Czy żywe papugi w kinie to przestępstwo?

    Czy żywe papugi w kinie to przestępstwo?

    Monika Krężel

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Papugi są przyzwyczajone do obecności ludzi i źle znoszą niewolę

    Papugi są przyzwyczajone do obecności ludzi i źle znoszą niewolę ©123RF

    Promocja sympatycznego filmu o papużkach jest wyjaśniana przez dąbrowskich policjantów. Podczas niej przy kasach w kinie Helios w Dąbrowie Górniczej umieszczono klatki z ptakami. Niektórzy widzowie twierdzą, że papugi były niewłaściwie traktowane przez klientów kina.
    Papugi są przyzwyczajone do obecności ludzi i źle znoszą niewolę

    Papugi są przyzwyczajone do obecności ludzi i źle znoszą niewolę ©123RF

    "Rio" to animowany film o przygodach udomowionej papugi, która porzuca wygodne życie w małym miasteczku i wyrusza do Rio de Janeiro. 8 kwietnia film trafił na ekrany polskich kin. Promocję miał m.in. w kinie Helios w Dąbrowie Górniczej.

    - Poszedłem na ten film. Zobaczyłem, że między kasami umieszczone były cztery klatki, a w każdej były po dwie papugi - mówi Tomasz Niedźwiedzki z Dąbrowy Górniczej. - Przed klatkami umieszczono prowizoryczną taśmę, niby oddzielającą ją od widzów, ale publiczność i tak wyciągała ręce do papug.
    Według niego, ptaki były narażone na stres.

    - Tam było mnóstwo ludzi, totalny chaos, krzyki dzieci, ktoś stukał w klatkę. Poza tym, ptaki były straszone, rzucano im pokarm nieodpowiedni dla tego gatunku. Obsługa nie reagowała - uważa pan Tomasz. - Nakręciłem kilka scen telefonem komórkowym, podszedłem też do obsługi spytać, co te ptaki tutaj robią. Odpowiedziano mi, że są tu w celach rozrywkowych.

    Tomasz Niedźwiedzki wysłał również pismo do Komendy Miejskiej Policji w Dąbrowie Górniczej. Napisał w nim, że podczas promocji filmu została złamana ustawa o ochronie zwierząt. Wyjaśniał w nim, że sytuacja, która naraża ptaki na długotrwały stres, powoduje spadek odporności immunologicznej, co w konsekwencji może doprowadzić do śmierci ptaka.

    - Nie mam nic przeciwko wykorzystywaniu ptaków podczas promocji, ale nie w takiej formie - tłumaczy Tomasz Niedźwiedzki. - Tamta akcja nie miała żadnego znaczenia edukacyjnego. Gdyby organizatorzy poopowiadali coś o papugach, zaprosili hodowcę, a przede wszystkim, widzowie nie stresowali ptaków, to ta promocja byłaby w porządku - dodaje.

    - Do naszej komendy 12 kwietnia faktycznie wpłynęło pismo od jednego z mieszkańców, w którym opisał zdarzenie z dąbrowskiego kina - mówi aspirant Mariusz Miszczyk, rzecznik prasowy KMP w Dąbrowie Górniczej. - W tej sprawie prowadzimy postępowanie wyjaśniające - dodał.


    Dobre warunki



    Tadeusz Byś, prezes Polskiego Związku Hodowców Kanarków i Ptaków Egzotycznych:

    Wiele razy brałem udział w międzynarodowych wystawach, gdzie prezentowano ptaki egzotyczne. Podczas niektórych z nich można było oglądać nawet 25-35 tys. ptaków, a w wystawach uczestniczyło kilkadziesiąt tysięcy zwiedzających. Ptaki umieszczone były w klatkach o odpowiednich wymiarach, miały dostęp do wody i pożywienia. Można było podchodzić do klatek i oglądać ptaki, nie było żadnych szyb i taśm oddzielających. Niektóre papugi, na przykład typu ara, w ogóle nie były umieszczane w klatkach, tylko siedziały na podparciach.

    Jeżeli organizator imprezy zagwarantuje papugom takie warunki, nie ma żadnego problemu, by je oglądać także w kinie. Ptaki hodowlane są przyzwyczajone do obecności ludzi w związku z codzienną ich pielęgnacją, np. podczas karmienia czy czyszczenia klatek.

    Nie zgadzamy się z tymi zarzutami



    Maciej Krawętkowski, dyrektor kina "Helios" w Dąbrowie Górniczej:
    Papugi, które były na promocji, pochodzą z legalnej hodowli, biorą udział w wystawach, ich właścicielem jest hodowca zrzeszony w Polskim Związku Hodowców Kanarków i Ptaków Egzotycznych. Właściciel wyraził zgodę na udostępnienie nam papug, sam zaproponował miejsca, w których postawiliśmy klatki. Hodowca poinstruował obsługę kina, jak trzeba zajmować się ptakami. Miały wodę i po-żywienie. Nie zgadzam się z zarzutami mieszkańca o niewłaściwym traktowaniu ptaków, straszeniu ich czy podawaniu im jedzenia. Do takich sytuacji nie dochodziło. Klatki z papugami były oddzielone od zwiedzających specjalną taśmą. Były też pilnowane przez naszych pracowników.

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Hodowca.

      KraSo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 7

      Może hodowce przebadać papierowo, CITES kilka kontroli US i Organizacji działających na rzecz zwierząt? Hodowca myknie gdzie pieprz rośnie, bo dumnie to brzmi, ale kryje się za tym brak wiedzy....rozwiń całość

      Może hodowce przebadać papierowo, CITES kilka kontroli US i Organizacji działających na rzecz zwierząt? Hodowca myknie gdzie pieprz rośnie, bo dumnie to brzmi, ale kryje się za tym brak wiedzy.
      Zrzeszenie nie ma nic do rzeczy, chyba że Pan Byś da głowę za Pana "hodowcę", wątpię.
      Pan Byś nie ma pojęcia o "hodowcach", bo zapewne Pan Byś ma zbyt wiele spraw na głowie.
      Pan Krawętkowski z Kina "HELIOS" opiera się na opini "hodowcy", który nie ma pojęcia o Ustawie o ochronie zwierząt i wątpliwą wiedzę posiada "hodowca" Pana Bysia jeżeli chodzi o ptaki.
      Powie, bo mu za to płacą.
      "Pilnowane przez pracowników"?
      Też tam byłem i widziałem, że pracownicy poplotkowywują o czymś tam, ale ptaki to może nawet nie wiedzieli, że tam są.

      ...ale jajca z tymi pracownikami ha ha hazwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tzw. "Hodowcy"

      Iwona (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 8

      Witam.
      Osoby zajmujące się różnego rodzaju handlem zwierzętami w branży zoologicznej znęcają się nad zwierzętami, traktują je w sposób w jaki traktuje się byle jaki przedmioty.
      Byłem tego...rozwiń całość

      Witam.
      Osoby zajmujące się różnego rodzaju handlem zwierzętami w branży zoologicznej znęcają się nad zwierzętami, traktują je w sposób w jaki traktuje się byle jaki przedmioty.
      Byłem tego świadkiem na giełdzie zoologicznej w Katowicach.
      Ryby rzucane w woreczkach foliowych na ziemię, wystawione na słońce.
      Inne zwierzaki, w strasznych warunkach.
      Podejrzewam, że prócz ekspozycji tych zwierząt również ich transoprt i każdy etap życia są obarczone cierpieniem dla kasy ludzi, którzy są zbyt tępi, by zrozumieć sytuację.

      Iwonazwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Czy ptaszka o to ktoś spytał?

      Jurek Duszyński (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 7

      Czy ptaszka o to ktoś spytał? Nie umiemy określić, czy danego dnia zwierzę jest zadowolone z faktu, że musi się przemieszczać i przebywać w ciasnych warunkach. Czy ma jakiś wybór? Jest po prostu...rozwiń całość

      Czy ptaszka o to ktoś spytał? Nie umiemy określić, czy danego dnia zwierzę jest zadowolone z faktu, że musi się przemieszczać i przebywać w ciasnych warunkach. Czy ma jakiś wybór? Jest po prostu bezwolną laleczką w rękach człowieka.
      Proponuję zainteresować się hurtowniami zwierząt dostarczanych do sklepów zoologicznych. Ponoć tam dzieje się masowa rzeź.
      Jurek Duszyński
      http://www.facebook.com/profile.php?id=100001660926141
      zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama