Ewa Farna 18 czerwca w Wodzisławiu Śląskim [WYWIAD]

    Ewa Farna 18 czerwca w Wodzisławiu Śląskim [WYWIAD]

    Ola Szatan

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Jutro o godzinie 21 na stadionie MOSiR-u w Wodzisławiu Śląskim wystąpi Ewa Farna. Tylko u Nas specjalnie z tej okazji wywiad z wokalistką.
    Ewa Farna 18 czerwca w Wodzisławiu Śląskim [WYWIAD]

    ©Mariusz Zieliński

    NAJNOWSZE INFORMACJE KULTURALNE Z WOJEWÓDZTWA ŚLĄSKIEGO

    Z Ewą Farną, znakomitą wokalistką, którą jutro wystąpi na stadionie miejskim w ramach Dni Wodzisławia Śląskiego, rozmawia Ola Szatan.

    Znajdujesz się w świetnym momencie swojego życia. Niedawno odebrałaś trzy statuetki ESKA Music Awards, i nieustannie koncertujesz w ramach trasy promującej twoją ostatnią płytę "Ewakuacja". Jesteś zadowolona?
    Cieszę się z tego faktu niezmiernie, bo ja naprawdę lubię śpiewać, sprawia mi to ogromną frajdę. Ale nie zapominam też o tej drugiej stronie mojego życia, czyli o rodzinie. Chciałabym mieć kiedyś wiernego męża, sporo dzieci, najlepiej trójkę oraz psa i chatę postawioną zupełnie w lesie. I nic wokół tylko drzewa (śmiech). To jest moje życiowe marzenie.
    Bo w życiu zachowuję się normalnie, tak samo przed swoimi kolegami jak i rodzicami, z którymi mam bardzo dobry kontakt.

    JUBILEUSZOWA GALA ESKA MUSIC AWARDS W KATOWICACH [ZDJĘCIA i WIDEO]

    Jutro (18.06.) zagrasz koncert w Wodzisławiu Śląskim. Swoją drogą to często odwiedzasz nasz region.
    Rzeczywiście bardzo często gram na Śląsku. Ale wynika to też z tego, że czuję się tutaj trochę jak u siebie w domu.Bo przecież ja sama pochodzę ze Śląska, chociaż tego po drugiej stronie granicy.

    Jesteś równie popularna w Polsce i Czechach. Widzisz jakieś różnice w odbiorze swojej osoby?
    Fan, który trzyma kciuki w Częstochowie czy w Pradze znaczy dla mnie tyle samo. Publiczność dla mnie zawsze była najważniejsza. Między Polską a Czechami jest kilka różnic, chociażby w tym, że czeski rynek muzyczny jest dużo mniejszy niż polski. Na czeskim rynku muzycznym na topie są te zespoły czy piosenkarki, które mają już na koncie 30 nagród. tam bardzo trudno przebić się do czołówki. Natomiast Polska jest dużo bardziej otwarta na świat i bardzo dobrze, ale z drugiej strony tu jest trudniej utrzymać popularność. Ciągle przychodzą nowi, młodzi i interesujący artyści... Cenię sobie zarówno sukces osiągnięty w Polsce jak i Czechach. Nie chcę jednak osiąść na laurach i zamierzam dalej pracować. Trzeba się odwdzięczyć za te wszystkie nagrody. To nie tylko radość, ale i pewne zobowiązanie.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama