Prokuratura zbada stan prawny i finanse miejskiego budynku

Prokuratura zbada stan prawny i finanse miejskiego budynku

Anna Kontek

Dziennik Zachodni

Aktualizacja:

Dziennik Zachodni

Mieszkańcy budynku przy ulicy Zamenhofa 7-9-11-13 w Sosnowcu wypowiedzieli umowę o zarząd miejskiej spółce MZBM-TBS i powierzyli opiekę nad swoim domem Spółdzielni Mieszkaniowej Saturn z Czeladzi. Niestety wtedy okazało się, że nie mają prawa głosu, bo w budynku funkcjonują trzy wspólnoty mieszkaniowe, a nie jedna.
Sprawa znajdzie swój finał w prokuraturze, a dziś mają o niej rozmawiać sosnowieccy radni.

Na istnienie trzech wspólnot wskazują księgi wieczyste. Podobnych przypadków w całym mieście może być znacznie więcej.

- Gdyby nie ta cała sytuacja, prawdopodobnie do tej pory o niczym byśmy nie wiedzieli - przyznaje szczerze Wilhelm Zych, wiceprezydent Sosnowca. - Staramy się naprawić błędy z przeszłości.

Mieszkańcy widzą sprawę całkiem inaczej.

- Nikt się nami przez lata nie interesował. Budynek był zaniedbany, a zarządca w ogóle nie chciał z nami rozmawiać, chociaż pobierał bardzo wysokie opłaty za obsługę - skarżą się. - Teraz, gdy powiedzieliśmy dość, potrzebny był pretekst, żeby pozbawić nas wpływu na to, co się dzieje w bloku i jego otoczeniu.

Ludzie mają żal o ciągnące się latami zaniedbania.

- Po ośmiu latach bez żadnych inwestycji na koncie wspólnoty w grudniu było 11 tysięcy złotych, a w maju zostało 70 złotych. Miejski Zakład Zasobów Lokalowych w Sosnowcu nie odprowadzał opłat z tytułu eksploatacji i zaliczek na fundusz remontowy od lokatorów, którzy zajmują mieszkania należące do miasta - przypuszcza Krystyna Włodarczyk, właścicielka mieszkania i członek zarządu wspólnoty mieszkaniowej przy ulicy Zamenhofa 7-9-11-13. - Nie wiemy dlaczego, ponieważ spółka MZBM-TBS broniła nam dostępu do wszelkich dokumentów finansowych dotyczących nieruchomości.

Obecni na zebraniu właściciele wyodrębnionych w budynku lokali, w tym przedstawiciel gminy, nie udzielili absolutorium dotychczasowemu zarządowi wspólnoty mieszkaniowej. Wybrany został nowy. Ale żadne jego działania nie są uznawane. Andrzej Kustosik, wiceprezes zarządu MZBM-TBS Sp. z o. o. wyjaśnia to brakiem umocowań prawnych tych osób. Za przyjęciem uchwał, głosowało tylko 6 z 12 właścicieli. Jego zdaniem procedura głosowania nie została zakończona poprzez indywidualne dozbieranie głosów od nieobecnych na zebraniu, bo powinien to zrobić dotychczasowy zarząd, a pani, która pełniła tę funkcję, zrezygnowała z niej.

- Uchwała o wypowiedzeniu umowy z MZBM-TBS była podjęta w sposób "wadliwy", bo właściciele od 10 kwietnia 2008 r. wiedzieli, iż Wspólnota Mieszkaniowa Nieruchomości ul. Zamenhofa 7-9-11-13 istnieje jako "twór kilku wspólnot" i w świetle obowiązujących przepisów powinien nastąpić podział na trzy odrębne wspólnoty - tłumaczy Andrzej Kustosik, wiceprezes zarządu MZBM-TBS Sp. z o.o. - W związku z tym gmina Sosnowiec nie widziała podstaw do zaskarżenia uchwał "tworu" i cały czas podtrzymywała stanowisko o doprowadzeniu do stanu zgodnego z literą prawa poprzez utworzenie trzech odrębnych Wspólnot Mieszkaniowych, tj. Zamenhofa 7, Zamenhofa 9, Zamenhofa 11-13.
Sprawę prawdopodobnie rozstrzygnie prokuratura. Właściciele indywidualni pod koniec lipca złożyli doniesienie o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa.

Gmina płaciła mniej, bo źle obliczono udziały



Budynek stoi na trzech działkach, posiadających odrębne księgi wieczyste. Oznacza to, że udziały poszczególnych właścicieli w nieruchomości zostały źle obliczone, a zawarte dotychczas akty notarialne są błędne. W konsekwencji gmina wnosiła do wspólnoty zaniżone opłaty. Spółka MZBM-TBS zadeklarowała inwentaryzację budynków i naprawienie błędów.
- Trzeba to naprawić. Na czyj koszt? Pewnie gminy. A może po połowie. Jakoś się dogadamy - mają nadzieję władze Sosnowca.
Sytuacja jest patowa. Zgodnie z umową zawartą przez nieuznawany zarząd wspólnoty, jej dokumentację od 1 lipca powinna przejąć spółdzielnia Saturn. TBS ani myśli jej jednak oddać. Żeby pokazać dobrą wolę, zlecił przemalowanie drzwi wejściowych i skoszenie trawy wokół budynku. Nie wiadomo jednak, z czego za to zapłaci, bo dla starej wspólnoty zostało założone drugie konto. Właściciele mieszkań właśnie na nie wpłacają zaliczki na fundusz remontowy.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze (2)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
kustosik hura bura pan podwóra

hahaha (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 34 / 29

ty nigdzie nie zagrzejesz miejsca wszędzie coś zawalisz nawet w szpitalu

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
KTjPeDrcqjv

buIjHLmruPDGZnYs (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 37 / 37

39955 prokuratura zbada stan prawny i finanse miejskiego budynku id t.. OMG! :)

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

DZ poleca

Wideo