W Lalikach odwołano protest w sprawie S-69

    W Lalikach odwołano protest w sprawie S-69

    Łukasz Gardas

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    W Lalikach odwołano protest w sprawie S-69

    ©Łukasz Gardas

    Odwołano zaplanowany na dzisiaj (26.05) protest mieszkańców Lalik, Szarego, przy wsparciu władz gminy Milówka, który miał się odbyć w katowickiej siedzibie śląskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
    W Lalikach odwołano protest w sprawie S-69

    ©Łukasz Gardas

    NAJNOWSZE INFORMACJE Z DRÓG WOJEWÓDZTWA ŚLĄSKIEGO

    Przypomnijmy, że ludzie czują się poszkodowani przez inwestycję, jaką skończyła niedawno GDDKiA. Chodzi o zakończoną budowę odcinka drogi ekspresowej S-69, która docelowo ma połączyć Bielsko-Białą ze Zwardoniem. Górale twierdzą, że drogowcy sprowadzili na nich lawinę problemów.

    Ich zdaniem zarządca trasy nie zadbał m.in.
    o wykonanie odpowiednich przepustów i zbiorników, więc woda zalewa prywatne posesje, nawet piwnice domów. Wiele osób występowało o odszkodowania, ale bezskutecznie. Mieszkańcy Lalik i Szarego chcieli dzisiejszym protestem okazać drogowcom swoje niezadowolenie z zakończonej inwestycji.

    Teraz pojawiło się jednak światełko w tunelu, że konflikt zostanie w końcu stopniowo zażegnany.
    - Byliśmy u pani Ewy Tomali - Boruckiej, która jest dyrektorem GDDKiA w Katowicach i przeprowadziliśmy merytoryczną rozmowę dotyczącą naszych problemów - mówi Dariusz Kocierz, przewodniczący Rady Gminy w Milówce.

    Dodaje, że spotkanie było owocne, przez co wszystko zmierza w dobrym kierunku.
    - To nie jest tak, że wszystko jest już cacy, ale są duże szanse, że uda nam się dojść do porozumienia w większości naszych spraw - zapewnia Kocierz.

    Górale od samego początku podkreślali, że gdy nikt nie zareaguje na przedstawione żądania, to nie odpuszczą tak tej sprawy. - Jeżeli będzie trzeba, jesteśmy gotowi podjąć nawet głodówkę - zapowiadała podczas niedawnej rozmowy z Dziennikiem Zachodnim, Danuta Szczotka, sołtys wsi Szare.

    Lokalny samorząd również ma z GDDKiA sporo problemów. Gmina domaga się między innymi, by zarządca S-69 partycypował w niektórych kosztach związanych choćby z utrzymaniem starych odcinków dróg oraz sprzętu służącego także ich tunelowi.

    Milowieckie władze oczekują również zmiany systemu odprowadzenia wody. Twierdzą, że skuteczne uregulowanie cieków wodnych wraz z wybudowaniem niewielkiego zbiornika retencyjnego kosztowałoby 2 mln zł i rozwiązałoby problem. - Za około dwa tygodnie będziemy już wiedzieli dużo więcej na czym stoimy - zapewnia szef radnych gminy Milówka.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bicie piany

      z Gminy Milówka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 24 / 16

      Panie redaktorze raz że zawsze Pan podaje odgrzewane informacje które wczesniej już sie ukazały.Co sadza mieszkańcy o tym biciu piany znajdzie Pan tam gdzie są na topie czyli powiat żywiec pl
      Oj...rozwiń całość

      Panie redaktorze raz że zawsze Pan podaje odgrzewane informacje które wczesniej już sie ukazały.Co sadza mieszkańcy o tym biciu piany znajdzie Pan tam gdzie są na topie czyli powiat żywiec pl
      Oj chciałoby sie powiedzieć dziennikowi Zachodniemu Pani Marianno,Panie Krzysiu Oremus,Panie Tomku Wollf i Pani Wando wróć! Jakis ten dziennik teraz niemrawy a redaktor pisze o biciu piany przez dwóch ludzi.Panie redaktorze czy pan nie kuma o co chodzi?zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama