Ważne
    W ten weekend przyjdzie zimna Zośka

    W ten weekend przyjdzie zimna Zośka

    Grażyna Bebłot

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    W ten weekend przyjdzie zimna Zośka

    ©Marzena Bugała

    Rozmowa z Grażyną Bebłot z katowickiego oddziału Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
    W ten weekend przyjdzie zimna Zośka

    ©Marzena Bugała

    W ten weekend przypada tzw. zimna Zośka, a kilka dni temu mieliśmy zimnych ogrodników. Jaka pogoda czeka nas w najbliższych dniach?
    W tym roku zimni ogrodnicy przyszli do nas na początku miesiąca. Teraz nie będziemy mieli przymrozków. W sobotę będzie pogodnie. Nad ranem powinno być od 4 do 6 stopni Celsjusza, a już po południu na terenie województwa śląskiego temperatura sięgnie od 22 do 24 stopni.
    Wiatr będzie słaby i zmienny. Jednak w nocy z soboty na niedzielę pogoda się zmieni. Może przelotnie popadać. Takie zjawisko spowoduje, że w niedzielę rano nie będzie zimno. Temperatura powinna oscylować w granicach od 9 do 11 stopni, ale po południu nie przekroczy 17. Choć nie będzie zbyt chłodno, to jednak pogoda w najbliższą niedzielę nie będzie sprzyjała spacerom ze względu na opady.

    Czy przysłowia ludowe mówiące o pogorszeniu pogody w maju pokrywają się z waszymi wieloletnimi obserwacjami?

    Te korelacje naszych badań z przysłowiami ludowymi rzeczywiście występują. Notujemy majowe spływy zimnego powietrza z wysokich szerokości geograficznych. Dlatego około połowy maja obserwujemy przymrozki i, choć rzadziej, opady śniegu. Takich napływających fal zimnego powietrza w maju średnio jest kilka. W przeszłości w jednym roku odnotowaliśmy ich nawet pięć. To jednak jest taka górna, nieprzekraczalna granica dla naszego obszaru.

    Czy może pani zagwarantować, że po zimnych ogrodnikach i Zośce będziemy mogli się już cieszyć świetną pogodą co najmniej do babiego lata?

    Tak dobrze nie będzie. Powinniśmy się już dawno przyzwyczaić, że na terenie Polski, a tym bardziej naszego województwa, mamy bardzo zmienną pogodę. Mogą być dni upalne, ale i deszczowe, które na przykład w 1997 roku doprowadziły do powodzi. Nie chcę oczywiście nikogo straszyć, ale tak już u nas generalnie jest. Szczególnie w czerwcu i lipcu mamy bardzo kapryśną pogodę. Dopiero sierpień jest bardziej stabilny.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama