Rusza wielkanocny zawrót głowy [PORADNIK]

    Rusza wielkanocny zawrót głowy [PORADNIK]

    Katarzyna Domagała

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Rusza wielkanocny zawrót głowy [PORADNIK]

    ©Dariusz Gdesz/Polskapresse

    Przed nami ostatni przedświąteczny weekend. Wielu z nas spędzi go w sklepach. Co zrobić, by nie dać wciągnąć w wir stresujących zakupów, i co ważniejsze, wyjść ze sklepu z produktami, które pozwolą nam przygotować tradycyjne i smaczne potrawy? Wbrew pozorom, to wcale nie jest takie proste.
    Rusza wielkanocny zawrót głowy [PORADNIK]

    ©Dariusz Gdesz/Polskapresse

    - Przede wszystkim musimy sobie uzmysłowić, że nie ma co liczyć na szybkie zakupy i mało ludzi w hipermarkecie - mówi psycholog Iwona Więcławek-Wardyniec z poradni psychologiczno-pedagogicznej w Czeladzi.

    - Warto się więc zastanowić nad wyborem mniejszych sklepów, odwiedzanych przez mniejszą liczbę klientów. To może być sposób na zaoszczędzenie czasu i nerwów - dodaje i zwraca uwagę na jeszcze jedną kwestię. Przed zakupami koniecznie musimy zrobić listą niezbędnych produktów.

    Do sklepu najlepiej wybrać się po obiedzie. Ten zabieg pozwoli nam nie wpaść w pułapkę marketingowych sztuczek, które w okresie przedświątecznym jeszcze chętniej zastawiają na nas sklepy (promocyjny produkt zaraz przy wejściu czy rozpylanie przyjemnych zapachów).

    Idąc na zakupy trzeba wiedzieć, że przedświąteczny tydzień to dla sklepów czas największych zarobków i opróżniania magazynów. Handlowcy lubią w tym czasie wypychać produkty, którym za kilka dni kończy się data ważności. Możemy je kupić w niższej cenie, ale pamiętajmy, że mogą nie dotrwać do wielkanocnego śniadania. Podobnie jest z promocyjnymi produktami.

    - Wszystko zależy od tego, czy chcemy zjeść szynkę, czy produkt imitujący szynkę - mówi Marcin Zimoń z firmy produkującej wędliny. - Nie kupimy prawdziwej wędliny za dziesięć złotych.

    Stanisław Parciak z Sosnowca, wie, co trzeba zrobić, by Wielkanoc smakowała idealnie. Sam robi wędzonki i piecze chleb. - Wtedy można poczuć prawdziwy smak potraw - mówi pan Stanisław. - Zamiast trzydziestu procent mięsa w mięsie mam pewne i aromatyczne sto procent.

    Sprawdź, jaka kura zniosła jajko



    Monika Wojtynek-Kordysz z Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej w Katowicach podkreśla, że na smak i jakość jajka wpływ ma sposób chowu drobiu. Dlatego, dokonując zakupu, należy zwrócić uwagę na nadruk umieszczony na nim. Pierwszy symbol w oznaczeniu kodowym stanowią cyfry od 0 do 3. I tak: 0 - oznacza chów ekologiczny, 1 - z wolnym wybiegiem, 2 - ściółkowy oraz 3 - klatkowy. Przykładowo 3 PL 30251303, gdzie pierwsza cyfra oznacza sposób chowu (tutaj chów klatkowy), PL - kraj pochodzenia, a następnie weterynaryjny numer identyfikacyjny producenta. Najzdrowsze są jaja świeże. Należy więc, tak jak przy zakupie każdego innego produktu spożywczego, zwrócić uwagę przede wszystkim na datę minimalnej trwałości. Powinna znajdować się na jajkach sprzedawanych luzem i w opakowaniach. Inspektorat w Katowicach do tej pory nie odnotował przypadków złego oznakowania jaj w woj. śląskim.

    Jaja w rozmiarze XL mają cienką skorupkę, za to duże żółtko. Jaja w rozmiarze L mają cienką skorupkę i mogą łatwo pękać podczas gotowania. Jaja w rozmiarze M - mniejszy rozmiar to często dowód, że kura nie była sztucznie dokarmiana. Jajo w rozmiarze S ma twardą skorupkę i małe żółtko. Jaja przepiórcze, mają mniej tłuszczu a więcej aminokwasów niż jaja kurze.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      święta

      $$$$ (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 12

      kiedyś jak nie było niczego w sklepie to jak udało się kupić na święta pomarańcze lub kawałek wędliny to one tak smakowały, że ciężko to opisać.Jak zamknę oczy to do dziś czuję ten smak. Teraz...rozwiń całość

      kiedyś jak nie było niczego w sklepie to jak udało się kupić na święta pomarańcze lub kawałek wędliny to one tak smakowały, że ciężko to opisać.Jak zamknę oczy to do dziś czuję ten smak. Teraz na codzień jest w domu szynka nie mówiąc o owocach cytrusowych one są nawet tańsze od naszych owoców, to nie jest już żadna atrakcja świąteczna.Należy dodać, że obecne wędliny np. szynka wiejska, cygańska, dziadunia, wiśniowa, baleron, polędwica sopocka można by jeszcze długo długo wymieniać róznią się tylko ceną bo smak mają ten sam a nawet często się mienią różnymi kolorami tak jak benzyna rozlana na ulicy.W święta upiekę sobie prażonków będą najlepsze.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      UMIARKOWANIE!!!

      ret (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 11

      Po 2 latach nieobecnosci w kraju moge stwierdzic,ze takiego przedswiatecznego szalenstwa zakupowego nie spotkalem w zadnym EU kraju.Moi rodacy maja jeszcze nawyki komunistyczne kiedy kupowalo sie...rozwiń całość

      Po 2 latach nieobecnosci w kraju moge stwierdzic,ze takiego przedswiatecznego szalenstwa zakupowego nie spotkalem w zadnym EU kraju.Moi rodacy maja jeszcze nawyki komunistyczne kiedy kupowalo sie to co bylo.To co sie dzieje w sklepach to swiadczy tylko o glupocie klientow.Ludzie biora pozyczki zeby kupic pelne wozki a po swietach zeby wyrzucic na smietnik.Tak jak przyslowie mowi "Zataw sie a postaw sie"powinno przejs do lamusa.Kazdy ma jeden zoladek i naprawde my Polacy musimy nauczyc sie zdrowego myslenia przy zakupach.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama