Ważne
    Ulewa spowodowala podtopienie szkoły w Bytomiu-Szombierkach

    Ulewa spowodowala podtopienie szkoły w Bytomiu-Szombierkach

    MLG

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Burzowa sobota dala się we znakom mieszkańcom wielu miejscowości. W Bytomiu ulewy spowodowały lokalne podtopienia dróg i szkoły w Szombierkach.
    Ulewy, które w kilku dzielnicach Bytomia wyglądały niemalże jak ściany deszczu, spowodowały gigantyczne zalania budynków mieszkalnych i szkoły w Szombierkach. Połamane drzewa niszczyły samochody, a na ul. Chorzowskiej utworzyło się gigantyczne rozlewisko, które zmusiło kierowców podróżujących w kierunku Chorzowa do stania w korku.

    Najbardziej wskutek nawałnic, które przetoczyły się nad Bytomiem w sobotę między godz.
    17 i 18, ucierpiał Zespół Szkół Technicznych w Szombierkach. Woda w budynku przy ul. Frycza-Modrzewskiego 5 sięgała kilkudziesięciu centymetrów. Zalana została siłownia, sala informatyczna z 16 komputerami, stoliki, posadzki i sprzęt dydaktyczny szkoły. Akcja wypompowywania wody z budynku ZST trwała całą noc. W niedzielę rano Miejski Zarząd Dróg i Mostów porządkował jeszcze okolicę - usuwał szlam o głębokości nawet 10 cm. Dyrektor placówki wycenił szkody na około 500 tys. zł!

    Zagłębienie przy ul. Chorzowskiej, tuż za stacją BP znów zamieniło się w wielkie rozlewisko. Dwie osobówki, które wjechały w gigantyczną kałużę, zostały zalane.

    - Droga była dla kierowców samochodów osobowych całkowicie nieprzejezdna. Przez rozlewisko mogły przejechać tylko samochody ciężarowe - relacjonuje Adam Wilk, zastępca komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Bytomiu.

    Po godzinie wypompowywania wody z ul. Chorzowskiej, strażakom udało się zlikwidować rozlewisko i przywrócić drożność jednej z najbardziej ruchliwych ulic miasta.

    Obfite deszcze nie dały odpocząć także mieszkańcom ul. gen. Hallera w Szombierkach. Tam woda dostała się do piwnic na głębokość nawet 2 metrów. Trzy samochody lokatorów stały w wodzie, która sięgała do wysokości szyb! Z kolei przy ul. Orzegowskiej połamane drzewo uszkodziło auto.

    Z rzeki Brandki pompa stale odpompowuje nadmiar wody na teren Segietu. Jej poziom jest stabilny.

    W akcjach wypompowywania wody i usuwania skutków gwałtownych burz wzięło udział 33 strażaków. Bytomskim strażakom pomagały ekipy z Katowic i Zabrza.

    Co ciekawe, burze ominęły Suchą Górę i Stroszek.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama