzenia i uzbieramy pierwsze tysiąc złotych. Nie liczymy tylko na miasto - podkreśla Izabela Chochorow-ska, jedna z inicjatorek budowy placu zabaw.

    To dopiero pierwszy wniosek mieszkańców o wsparcie inicjatywy lokalnej. Monika Seweryn podejrzewa, że nadal niewielu ludzi wie o nowej formie współpracy proponowanej przez miasto. - A szkoda, bo to dobre rozwiązanie - ocenia.

    Magistrat na wnioski czeka do 31 lipca. Jak je złożyć? Jeśli chcemy urządzić zieleniec, wystarczy zebrać podpisy sąsiadów, którzy chcą pomóc, opisać m.in. cel inicjatywy, zakres prac i terminy ich realizacji oraz oszacować koszty. A jak sąsiad jest budowlańcem czy architektem, to można dołączyć kosztorys inwestorski lub projekt budowlany.

    UM oferuje nie tylko pomoc finansową, ale i ekspercką. - Czasem, aby zrealizować swój plan potrzebujemy porady specjalisty, dokumentów lub wsparcia organizacyjnego. Z takimi właśnie prośbami możemy zwrócić się do urzędu w ramach inicjatywy lokalnej - wyjaśnia Kamila Szal z magistratu. Oczywiście nie daje to jeszcze gwarancji realizacji naszego pomysłu. Nie ma nawet ustalonej w budżecie kwoty na wsparcie inicjatyw. - Zaplanujemy ją w przyszłorocznym budżecie - zapowiada Szal.


    *Nowe Muzeum Śląskie w Katowicach zachwyca! ZOBACZ ZDJĘCIA i WIDEO]
    *BECIKOWE 2015 - 100 zł na dziecko przez 12 miesięcy [ZASADY]
    *Przepisy drogowe od 18 maja 2015: 50 km/h + odebranie prawa jazdy
    *Śląska STREFA AGRO - nie tylko dla rolników. ZOBACZ KONIECZNIE
    *Śląska STREFA BIZNESU - wszystko o pieniądzach. ZOBACZ KONIECZNIE
    *Śląsk Plus. Górny Śląsk jest piękny ZDJĘCIA INTERAKTYWNE

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      brak slow dla tych co likwiduja place zabaw

      gosc1 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      W dzisiejszych czasach doroslym przeszkadzaja dzieci biegające po podwórku nikt nie pamieta czasow kiedy mial swoje male dzieci i tak samo bawily sie na podworkach teraz to kazdemu przeszkadza...rozwiń całość

      W dzisiejszych czasach doroslym przeszkadzaja dzieci biegające po podwórku nikt nie pamieta czasow kiedy mial swoje male dzieci i tak samo bawily sie na podworkach teraz to kazdemu przeszkadza geanie w pilke krzyki i bueganie dzieci. Ale pytam co te dzieciaki maja z soba zrobic ?gdy za oknem piekna pogoda. A tu prosze likwidując plac zabaw mieszkancy wspolnoty zrobili tylko sobie przyjemnosc teraz czlowiek nawet nie ma gdzie usiasc bo lawki zlikwidowali. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      BRAWO !!!!!!

      Basia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Miejmy nadzieje, ze sie uda i nasze dzieci nadal beda mogly cieszyc sie dziecinstwem !!!!!

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      DZ poleca

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      DZIEWCZYNA LATA 2017 | Głosujemy!

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Dopasuj słowa do opisów i sprawdź, czy znasz język śląski

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Światło i kolor w pokojach dziecięcych

      Gry On Line - Zagraj Reklama