Ruda Śląska gotowa na powódź. Miasto woli dmuchać na zimne...

    Ruda Śląska gotowa na powódź. Miasto woli dmuchać na zimne [ZDJĘCIA]

    Michał Nowak

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Ruda Śląska chce być gotowa na powódź. Miasto woli dmuchać na zimne
    1/50
    przejdź do galerii

    Ruda Śląska chce być gotowa na powódź. Miasto woli dmuchać na zimne ©Michał Nowak

    W Rudzie Śląskiej testowano dzisiaj maszynę do napełniania worków z piaskiem. To nowy nabytek miasta, które pamięta okrutną powódź sprzed dwóch lat i tym razem woli być przygotowane na ewentualne zagrożenie. Prognozy na razie są optymistyczne, ale lipiec lubi płatać figle.
    Władze Rudy Śląskiej zakupiły maszynę do wypełniania worków z piaskiem. Przy jej pomocy w ciągu godziny cztery osoby są w stanie wypełnić około tysiąca worków z piaskiem, które służą umacniania i podwyższania wałów na ciekach wodnych na terenie miasta. Dzisiaj odbył się test rozruchowy urządzenia. Worki napełniali strażacy Ochotniczej Straży Pożarnej w Rudzie Śląskiej. Urządzenie kosztowało około 70 tys. złotych, ale miasto jest przekonane, że to dobra inwestycja. Lepiej dmuchać na zimne.

    - Z naszych doświadczeń w Rudzie Śląskiej wynika, że ten sprzęt jest nam bardzo potrzebny - mówi Roman Dymek, naczelnik wydziału zarządzania kryzysowego UM. - Jesteśmy miastem górniczym, wiele terenów osiadło i powstały w ten sposób niecki bezodpływowe na terenie miasta, gdzie woda gromadzi się zamiast być naturalnie odprowadzana do zbiorników. W tych miejscach trzeba wodę wypompowywać, jak również umacniać wały przeciwpowodziowe.

    - Lipiec jest miesiącem, który lubi płatać figle i często zdarza się tak, że nadchodzi opad deszczu krótkotrwały, ale bardzo intensywny. To powoduje, że żadna kanalizacja nie jest przygotowana do odbioru wody w tak krótkim czasie i dochodzi do podtopień - mówi Dymek.

    Worki z piaskiem są składowane w miejskim magazynie przeciwpowodziowym w Halembie. Tam też znajduje się nowa maszyna, worki, zapas piachu i pompy do celów przeciwpowodziowych.

    W magazynie do tej pory znajdowało się około 5 tys. worków z piachem. Dzisiaj, dzięki testom maszyny, doszło około 1,5 tys. kolejnych. Worki ustawiane są na paletach, aby w przypadku potrzeby można było je wrzucić na samochód za pomocą wózka widłowego i szybko przewieźć na miejsce zdarzenia.

    Przypomnijmy, że dwa lata temu, 6 lipca 2013 roku, w Rudzie Śląskiej miała miejsce powódź, po której doszczętnie zalało tereny w Bykowinie i Kochłowicach. Wtedy worki z piachem były ładowane ręcznie, dlatego umacnianie wałów odbywało się wolniej. Jak słusznie zauważa Roman Dymek, w sytuacjach zalania czy podtopień, czas jest kwestią priorytetową.


    *Nowe Muzeum Śląskie w Katowicach zachwyca! ZOBACZ ZDJĘCIA i WIDEO]
    *BECIKOWE 2015 - 100 zł na dziecko przez 12 miesięcy [ZASADY]
    *Przepisy drogowe od 18 maja 2015: 50 km/h + odebranie prawa jazdy
    *Śląska STREFA AGRO - nie tylko dla rolników. ZOBACZ KONIECZNIE
    *Śląska STREFA BIZNESU - wszystko o pieniądzach. ZOBACZ KONIECZNIE
    *Śląsk Plus. Górny Śląsk jest piękny ZDJĘCIA INTERAKTYWNE

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama