Data dodania: 2011-05-30 16:38:23 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-05-31 06:54:12
Niemcy otworzyli rynek pracy dla Polaków 1 maja 2011 roku (© Ryszard Parka)
Otwarcie niemieckiego rynku pracy może być w przyszłości problemem dla Polski, a nie dla Niemiec, ze względu na groźbę wyjazdu młodych ludzi - uważa specjalistka w dziedzinie stosunków polsko-niemieckich, rzecznik praw obywatelskich prof. Irena Lipowicz.
slazak (gość), 03.06.11, 16:19:26
Typowy Schlesier ! Argumentow brak to dalej palic glupa, jedynie to wam wychodzi dobrze. Nie podawajcie sie za Slazakow , bo zescie zalosne Heimattreuery . Dla Niemca jak i Slazaka byliscie zawsze nikim i tak tez pozostanie.
odpowiedzi (0)
skomentujslazak (gość), 03.06.11, 12:07:05
Zapomnialem ze wasza wersja historii wyglada calkiem inaczej. Napisz no kiedy to Polska napadla na Niemcy . Wy macie powazne luki/braki w pamieci ale mysle ze warto pewne rzeczy przypominac. Zeby zadne scierwo nie wybielalo Adolfa , obojetnie jakiego . Przed wojna na Slasku nie tylko palono ksiazeczki do nabozenstwa , bojowkarze wpadali na polskie nabozenstwo (np. 1938 w Opolu) i wyrzucali sila ludzi badz wysylano Slazakow do obozow koncentracyjnych , z ktorego malo ktory wrocil . Wysiedlano propolskich Slazakow , wywalano ich z domow a ich miejsce zajmowaly sprzedajne Schlyziery. O profanowaniu kosciolow przez niemieckich bojowkarzy w ktorych odbywaly sie msze sw dla Slazakow w j. polskim , tez nie slyszales ?
odpowiedzi (0)
skomentujslazak (gość), 03.06.11, 10:47:00
Tak to ten Bertram co sie w milczeniu przygladal ,jak w latach trzydziestych Niemcy przed kosciolami zbierali i publicznie palili polskie ksiazeczki do nabozenstwa. I to wszystko dzialo sie na Slasku, ten Bertram ze stolicy biskupiej we Wroclawiu nawet slowem sie nie sprzeciwil, o postawie w czasie plebiscytu nie warto nawet wspomniec. Ale do kogo ja to pisze, dzisiaj niektore Schlesiery nawet Hitlera probuja wybielic... zalosne.
odpowiedzi (0)
skomentujCzystki na O/S wstępem do bałkanizacji Europy. (gość), 03.06.11, 09:43:23
W ten to sposób Polska i Polacy stali się niechlubnymi "pionierami" w Europie w szowiniźmie etnicznym!
I trvo to do teroska, vide brymzowańe we uznańu Związku Ludności Narodowości Śląskiej.
odpowiedzi (0)
skomentujHeino (gość), 03.06.11, 00:08:10
Cytat:
Cytat:
Tym wszystkim którzy się nabijają z ludzi na Śląsku z powodu nieznajomości j. niemieckiego,
przypominam o brutalnej polonizacji tej ludności po 45 roku. Muttersprache, Oberschlesien to po śląsku?
Tak,to najbardziej czysty język Śląska.Wszystko inne to uzurpacje. Te bajki które powiada ta profesor,
to chyba jakaś prowokacja,czy co? Do wyjazdu do Niemiec nie trzeba było nikogo zmuszać. Ona już
zapomniała że trzeba było wysyłać kierowców by ściągnęli autobusy wycieczkowe z Niemiec,bo nawet
oni zostawali tam,razem z całą zawartością autobusu.
Moja Oma urodzila sie na dlugo przed powstaniami a mieszkala po tej czesci Slaska ktora przypadla dopiero po 1945 roku Polsce.Pieknie rozprowiala po slonsku , a tzw germanizmow na palcach oby dwoch rak policzyc mozna bylo.Ci ludzie pielegnowali swoja mowe oraz zwyczaje , bedac poddanymi Prus a pozniej Niemiec. Jak to mozliwe ze godka slaska przetrwala wieki cale a niby "ojczysty" niemiecki po kilkudziesieciu latach zamiera. Powod jest prosty w wiekszosci slaskich domow mowilo sie gwara , niemiecki znali niektorzy lepiej inni gorzej ale dla wiekszosci Slazakow niemiecki nie byl zadna "Muttersprache" a oni rozprowiali o Slasku i na Slasku a nie o jakims "Oberschlesien".[/cyt
Na Twoje pytanie jak to się stało z tą godka ,odpowiedziałem w pierwszym zdaniu mego komentarza.
Gdyby ci co kupili Śląsk od Kazimierza III postąpili z ludnością rdzenną tak jak Polacy po wojnie,napewno
nie było by śladu tego języka na tym terenie. Ten przykład przetrwania gwary śląskiej przez tyle wieków
to dowód na to że te wszystkie mity o germanizacji są raczej bajkami.Natomiast to że ten niby ojczysty
niemiecki po kilkudziesięciu latach zamiera,jest namacalnym dowodem na tą brutalną polonizację, i na
przeprowadzone po II WŚ czystki etniczne.Nie wiem o jakiej większości Ślązaków Ty piszesz,ta niby Twoja
większośc dała na to dowód w plebiscycie,optując na swoją Muttersprache.Ale co to ma za znaczenie,nie
wiem ob deine Oma noch lebt,gdyby tak było przekonaj się czy mówiła również językiem swoich panów.
odpowiedzi (0)
skomentujGeszichte (gość), 02.06.11, 18:47:25
Sami abp Bertram sprowjali Szloonzoukoom polske kśoonżecki do nabożyństva, coby kożdyn rzykać moog podle svy jynzykowy Wole!
Pod polskoom administracyjoom udało śe to samtejszym Mjymcoom dźepjyro dwadźeśća lut tymu nazod, kej abp Nossol sprawjyli to we Opolu.
Abp Bertram a Nossol jednaki byli Nacyje?! Ńy polski!
odpowiedzi (0)
skomentujslazak (gość), 02.06.11, 18:11:28
Cytat:
Tym wszystkim którzy się nabijają z ludzi na Śląsku z powodu nieznajomości j. niemieckiego,
przypominam o brutalnej polonizacji tej ludności po 45 roku. Muttersprache, Oberschlesien to po śląsku?
Tak,to najbardziej czysty język Śląska.Wszystko inne to uzurpacje. Te bajki które powiada ta profesor,
to chyba jakaś prowokacja,czy co? Do wyjazdu do Niemiec nie trzeba było nikogo zmuszać. Ona już
zapomniała że trzeba było wysyłać kierowców by ściągnęli autobusy wycieczkowe z Niemiec,bo nawet
oni zostawali tam,razem z całą zawartością autobusu.
Moja Oma urodzila sie na dlugo przed powstaniami a mieszkala po tej czesci Slaska ktora przypadla dopiero po 1945 roku Polsce.Pieknie rozprowiala po slonsku , a tzw germanizmow na palcach oby dwoch rak policzyc mozna bylo.Ci ludzie pielegnowali swoja mowe oraz zwyczaje , bedac poddanymi Prus a pozniej Niemiec. Jak to mozliwe ze godka slaska przetrwala wieki cale a niby "ojczysty" niemiecki po kilkudziesieciu latach zamiera. Powod jest prosty w wiekszosci slaskich domow mowilo sie gwara , niemiecki znali niektorzy lepiej inni gorzej ale dla wiekszosci Slazakow niemiecki nie byl zadna "Muttersprache" a oni rozprowiali o Slasku i na Slasku a nie o jakims "Oberschlesien".
odpowiedzi (0)
skomentujHeino (gość), 02.06.11, 17:16:55
Tym wszystkim którzy się nabijają z ludzi na Śląsku z powodu nieznajomości j. niemieckiego,
przypominam o brutalnej polonizacji tej ludności po 45 roku. Muttersprache, Oberschlesien to po śląsku?
Tak,to najbardziej czysty język Śląska.Wszystko inne to uzurpacje. Te bajki które powiada ta profesor,
to chyba jakaś prowokacja,czy co? Do wyjazdu do Niemiec nie trzeba było nikogo zmuszać. Ona już
zapomniała że trzeba było wysyłać kierowców by ściągnęli autobusy wycieczkowe z Niemiec,bo nawet
oni zostawali tam,razem z całą zawartością autobusu.
odpowiedzi (0)
skomentujReklama
Reklama
Czy kupisz książkę o Katarzynie Waśniewskiej, matce Madzi z Sosnowca?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.