JSW: Robotę mają pewną, teraz walczą o podwyżki

    JSW: Robotę mają pewną, teraz walczą o podwyżki

    Barbara Kubica, Katarzyna Spyrka

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Najbardziej liczymy na 10-procentowe podwyżki - mówi Henryk Dziadosz z Boryni

    Najbardziej liczymy na 10-procentowe podwyżki - mówi Henryk Dziadosz z Boryni ©Katarzyna Spyrka

    10-letnie gwarancje zatrudnienia dla pracowników i gwarancje zachowania wszystkich uprawnień, wynikających z zakładowych układów zbiorowych pracy - to najważniejsze uzgodnienia, które zapadły podczas trwającej blisko 12 godzin tury rozmów pomiędzy przedstawicielami związków zawodowych a zarządem Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Mimo że możemy mówić o przełomie w konflikcie, do całkowitego porozumienia jeszcze długa droga.
    Najbardziej liczymy na 10-procentowe podwyżki - mówi Henryk Dziadosz z Boryni

    Najbardziej liczymy na 10-procentowe podwyżki - mówi Henryk Dziadosz z Boryni ©Katarzyna Spyrka

    Jak podkreślił Sławomir Kozłowski, szef Solidarności w JSW, uzgodniony i parafowany dokument to pierwszy z kilku kroków ku temu, by konflikt zakończył się porozumieniem.

    - To dopiero połowa sukcesu. Przed nami dalsze negocjacje, dotyczące pozostałych spraw, związanych z debiutem giełdowym i kwestią naszych postulatów płacowych. Oczekujemy odpowiednich gwarancji podpisanych przez przedstawicieli resortów skarbu i gospodarki - powiedział Kozłowski.

    Górnicy zatrudnieni w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej, którzy wczoraj rozmawiali głównie nie o zawartym porozumieniu, a o tragicznym wypadku w kopalni Krupiński podkreślali, że liczą na rychłe porozumienie na linii związkowcy-zarząd.

    NAJNOWSZE INFORMACJE Z KOPALŃ I SPÓŁEK GÓRNICZYCH

    - Dla nas najważniejszą kwestią do wywalczenia są 10-procentowe podwyżki. Od roku 2008 moje zarobki spadły o około tysiąc złotych - mówi Henryk Dziadosz , górnik z kopalni Borynia.

    Jednym z punktów spornych pomiędzy zarządem spółki, a związkowcami jest kwestia debiutu giełdowego JSW, który według planu rządu ma nastąpić 30 czerwca. Związkowcy domagają się, by przed upublicznieniem akcji spółki spisane zostało porozumienie między związkowcami oraz ministrami gospodarki i skarbu, że przynajmniej 51 proc akcji górniczej spółki pozostanie w rękach Skarbu Państwa. Pieniądze uzyskane ze sprzedaży akcji mają być przeznaczone na inwestycje.

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Obserwator

      Jorg (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 6

      Obserwator jakie kopalnia ma zyski ,jeżeli ciągle Państwo dofinansuje kopalnie.K.W.dostała z Ministerstwa Gospodarki 500 mln. zł na inwestycje a, górnicy pieniądze już przejedli i wyciągają rękę po...rozwiń całość

      Obserwator jakie kopalnia ma zyski ,jeżeli ciągle Państwo dofinansuje kopalnie.K.W.dostała z Ministerstwa Gospodarki 500 mln. zł na inwestycje a, górnicy pieniądze już przejedli i wyciągają rękę po nowe. Kopalnia tylko robi szkody górnicze.i produkuje zamiast węgla emerytów o wysokich emeryturach.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Walczyć i nie poddawać się...

      OBSERWATOR (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 6

      Im więcej wywalczycie, tym więcej zostanie w REGIONIE...? w Warszawie i tak roztrwonią większość wypracowanych przez Waz zysków!!!

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama