Nagroda dla pszczyńskiego zamku

Nagroda dla pszczyńskiego zamku

Jolanta Pierończyk

Dziennik Zachodni

Aktualizacja:

Dziennik Zachodni

Wczoraj Maciej Kluss, dyrektor Muzeum Zamkowego w Pszczynie, odebrał w Zamku Królewskim w Warszawie jedną z nagród w 12. edycji ogólnopolskiego konkursu "Modernizacja Roku 2007". Jest to statuetka w kategorii "Obiekty zabytkowe".
Laureaci nagród wybrani zostali spośród 114 finalistów, takich jak m.in. Zespół Wnętrz Wielkiego Refektarza na Zamku Średnim w Malborku czy bazylika mniejsza w Chojnicach. Te i inne obiekty zakwalifikowane do finału konkursu odzyskały swój dawny blask w roku 2007.

Modernizacja zamku pszczyńskiego trwała od maja 2006 i kosztowała ponad 8,6 mln zł, z czego 5,2 mln zł pochodziło z funduszy unijnych, 2,8 mln dołożył Urząd Marszałkowski, ponad 608 tys. wydał sam zamek.

Dawna siedziba panów na Pszczynie przeszła gruntowną przebudowę przyłączy kanalizacji sanitarnej i deszczowej, remont oświetlenia i kanalizacji kablowej, renowację nawierzchni tarasów oraz elewacji i balustrad. Odnowione zostały nawet lwy przed zamkiem.

Najdłuższy i najkosztowniejszy był jednak remont dachu, który trwał pięć lat, od roku 2002 do 2007, i pochłonął około 6 mln zł. Największym wyzwaniem okazał się remont tarasów, do którego zabrano się całkowicie w ciemno, ponieważ nie zachowały się żadne plany podziemia. No i nie obyło się bez niespodzianki. Natrafiono bowiem na dawne wejście do zamku, znajdujące się 3-4 metry niżej niż obecne. Wejście zniknęło w połowie XIX wieku, kiedy książę Jan Henryk XI, późniejszy teść słynnej Daisy, wzniósł tarasy. Zrobił to nie tylko dla zamanifestowania swojej zamożności, ale też ze zwykłej konieczności, dla ratowania budowli. Odziedziczony zamek był bowiem w bardzo złym stanie. Pękały mury i potrzebne były wzmocnienia. Takim wzmocnieniem miało być m.in. opasanie zamku sporą ilością ziemi, przez co zasypano pierwotne wejście do XV-wiecznej części, która tym samym stała się podziemiem. To wejście będzie odtworzone.

Modernizacja obiektu widoczna jest na każdym kroku, począwszy od czyściutkiej, prawie białej elewacji, a na złoceniach różnych detali skończywszy. Na tarasach odnowionego zamku zakwitła... Daisy, białokremowa róża sprowadzona z Niemiec.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

DZ poleca

Wideo