Nie odbierajcie nam telefonicznych budek

    Nie odbierajcie nam telefonicznych budek

    Aldona Minorczyk-Cichy

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    W czasie PRL-u, kiedy posiadanie własnego telefonu było reglamentowanym przez władzę luksusem - budka telefoniczna bywała namiastką kontaktu ze światem i dawała możliwość wezwania pogotowia. I to jeszcze pod warunkiem, że wandale nie wpadli na pomysł wyrwania słuchawki. Teraz w dobie telefonii komórkowej budki nie są już tak niezbędne, ale bywa, że bez nich ani rusz. Istnieje jednak niebezpieczeństwo, że bezpowrotnie znikną z naszych ulic, szpitali, urzędów.
    Nie odbierajcie nam telefonicznych budek

    ©arc.

    Materiały podobne
    Jak podał Urząd Komunikacji Elektronicznej, w maju 2011 wygasły decyzje prezesa UKE nakładające na Telekomunikację Polską SA obowiązek świadczenia usługi powszechnej, czyli m.in. utrzymywania minimalnej liczby automatów telefonicznych.

    - To prawda. Teraz w sprawie ustalenia docelowej liczby aparatów publicznych TP będzie prowadziła rozmowy z Regulatorem. Chcemy w porozumieniu z UKE wypracować rozwiązania uwzględniające potrzeby społeczne i spełniające kryteria ekonomiczne - mówi Izabella Szum z biura prasowego Grupy TP SA.

    I dodaje, że spółka nadal jest zobowiązana do kontynuowania świadczenia usług telefonicznych w sieci stacjonarnej.

    Póki co takich publicznych aparatów mamy w Polsce około 44 tys., czyli mniej więcej jeden na tysiąc mieszkańców. Głównie na dworcach, w szpitalach i urzędach.

    Jeszcze na początku lat 70. było ich dwa razy tyle. Zlikwidowano je, bo ich utrzymywanie po prostu spółce się nie opłacało.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      budki telefoniczne

      XYZ (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 29 / 31

      To już jest przeżytek. Teraz każdy Polak mały czy duży ma ze sobą jeden telefon komórkowy zdarza się, że ma dwa trzy lub nawet cztery telefony. Kontakt ze światem jest na pewno. Budkę oddać do...rozwiń całość

      To już jest przeżytek. Teraz każdy Polak mały czy duży ma ze sobą jeden telefon komórkowy zdarza się, że ma dwa trzy lub nawet cztery telefony. Kontakt ze światem jest na pewno. Budkę oddać do muzeum PRL-u. Coś mi się wydaje, że takie jest gdzieś w Polsce.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo