Tine Peters: Autonomia na siłę nigdy nie będzie dobrym...

    Tine Peters: Autonomia na siłę nigdy nie będzie dobrym pomysłem

    Marcin Zasada

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    O możliwości dojścia do autonomii oraz doświadczeniach Flandrii rozmawiamy z Tine Peters dziennikarką belgijskiego dziennika "De Morgen".

    Autonomia na siłę nigdy nie będzie dobrym pomysłem



    Z Tine Peters, dziennikarką belgijskiego dziennika "De Morgen", rozmawia Marcin Zasada

    Belgia przebiła iracki rekord 289 dni funkcjonowania bez rządu. Takiego kryzysu jeszcze nie było. A wszystko przez spór o kształt autonomii belgijskich regionów.
    Problemem Belgii nie jest sama regionalizacja, ale różnice dzielące poszczególne części kraju.
    Nie chodzi nawet o różnice komunikacyjne, choć mamy 3 regiony autonomiczne, 3 wspólnoty i 4 regiony językowe. Ważniejsze są różnice ekonomiczne między północą i południem. Brak politycznego kompromisu to wina polityków, nie ustroju.

    I tak nie brzmi zachęcająco. Mogę prosić o radę Flandryjki dla śląskich autonomistów?
    Zaczęliśmy od języka i kultury, które stanowiły o naszej całkowitej odrębności. Belgia to trochę sztuczny twór, od początku byliśmy skazani na autonomię. W Polsce o takich różnicach nie ma mowy. Oddzielanie się na siłę nie jest dobrym pomysłem.

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      http://www.dziennikzachodni.pl/tag/tine-peters-de-morgen.html

      ślązak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 13

      Wręcz przeciwnie.
      Im szybciej i energiczniej dojdzie do utworzenia Aś tym lepiej dla ślązaków. Polacy są znani z partyzantki
      i będą wszystko robili żeby ten proces zachamować, przeszkodzić mu....rozwiń całość

      Wręcz przeciwnie.
      Im szybciej i energiczniej dojdzie do utworzenia Aś tym lepiej dla ślązaków. Polacy są znani z partyzantki
      i będą wszystko robili żeby ten proces zachamować, przeszkodzić mu. Brak poczucia moralności, niewiedza historyczna, ciągłe szukanie wroga, to tylko niektóre inicjatory partyzanckiej mentalności. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Francuskie rzady na obszarze plebiscytowym

      i tzw. powstanie slaskie (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 7

      Cytat:
      Belgia, to rzeczywiscie sztuczny twor. Francuzi z Walonii - przy pomocy Francji zrobili "rewolucje" na poczatku XIX i oderwali od Holandii Flandrie gdzie mowi sie po holendersku.
      W tamtej...rozwiń całość

      Cytat:
      Belgia, to rzeczywiscie sztuczny twor. Francuzi z Walonii - przy pomocy Francji zrobili "rewolucje" na poczatku XIX i oderwali od Holandii Flandrie gdzie mowi sie po holendersku.
      W tamtej Belgii wladze przejeli francuskojezyczni, a holenderskojezyczni byli dlugo nr. 2.
      Nawet w gigantycznej (jak na Belgie) b. belgijskiej kolonii Kongo jezykiem urzedowym byl tylko francuski, a holenderskojezyczni nie mieli tam nic do powiedzenia.
      Z czasem holenderskojezyczni w Belgii urosli w sile gospodarczo i ludnosciowo.
      Obecnie hol.Flandria jest kraina kwitnaca gospodarczo i ma przewage nad fr.Walonia, ktora jest w zlym stanie gospodarczym. Sytuacja sie odwrocila i teraz francuskojezyczni w Belgii sa nr 2.
      Flandria nie chce "wiecznie" doplacac do francuskojezycznej Walonii
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      slowa "oddzielenie sie na sile, nie jest dobrym pomyslem" - dotyczyly sytuacji w Belgii

      ... nie ma co sie denerwowac (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 13

      Belgia, to rzeczywiscie sztuczny twor. Francuzi z Walonii - przy pomocy Francji zrobili "rewolucje" na poczatku XIX i oderwali od Holandii Flandrie gdzie mowi sie po holendersku.
      W tamtej Belgii...rozwiń całość

      Belgia, to rzeczywiscie sztuczny twor. Francuzi z Walonii - przy pomocy Francji zrobili "rewolucje" na poczatku XIX i oderwali od Holandii Flandrie gdzie mowi sie po holendersku.
      W tamtej Belgii wladze przejeli francuskojezyczni, a holenderskojezyczni byli dlugo nr. 2.
      Nawet w gigantycznej (jak na Belgie) b. belgijskiej kolonii Kongo jezykiem urzedowym byl tylko francuski, a holenderskojezyczni nie mieli tam nic do powiedzenia.
      Z czasem holenderskojezyczni w Belgii urosli w sile gospodarczo i ludnosciowo.
      Obecnie hol.Flandria jest kraina kwitnaca gospodarczo i ma przewage nad fr.Walonia, ktora jest w zlym stanie gospodarczym. Sytuacja sie odwrocila i teraz francuskojezyczni w Belgii sa nr 2.
      Flandria nie chce "wiecznie" doplacac do francuskojezycznej Waloniizwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Po co rzeprowadzać wywiad z ignorantką

      kilo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 13

      czy celem gazety było pokazanie, że w Beligi imbecyle mogą uprawiać zawód dziennikarza???????

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama